Elektromobilność to impuls do rozwoju polskiej gospodarki

/ mmurphy; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Elektromobilność stanowi obecnie jeden z bardziej wyraźnych trendów na rynku motoryzacji. W ubiegłym roku sprzedaż pojazdów elektrycznych zwiększyła się w Europie o ponad 45%, zaś w Polsce – o ponad 300%. Korzyści płynące z pojazdów niskoemisyjnych nie ograniczają się jednak wyłącznie do zmniejszenia hałasu czy ograniczenia zanieczyszczenia powietrza w miastach. Uchwalona w styczniu br. ustawa przełoży się także na szereg inwestycji – do 2020 roku powstać ma ponad 6 tysięcy stacji ładowania pojazdów. Na ich budowę przeznaczonych zostanie około 500 milionów złotych. A to nie jedyne przewidywane inwestycje.

- Uchwalona kilka miesięcy temu ustawa o elektromobilności została opracowana z myślą o wdrożeniu i promocji zrównoważonego transportu w Polsce. Elektromobilność to jednak nie tylko kwestia czystszego powietrza, ale również wielka szansa na rozwój ekonomiczny kraju – powiedział Piotr Zaremba, Prezes ElectroMobility Poland, w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

 
Nowe zakłady, nowe miejsca pracy
Polscy producenci komponentów do aut zelektryfikowanych zaczynają odgrywać coraz większą rolę w tej branży, część z owych 500 milionów złotych z pewnością trafi więc do nich. W Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach powstały już linie produkcyjne specjalizujące się w produkcji osprzętu dla pojazdów elektrycznych, zaś do końca roku pod Wrocławiem ma powstać największy w Europie zakład produkujący baterie samochodowe. Podwrocławską montownię ma opuszczać rocznie 100 tysięcy ogniw litowo-jonowych, a dodatkowo jej działalność na być połączona z centrum badawczo-rozwojowym. Inwestycja została podzielona na dwa etapy. W ramach pierwszego, aż 1,3 miliarda złotych zostanie przeznaczonych na powstanie 729 etatów, zaś w drugim – 4,5 miliarda pozwoli na zatrudnienia 1666 osób.

- Elektromobilność przez większość Polaków jest postrzegana przez pryzmat ekologii. Ale pamiętajmy, że to także szansa i źródło impulsu gospodarczego, który oddziaływać będzie na różne branże i sytuację ekonomiczną w Polsce. Dlatego tak ważne jest promowanie rozwiązań z zakresu zrównoważonego transportu - mówił podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego Piotr Zaremba, Prezes ElectroMobility Poland. Analizy i raporty, m.in.  Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych wykazują, że do 2030 roku, elektryfikacja transportu przełoży się na zatrudnienie blisko 51 tysięcy osób  i będzie wiązać się ze wzrostem gospodarki na poziomie około 0,3% - dodał Zaremba.  

 
Nie tylko samochody osobowe
Polska jest niekwestionowanym europejskim liderem produkcji autobusów. E-autobusy bez wątpienia staną się jednym z kluczowych elementów elektryfikacji transportu w miastach całej Europy. Część producentów już aktywnie działa w tej dziedzinie motoryzacji i dopasowuje ofertę do bieżących trendów. Zgodnie z projektem dyrektywy Komisji Europejskiej w roku 2020 aż 37% autobusów kupowanych w przetargach powinno charakteryzować się zeroemisyjnością[2]. W roku 2030 wskaźnik ten ma wzrosnąć do 56%. Specjaliści podkreślają, że troska o ekologię jest umacniającym się trendem, który będzie z biegiem lat wyłącznie zyskiwał na znaczeniu. Wstępne wyliczenia zakładają, że do 2050 roku produkcja pojazdów elektrycznych i komponentów do nich, a także rozwój infrastruktury i wpływ elektromobilności na inne branże przełoży się na wzrost polskiej gospodarki nawet o 1,1%.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, emobilitypoland.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

PO szykuje konwencję w Warszawie

zdjęcie ilustracyjne / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

PO organizuje w sobotę w Warszawie konwencję, która ma być m.in. wstępem do nadchodzącej kampanii wyborczej do europarlamentu. 

Na ten tydzień zaplanowano też rozmowy szefa PO Grzegorza Schetyny z liderami PSL, Nowoczesnej i SLD na temat wspólnego startu w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Zaplanowana na tysiąc uczestników konwencja ma być m.in. wstępem do zaplanowanych na 26 maja wyborów do PE.

Konwencja będzie składać się z dwóch części - ogólnej, gdzie głos zabiorą m.in. lider PO Grzegorz Schetyna, oraz trzech paneli dyskusyjnych, dotyczących świadomości społecznej, równości kobiet i mężczyzn oraz opieki zdrowotnej.

Szef klubu PO-Koalicji Obywatelskiej Sławomir Neumann zapewnia, że rozmowy z ewentualnymi koalicjantami na wybory europejskie przebiegają dobrze, choć przez ostatni tydzień zostały zawieszone ze względu na śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Niedawno atmosferę między Platformą i Nowoczesną zepsuło przejście do klubu PO ośmiu posłów związanych wcześniej z Nowoczesną, w tym szefowej klubu tej partii Kamili Gasiuk-Pihowicz. 

Według Neumanna startu kampanii wyborczej PO można spodziewać się na początku kwietnia. Do tego czasu gotowe powinny być już listy wyborcze.

W nieoficjalnych rozmowach padają m.in. nazwiska byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, byłej premier Ewy Kopacz, b. premiera, b. szefa NPB Marka Belki i b. szefa MSZ Radosława Sikorskiego. Startować mieliby także dotychczasowi europosłowie PO: były premier i b. przewodniczący PE Jerzy Buzek, dwoje byłych unijnych komisarzy: Danuta Huebner i Janusz Lewandowski, b. szef MSZ Dariusz Rosati, Jan Olbrycht czy Tadeusz Zwiefka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl