Jego ojciec był szefem SB w Gdańsku. On jako prokurator badał Amber Gold, a dziś nic nie pamięta

/ Twitter

  

Przed sejmową komisją ds. Amber Gold zeznaje dziś m.in. były zastępca Prokuratora Okręgowego w Gdańsku Ryszard Paszkiewicz. To syn zastępcy wojewódzkiego komendanta MO do spraw SB w latach 1975-83. Prokurator - jeśli chodzi o śledztwo ws. Amber Gold - niestety prawie nic nie pamięta

Świadek powiedział, że w Prokuraturze Okręgowej podlegały mu dwa wydziały - śledczy i ds. przestępczości gospodarczej. Ale...

Nie pamiętam, w którym roku (...) zetknąłem się ze sprawą Amber Gold w ten sposób, że sprawa trafiła do wydziału gospodarczego, nad którym sprawowałem nadzór

- wyjaśniał Paszkiewicz.

Małgorzata Wassermann dopytywała, czy Paszkiewicz nie wyrażał zgody na postawienie zarzutów Marcinowi P. i czy pamięta rozmowę na ten temat z ówczesnym dyrektorem gdańskiej delegatury ABW Adamem Gruszką i jego zastępcą Jarosławem Dąbrowskim.

Z panem dyrektorem Dąbrowskim nie pamiętam, z panem Gruszką chyba był jakiś spór. ABW miało jedno stanowisko, my jako prokuratura, mieliśmy inne. Co leżało u podstaw ich argumentów, co u podstaw naszych argumentów, na to w tej chwili nie potrafię odpowiedzieć"

- odpowiedział świadek.

Zachowanie prokuratora Ryszarda Paszkiewicza najcelniej skomentował dziennikarz TVP Michał Rachoń:

Prokurator Paszkiewicz ożywił się tylko, gdy Jarosław Krajewski (PiS) zapytał go, czy Amber Gold kupowała złoto za środki pozyskiwane od klientów zgodnie z umowami. Jego odpowiedź była zdumiewająca, bo wyglądała na próbę obrony legalności interesu Marcina P.:

Kim jest Ryszard Paszkiewicz - oprócz tego, że niewiele pamięta jako prokurator? Dziennikarz Wojciech Wybranowski przypomniał, że to syn zastępcy wojewódzkiego komendanta MO do spraw SB w latach 1975-83. Ponadto prokurator Paszkiewicz chciał ścigania Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka za informacje zawarte w ich głośnej książce o Lechu Wałęsie. Odpowiada też - zdaniem dziennikarza - za niesłuszne aresztowanie (2 lata) Piotra Zaleskiego, prezesa firmy Conti.

A oto jeszcze fragment życiorysu Sylwestra Paszkiewicza, ojca prokuratora Ryszarda Paszkiewicza:

Od 1944 należał do ZWM, a od 1946 do PPR/PZPR. Od marca do listopada 1945 był zatrudniony w Wojewódzkim Urzędzie bezpieczeństwa Publicznego w Rzeszowie (komórka poczty specjalnej). Następnie przydzielony do WUBP w Koszalinie, a od stycznia 1946 funkcjonariusz UB w Szczecinie i innych miastach Pomorza Zachodniego (m.in. krótkotrwale referent w Gminie Głębokie), od 1954 kierownik sekcji, od 1956 starszy oficer operacyjny. Od 1957 pracował w pionie SB w KW MO w Szczecinie jako oficer operacyjny, od 1965 zastępca naczelnika, od 1971 naczelnik Wydziału II SB KW MO.
1 czerwca 1975 został przeniesiony do Gdańska na stanowisko zastępcy komendanta ds. SB KW MO. Na tym stanowisku w nocy na 13 grudnia 1981, gdy wprowadzano stan wojenny, kierował wielką operacją w Grand Hotelu w Sopocie, gdzie zatrzymano kilkudziesięciu działaczy „Solidarności”, m.in. Jacka Kuronia, Jana Rulewskiego, Tadeusza Mazowieckiego i Karola Modzelewskiego. Od sierpnia 1983 zastępca szefa ds. SB w WUSW w Gdańsku. Od 15 czerwca 1989 był na etacie niejawnym zastępcy dyrektora w Departamencie V Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, od 1 listopada 1989 na etacie niejawnym kierownika w grupie specjalnej Departamentu Ochrony Gospodarki MSW. W tym czasie od połowy czerwca 1989 do końca marca 1990 służył w grupie operacyjnej w Berlinie.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Heather Nauert wycofała się z kandydowania na ambasadora USA przy ONZ

Heather Nauert / The White House from Washington, DC [Public domain]

  

Heather Nauert, która w grudniu została nominowana przez prezydenta USA Donalda Trumpa na ambasadora Stanów Zjednoczonych przy ONZ, ogłosiła, że ze względów rodzinnych wycofuje swoją kandydaturę – poinformował w sobotę (czasu miejscowego) Departament Stanu.

W wydanym przez resort oświadczeniu Nauert podziękowała Trumpowi i sekretarzowi stanu Mike'owi Pompeo za nominację, podkreśliła jednak, że "dwa ostatnie miesiące były dla mojej rodziny wyczerpujące, dlatego w najlepszym interesie mojej rodziny będzie, gdy wycofam się z ubiegania o to stanowisko".

Sekretarz Stanu Mike Pompeo powiedział, że Nauert "nadal będzie wielką reprezentantką tego narodu".

Biały Dom jeszcze oficjalnie nie przedłożył nominacji Nauert do zatwierdzenia przez Senat.

Jak podaje CNN, prezydent Trump wkrótce ogłosi nową kandydaturę. Według źródła, na które powołuje się agencja Reutera, możliwym kandydatem jest obecny ambasador USA w Niemczech Richard Grenell, były rzecznik prasowy ONZ.

W opublikowanym oświadczeniu nie sprecyzowano, jakie problemy rodzinne wpłynęły na decyzję Nauert. Dziennik "Washington Post" zauważył jednak, że dzieci i mąż Nauert pozostali w Nowym Jorku, podczas gdy ona sama pracowała w Waszyngtonie. Lokalne media piszą też, że powodem mogła być niania, którą Nauert w przeszłości zatrudniała do opieki nad swoimi dziećmi - kobieta ta przebywała w USA legalnie, ale nie miała wizy uprawniającej ją do podjęcia pracy zarobkowej.

Nauert jest absolwentką renomowanego wydziału dziennikarstwa nowojorskiego Uniwersytetu Columbia. W kwietniu 2017 roku została rzeczniczką Departamentu Stanu, a na początku 2018 roku objęła również obowiązki podsekretarza ds. dyplomacji publicznej i spraw publicznych.

Jej nominacja na - jak zauważa Reuters - bardzo eksponowane na arenie międzynarodowej stanowisko ambasadora USA przy ONZ wywołała komentarze wypominające jej brak doświadczenia w dyplomacji. Wskazywano, że pozostali stali członkowie w Radzie Bezpieczeństwa - Francja, Wielka Brytania, Chiny i Rosja - reprezentowani są przez doświadczonych dyplomatów.

Nauert miała zastąpić na stanowisku w ONZ Nikki Haley, byłą gubernator Karoliny Południowej, która w chwili objęcia tej funkcji również nie miała znaczącego doświadczenia w polityce międzynarodowej i dyplomacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl