Często pytam siebie, dlaczego to się stało, dlaczego tak wspaniałe osobistości spotkał tak bezsensowny los – zapytał retorycznie w swym przemówieniu przewodniczący Pranckietis.

Dodał, że "nie ma też właściwych słów, by przekazać to, co wówczas odczuwali Polacy, żegnając swego lidera".

Warszawa tonęła we łzach i kwiatach. Również w Wilnie gromadziły się tłumy, by wyrazić współczucie dla przyjaciół Polaków, tak zaświadczając o wzajemnym braterstwie – powiedział Pranckietis.

Przewodniczący zaznaczył, że "prezydent Lech Kaczyński był prawdziwym przyjacielem Litwy, z którym ciepłe stosunki utrzymywało wielu polityków i dyplomatów" tego kraju.

Zawsze będziemy łączyli się w tym bólu z narodem polskim, zawsze będziemy wspierali. Zawsze razem – powiedział Pranckietis, kończąc krótkie przemówienie.

Przewodniczący Sejmu poinformował też litewskich posłów, że w Wilnie w kościele pw. św. Rafała Archanioła zostanie odprawiona msza święta w intencji ofiar zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: USA pamiętają o ofiarach tragedii smoleńskiej. Poruszający wpis Ambasady na Twitterze