Możemy podziękować prezydentowi Trumpowi, bo dzięki niemu w Europie pozbyliśmy się złudzeń. Dał nam do zrozumienia, że jeśli potrzebujesz pomocnej dłoni, to znajdziesz ją... na końcu własnego ramienia – powiedział Tusk.

Podkreślił, że po wycofaniu się USA z porozumienia nuklearnego z Iranem UE musi być zjednoczona, by tę umowę utrzymać.

Zaznaczył, że obok tradycyjnych politycznych wyzwań, z którymi styka się Europa - rosnącej potęgi Chin i agresywnej postawy Rosji, UE styka się z nowym fenomenem: "kapryśną asertywnością amerykańskiej administracji". Wskazał przy tym na ostatnie działania administracji prezydenta Donalda Trumpa.

Patrząc na ostanie decyzje prezydenta Trumpa, ktoś mógłby nawet pomyśleć: jak się ma takich przyjaciół, to po co komu wrogowie? – zaznaczył.