Pod szkieletem z I wieku znaleziono woreczek monet

/ pixabay.com

  

W Pompejach dokonano kolejnego odkrycia po odnalezieniu kilka dni wcześniej szkieletu mężczyzny, który zginął w czasie ucieczki po wybuchu Wezuwiusza w 79 roku. Pod szczątkami mężczyzny archeolodzy znaleźli jego majątek - woreczek z 20 monetami.

To sensacyjne znalezisko w jeszcze pełniejszy sposób ukazuje dramatyczny los ofiary erupcji wulkanu - wyjaśnili badacze. Według naukowców był to mężczyzna w wieku około 35 lat, który nie zdążył uciec, bo kulał. Antropolodzy stwierdzili, że cierpiał na stan zapalny kości piszczelowej.

Pod szkieletem badacze natrafili na pozostałości skórzanego woreczka z 20 srebrnymi monetami oraz żelaznym kluczem, prawdopodobnie do domu - ogłosił dyrektor parku archeologicznego w Pompejach Massimo Osanna. Wyjaśnił, że monety, z jakimi uciekał mężczyzna w chwili kataklizmu, można uznać za równowartość 500 euro. Za taką kwotę - dodał Osanna - "przeciętna rodzina mogła w tamtych czasach żyć dobrze przez dwa tygodnie".

To zaś znaczy - podkreślił szef terenu wykopalisk - że mężczyzna ten nie był "ani bogaczem, ani biedakiem".

Zdaniem archeologa 30-latek mógł być kupcem. Przypuszcza się, że to z powodu chorej nogi nie opuścił miasta po pierwszych sygnałach zwiastujących kataklizm. Uciekał w ostatniej chwili, gdy wokół waliły się już domy, i został przygnieciony przez wielki kamienny blok, który znaleziono obok jego szkieletu.

Szczątki oraz ukryty w woreczku majątek zostaną poddane analizom laboratoryjnym.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Co się dzieje z odpadami z „Czajki”? Ciężarówki rozwożą je poza Warszawę

Czajka / TVP Info/print screen

  

Agnieszka Borowska Rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska podała dziś, że osady, które zawierają niebezpieczne substancje z oczyszczalni „Czajka” wywożą 2 firmy. „Jedna z Warszawy, druga z Kielc. Osady wywożone są do wyrobisk. Niestety wiemy już, że jedna z tych firm miała już wcześniej problemy z prawem” – podała.

W związku z awarią rekuperatorów, tj. wymienników ciepła, z eksploatacji została wyłączona Stacja termicznej utylizacji osadów ściekowych (STUOŚ), co było związane z uszkodzeniem jednego z urządzeń spalarni

- poinformowało dziś MPWiK w Warszawie.

Dodano, że awaria nastąpiła na przełomie listopada i grudnia 2018 r. Zapewniono bieżący odbiór osadów z terenu zakładu "Czajka" przez wyspecjalizowane firmy.

[polecam:https://niezalezna.pl/288947-awaria-kolektora-sciekowego-to-wierzcholek-gory-lodowej-afera-zatacza-coraz-szersze-kregi]

Co Centralnego Biura Antykorupcyjnego złożono zawiadomieni w sprawie spalarni osadów w oczyszczalni ścieków „Czajka”.

Jak podała rzeczniczka GIOŚ „osady z oczyszczalni wywożone są do wyrobiska”. Co więcej, jedna z firm zajmująca się tym zadaniem, już wcześniej miała problemy z prawem.

– Tymczasem osady z oczyszczalni wywożą dwie firmy. Jedna z Warszawy, druga z Kielc. Nie jest to normalne, jest to podwójne finansowanie tego samego zadania. Dlatego zostało powiadomione Centralne Biuro Antykorupcyjne

– powiedziała Borowska.

Podała, że w przypadku kontroli inspekcji ochrony środowiska realizują dużą kontrolę krzyżową tych firm.

Niestety wiemy, że jedna z tych firm miała już wcześniej problemy z prawem. Wywoziła te osady ściekowe od innego odbiorcy do miejsc do tego nieprzeznaczonych, do jakiś porzuconych wyrobisk. Nie było to zgodne z przepisami. Inspektorzy z Kielc powiadomili prokuraturę i w tej sprawie prowadzone jest śledztwo – podała.

Jak jest w sprawie Warszawy?

„Musimy poczekać na ustalenia. Niewątpliwie zaniepokoi nas to, że pieniądze publiczne zostały tak użyte, że właściwie ta spalarnia jest prawie w permanentnej awarii” – dodała.

Borowska dodała, że awaria na terenie oczyszczalni „Czajka” była zaskoczeniem, ponieważ była to droga inwestycja.

„Trzy etapy inwestycji, a więc modernizacja Czajki, budowa spalarni, zaprojektowanie je, a miała być bardzo nowoczesna, także rurociągi przesyłowe pod Wisłą, to był koszt aż 700 mln euro. Dwie trzecie tej wielkiej inwestycji dla m. st. Warszawy, które miało podnieść poziom obowiązków środowiskowych, nie działa"

– powiedziała.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com. TVP Info

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl