Wkrótce pierwsza niedziela bez handlu: Społeczeństwo się przyzwyczai

/ pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Społeczeństwo przyzwyczai się do sytuacji, z jaką będziemy mieli do czynienia od 11 marca; to bardzo dobry kierunek - przekonywał dziś szef "S" Piotr Duda. Jego zdaniem, należy już zajmować się wprowadzaniem kolejnych etapów zmian, aby inne grupy zawodowe także mogły odpoczywać w niedziele.

11 marca tego roku to pierwsza niedziela, kiedy nie zrobimy zakupów w większości sklepów. Najbliższe niedzielne zakupy będą możliwe 25 marca. Zgodnie z nowym prawem, w każdym miesiącu br. dwie niedziele będą handlowe - pierwsza i ostatnia. W 2018 r. Polacy będą mogli zrobić zakupy w 21 niedziel.

Jedni mówią, że w tę niedzielę będzie wielki Armagedon, czyli trzy czwarte Polaków nie będzie wiedziało, co z sobą zrobić - totalne bzdury, przecież dzisiaj mamy święta już wolne, tj. Boże Ciało i wiele innych dni świątecznych; i ludzie normalnie robią zakupy w piątek, w sobotę, a w dzień świąteczny odpoczywają, chodzą na spacery, do kawiarni, do kin. Problemu nie ma

- mówił w Polskim Radiu 24 szef NSZZ "Solidarność" Piotr Duda.

Ta sytuacją, z którą mamy do czynienia od 11 marca, jest kierunkiem dobrym, a nawet bardzo dobrym; społeczeństwo się do tego przyzwyczai i uważam, że powinniśmy się zająć już kolejnymi etapami, tj. dostosować się do tego, aby kolejne grupy (zawodowe) mogły także odpoczywać w niedziele w domu i być ze swoimi rodzinami - przekonywał Duda.

Jak podkreślił, jeśli jakieś firmy chcą "omijać prawo", to "od tego są odpowiednie instytucje, takie jak chociażby Państwowa Inspekcja Pracy".

Szef "S" został też spytany o kodyfikację kodeksu pracy. Ocenił, że renomę umów cywilno-prawnych zepsuli sobie sami pracodawcy, dlatego - jak mówił - jako Solidarność "nie zgadzamy się na to, żeby umowy cywilno-prawne zastępowały umowy o pracę".

Ustawa ograniczająca handel w niedziele obowiązuje od 1 marca 2018 roku. Przewiduje katalog 32 wyłączeń.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Najszybszy pociąg w kraju zepsuł się po zderzeniu z krową

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Wilczur/CC BY-SA 2.0

  

Najszybszy pociąg w Indiach, którego inauguracji dokonał w piątek premier kraju Narendra Modi, dzisiaj zepsuł się po zderzeniu z krową w stanie Uttar Pradeś.

Pociąg, zbudowany w ramach programu "Made in India" wracał do Delhi z Varanasi, ale kolizja z krową spowodowała nad ranem przerwę w zasilaniu i uszkodziła układ hamulcowy. Vande Bharat Express dojechał do stolicy z poważnym opóźnieniem, po co najmniej godzinnym postoju niedaleko Agry.

"Pociąg miał problemy techniczne i został zablokowany na trasie do Delhi" - powiedziała agencji AFP rzeczniczka Kolei Indyjskich Smita Vats Sharma. Jak dodała, pociąg dotarł bezpiecznie do stolicy przed pierwszą planowaną na niedzielę podróżą komercyjną.

Premier Modi i rządząca partia BJP w związku z samobójczym zamachem w Kaszmirze, gdzie w czwartek zginęło ponad 40 policjantów, odwołali zaplanowane na piątek wydarzenia polityczne związane z kampanią wyborczą, poza inauguracją pociągu.

Za nieodwołanie tego wydarzenia Modiego skrytykował przywódca opozycyjnej Partii Zwykłego Człowieka (AAP) Alka Lamba. Napisał na swoim profilu na Twitterze: "Gdyby premier miał choć trochę wstydu, inaugurowanie pociągu mogłoby się odbyć kilka dni później lub bez jego udziału". Na co rzecznik BJP Sambit Patra zareagował, stwierdzając, że "rozwój kraju musi postępować z szybkością jeszcze większą".

Problemy na drogach i kolejach z powodu kolizji z bydłem są w Indiach powszechne, zwłaszcza w Uttar Pradeś, gdzie miał miejsce sobotni wypadek na torach.

Najszybszy w kraju pociąg zbudowano w fabryce w Madrasie w ramach programu modernizacji starzejącego się transportu kolejowego, sięgającego jeszcze czasów brytyjskiej kolonizacji. Ekspres może osiągnąć prędkość 180 km na godzinę.

Według Kolei Indyjskich podróż na trasie 850 kilometrów między Delhi a Varanasi, świętym hinduskim miastem nad Gangesem, które przyciąga największą liczbę pielgrzymów w kraju, spadnie z 14 do niecałych 10 godzin.

Z transportu kolejowego korzystają w Indiach około 23 mln pasażerów dziennie

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl