Rząd idzie na kolejną ważną batalię! Wiceminister zdecydowanie mówi: "zero tolerancji dla śmieciowej mafii!"

/ Twitter.com/@MinSrodowiska (screenshot)

  

- Zero tolerancji dla mafii śmieciowej - ogłosił wiceminister środowiska Sławomir Mazurek w Zgierzu (Łódzkie), gdzie od piątku trwa gaszenie pożaru składowiska odpadów. - Będziemy ścigać sprawców tego typu przestępstw. Już trwają prace, aby kolejne luki w prawie likwidować - zapowiedział.

Wiceszef Ministerstwa Środowiska uczestniczył dziś w posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w sprawie pożaru składowiska odpadów na terenie dawnego zakładu Boruta w Zgierzu. Mazurek podczas briefingu prasowego mówił, że było to miejsce nielegalnego magazynowania odpadów m.in. z Wielkiej Brytanii, Belgii, Niemiec, Włoch.

- Do takich sytuacji nie powinno dochodzić, a niestety w tym roku dochodzi w znacznie większym stopniu. Bardzo często po takich zdarzeniach wychodzi, że bardzo sprawnie działa dziś zorganizowana przestępczość w obszarze środowiska. To są przestępstwa gospodarcze, które dotykają środowisko, a w konsekwencji nas wszystkich

 - tłumaczył wiceminister.

Wskazał, że często firmy zajmujące się gospodarką odpadami nie mają właściwego zaplecza finansowego. Dlatego - jak mówił Mazurek - tego typu składowiska i magazyny po wypełnieniu ich śmieciami są podpalane zamiast przejść właściwy proces utylizacji.

Zapowiedział walkę z takimi zjawiskami.

- Z całą konsekwencją będziemy ścigać sprawców tego typu przestępstw. Już teraz trwają prace nad zmianą ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz ustawie o odpadach, aby kolejne luki w prawie likwidować

 – podkreślił i ogłosił "zero tolerancji dla mafii śmieciowej".

Zapowiedział kontrole takich miejsc wspólnie ze strażą pożarną i skoordynowane działania ministerstw, służb i samorządów w pracach legislacyjnych nad wyeliminowaniem podobnych zdarzeń.

Wczoraj portal Niezalezna.pl jako pierwszy zwrócił uwagę na ten problem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Więcej amerykańskich żołnierzy w Polsce? Kongres USA dostanie informacje od Pentagonu

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Pentagon może dostać więcej czasu na przedstawienie Kongresowi USA opinii w sprawie ulokowania baz wojskowych w Polsce – powiedział szef MON Mariusz Błaszczak, który w Monachium spotkał się z p.o. sekretarza obrony USA Patrickiem Shanahanem.

Błaszczak, który uczestniczy w Monachijskiej Konferencji bezpieczeństwa, wyraził przekonanie, że dwustronny projekt amerykańsko-polski ma znaczenie także dla innych krajów wschodniej flanki NATO.

Do marca Pentagon ma przedstawić Kongresowi ocenę zasadności zwiększenia liczby żołnierzy w Polsce.

"Dzisiaj po rozmowie z Patrickiem Shanahanem dowiedziałem się, że to są daty orientacyjne. Jeżeli trzeba będzie więcej czasu na przygotowanie dobrego projektu, to ten czas zostanie znaleziony"

– zaznaczył Błaszczak.

"Rozmawiamy już od dłuższego czasu z naszym partnerem amerykańskim. Stany Zjednoczone są głównym partnerem Polski w NATO, gwarancja Stanów Zjednoczonych jest niezwykle istotna dla naszego bezpieczeństwa"

– powiedział szef MON dziennikarzom. Wyraził także uznanie dla zaangażowania USA w wielonarodową grupę batalionową NATO stacjonującą w Polsce w ramach sojuszniczej inicjatywy wzmocnionej wysuniętej obecności (eFP).

"Przyrównując do terminologii sportowej, uczestniczymy w maratonie, jesteśmy gdzieś na 35. km, wszystkie trudności już za nami, niedługo ostatnia prosta" – powiedział o negocjacjach. Dodał, że jest umówiony na kolejne rozmowy z Shanahanem. "Jestem dobrej myśli" – zapewnił.

"Koncentrujemy uwagę na zrealizowaniu dobrego projektu, na osiągnięciu wspólnego sukcesu, bo to będzie sukces Polski, to będzie zapewnienie bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO. W tych kategoriach rozmawiałem z moim estońskim kolegą Jurim Luikiem, który jest bardzo zainteresowany postępem naszych rozmów i który też w ten sposób traktuje nasze przedsięwzięcie bilateralne z rządem Stanów Zjednoczonych" - dodał minister.

Odniósł się także do idei wzmocnienia europejskich zdolności obronnych. "Z polskiego puntu widzenia najważniejsze jest to, żeby wszelkie inicjatywy uzupełniały inicjatywy Sojuszu Północnoatlantyckiego, żeby nie były konkurencyjne wobec NATO, bo konkurencja wobec NATO prowadzi do osłabienia zdolności obronnych Polski, ale także całej Europy" – powiedział.

"Wszystko to, co uzupełnia NATO, jest godne rozważenia. Wyszliśmy z tego założenia, angażując się w projekty PESCO"

– przypomniał, podając jako przykład projekt zwiększenia mobilności wojsk m.in. przez rozbudowę dróg.

Rozpoczęta w piątek Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa (MSC) odbywa się od 1963 roku. Spotkanie potrwa do niedzieli. Jest to największe tego typu wydarzenie na świecie. W 55. MSC bierze udział około 30 szefów państw i rządów oraz około 90 ministrów. Wśród nich wiceprezydent USA Mike Pence, kanclerz RFN Angela Merkel i szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Najważniejsze tematy tegorocznego spotkania to stosunki transatlantyckie, narastające napięcie między Zachodem a Rosją oraz kryzysy na Bliskim Wschodzie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl