Kaczyński z chłodną głową o wynikach sondaży dla TVN: „Szanujemy, ale wiemy jak są prowadzone”

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Prezes PiS w stonowany sposób skomentował wyniki ostatniego badania opinii publicznej przeprowadzonego na zlecenie TVN, według którego partia rządząca straciła na popularności. - Z szacunkiem i pokorą odnosimy się do wyników badań, ale wiemy też jak są prowadzone i w związku z tym jesteśmy pełni optymizmu - powiedział dziś Jarosław Kaczyński.

Szef PiS był pytany o komentarz podczas wspólnej konferencji prasowej z ministrem nauki i szkolnictwa wyższego Jarosławem Gowinem.

Z szacunkiem i pokorą odnosimy się do wyników badań, ale wiemy też jak są prowadzone i w związku z tym jesteśmy pełni optymizmu

- podkreślił Kaczyński.

Z sondażu zrealizowanego przez Kantar Millward Brown SA w dniach 26-27 marca dla TVN wynika, że na Zjednoczoną Prawicę zagłosowałoby 28 proc. badanych, czyli 12 pkt. proc. mniej niż w lutym, a na Platformę Obywatelską 22 proc., czyli o 6 pkt proc. więcej w porównaniu z ubiegłym miesiącem.

Trzeci wynik odnotowałby Kukiz '15 (10 proc., +4 pkt. proc.), czwarty SLD (9 proc., +3 pkt. proc.), piąty Nowoczesna (6 proc., - 2 pkt. proc.), szósty Partia Wolność (5 proc., +2 pkt. proc.), a siódmy PSL (5 proc., bez zmian).

Według sondażu, frekwencja wyniosłaby 52 proc.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalena.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ruszył proces strażnika KL Stutthof

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Proces Bruna D. - byłego SS-manna, strażnika obozu koncentracyjnego Stutthof - ruszył dziś w Hamburgu. Jak podkreślają niemieckie media, może to być jedna z ostatnich tego rodzaju spraw rozpatrywanych przez niemieckie sądy. 93-letni dziś Bruno D. pełnił służbę wartowniczą w obozie Stutthof, który Niemcy zbudowali niedaleko Gdańska.

W ciągu sześciu lat istnienia więziono w obozie około 120 tys. osób. Liczbę ofiar ocenia się na od 65 tys. do 80 tys. więźniów.

Prokuratorzy zarzucają D. współudział w zabójstwie 5230 osób. Miał on "świadomie popierać okrutne zabijanie zwłaszcza żydowskich więźniów" oraz "był gotów wykonywać rozkazy zabijania".

W pierwszym dniu procesu obrońca byłego SS-manna przypominał, że jego klient latem 1944 roku, w wieku 17 lat, został wcielony do Wehrmachtu, a następnie z powodu niezdolności do służby skierowany do Stutthofu.

"Nie wstąpił do SS dobrowolnie ani nie chciał służyć w obozie koncentracyjnym"

- argumentował adwokat.

Podczas wielokrotnych przesłuchań w ubiegłym roku Bruno D. nie zaprzeczał, że był strażnikiem obozu Stutthof, i współpracował ze śledczymi. Ze względu na stan zdrowia oskarżonego długo nie było wiadomo, czy proces w ogóle się odbędzie. Lekarze wydali jedynie warunkową zgodę. Nie wiadomo, czy zdrowie Bruna D. pozwoli mu doczekać ogłoszenia wyroku.

Niemieckie media podkreślają, że jest to prawdopodobnie jeden z ostatnich tego rodzaju procesów w Niemczech. Jak podała telewizja NDR, obecnie w RFN toczy się około 29 spraw przeciwko osobom oskarżonym o udział w Holokauście.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl