Będą bronić Gawłowskiego w Parlamencie Europejskim? Boni wysłał już list otwarty

/ By Piotr Drabik from Poland - Michał BoniUploaded by Dudek1337, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=28176054

  

"Obrona" Trybunału Konstytucyjnego, zagrożonej demokracji, społeczeństwa obywatelskiego... a teraz Stanisława Gawłowskiego, który podejrzany jest o łapówkarstwo. Politycy Platformy przekraczają kolejne granice wstydu. Nie chodzi już o szczytne cele i wzniosłe hasła. Przyszła pora na obronę partyjnych "kolesi".

Eurodeputowany Platformy Obywatelskiej Michał Boni pochwalił się dziś na jednym z portali społecznościowych wysłaniem listu otwartego do posłów z Komisji Wolności Obywatelskiej Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego. Stanął w obronie Stanisława Gawłowskiego, który trafił do aresztu z zarzutem przestępstw korupcyjnych.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ruszył program Cela+. Sekretarz generalny PO Stanisław Gawłowski trafi za kratki!

Do tego, że totalna opozycja donosi na Polskę za granicą, zdążyliśmy się już niemal przyzwyczaić. Pomimo to europoseł Boni zdołał nas zaskoczyć. Donosy ws. "łamania praworządności" można próbować tłumaczyć troską o "dobro wspólne", czy "zagrożoną demokrację".

Teraz jednak Platforma, w osobie Boniego "alarmuje" Parlament Europejski ws. posła Gawłowskiego, któremu prokuratura postawiła zarzuty kryminalne, a sąd uznał je za wysoce prawdopodobne.

Trzeba przyznać, że poseł Boni jest konsekwentny w swoich działaniach w atakowaniu polskiego rządu na arenie międzynarodowej. Pokazał to także w głosowaniach nad rezolucjami przeciwko Polsce.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sąd wyjaśnia decyzję o aresztowaniu Gawłowskiego. "Dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa"

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Thun, Boni, Pitera... Nazwiska europosłów, którzy głosowali przeciw Polsce. Wśród nich politycy Platformy

Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie przedstawił Gawłowskiemu pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Chodzi o okres, gdy Gawłowski pełnił funkcję wiceministra ochrony środowiska w rządzie PO-PSL. Miał wówczas przyjąć jako łapówkę co najmniej 175 tys. zł w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tys. zł

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter com; Niezalezna.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy kłócą się z USA ws. Nord Stream 2. „Nikt nam nie przeszkodzi”

/ fdecomite CC BY 2.0

  

Niemiecki socjaldemokratyczny minister spraw zagranicznych Heiko Maas oświadczył dziś, że nawet ewentualne sankcje USA nie wstrzymają zbudowania gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku.

- Nikt nie przeszkodzi - powiedział Maas uczestnicząc w politycznym forum dyskusyjnym agencji dpa. Karne posunięcia Stanów Zjednoczonych mogą wprawdzie skłonić niektórych udziałowców tego przedsięwzięcia, w tym koncerny niemieckie, do wycofania się, ale nie doprowadzą do fiaska całego projektu - zaznaczył. Dodał, że wtedy Rosja urzeczywistniłaby go sama i nie miałoby się już wtedy żadnego wpływu na kontynuowanie tranzytu gazu przez Ukrainę.

Jak wskazał Maas, negocjacje w sprawie ukraińskiego tranzytu prowadzone są obecnie z udziałem Unii Europejskiej. - Wszystko to obróciłoby się wniwecz, gdyby wprowadzono sankcje, a ten gazociąg zostałby potem zbudowany przez samych Rosjan - podkreślił szef niemieckiej dyplomacji.

Rzecznik ambasady USA w Berlinie potwierdził w niedzielę, że ambasador Richard Grenell wysłał do realizujących projekt gazociągu Nord Stream 2 zachodnich koncernów list z zapowiedzią objęcia ich amerykańskimi sankcjami, jeśli nie wycofają się z tego przedsięwzięcia.

- List przypomina, że jakakolwiek firma współpracująca z rosyjskim sektorem energetycznych rurociągów eksportowych naraża się na sankcje USA z tytułu CAATSA (Ustawy o Przeciwdziałaniu Przeciwnikom Ameryki poprzez Sankcje) - oświadczył rzecznik, dodając, że budowie drugiego bałtyckiego gazociągu z Rosji do Niemiec sprzeciwiają się także inne państwa europejskie.

Odnosząc się do listu, Maas powiedział dziś, że nie jest jego zadaniem mówienie ambasadorom o tym, co im wolno, niemniej „o tym, czy (taki) sposób eksponowania siebie leży w interesie Stanów Zjednoczonych, muszą zdecydować już same Stany Zjednoczone”.

Formalnie jedynym udziałowcem spółki odpowiedzialnej za projekt Nord Stream 2 jest rosyjski Gazprom, ale podpisała ona umowy o finansowaniu tego przedsięwzięcia przez niemieckie koncerny Wintershall i Uniper oraz holendersko-brytyjski Shell, francuski Engie (dawniej GDF Suez) i austriacki OMV. Wszystkie te firmy energetyczne byłyby odbiorcami dostarczanego nowym gazociągiem surowca.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl