Lech i Jarosław Kaczyńscy laureatami nagrody 25-lecia „Gazety Polskiej”

Lech i Jarosław Kaczyńscy / Gazeta Polska

  

B. prezydent Lech Kaczyński i prezes PiS Jarosław Kaczyński zostali laureatami nagrody 25-lecia tygodnika "Gazety Polskiej".

"GP" od 1995 r. przyznaje Nagrodę Człowieka Roku. Obecny premier Mateusz Morawiecki otrzymał ją za rok 2016; Człowiekiem Roku 2015 "Gazety Polskiej" został Jarosław Kaczyński (lider partii został także wyróżniony tym tytułem w 2004 r.). Odrębna nagroda przyznawana jest przez Kluby "Gazety Polskiej". Ponadto na 5-lecie "Gazety Polskiej" specjalną nagrodą został uhonorowany płk. Ryszard Kukliński.

We wstępie do nowego numeru tygodnika, który od dziś jest w kioskach, redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz ocenił, że Lech i Jarosław Kaczyńscy całkowicie zmienili Polskę i przeprowadzili Polaków od postkomunizmu do "państwa w pełni suwerennego".

Lech Kaczyński zapłacił za to życiem. Jego geopolityka dzisiaj zaczyna odnosić triumfy

- czytamy w felietonie Sakiewicza.

Najważniejszym dokonaniem laureatów nagrody były zmiany wewnętrzne, w tym rozmontowanie komunistycznych i postkomunistycznych struktur oraz przywrócenie Polakom możliwości realnego wyboru elementarnej sprawiedliwości.

Kaczyńscy jeszcze od czasów Solidarności tak grali, by rozegrać dużo silniejszych przeciwników. Rozegrać dla Polski. I rzeczywiście ich rozegrali

- ocenił Sakiewicz.

Przez 25 lat nagroda Człowieka Roku przyznawana przez środowisko Strefy Wolnego Słowa stała się cenionym wydarzeniem społeczno-politycznym.

25 lat temu po raz pierwszy ukazała się Gazeta Polska, tytuł, który istnieje od 190 lat i który stał się podstawą Strefy Wolnego Słowa. Strefa będzie miała swoje święto 6 lutego 2018 roku, kiedy
przyznamy nasze nagrody. To coś dla polskich serc

- powiedział redaktor naczelny Gazety Polskiej Tomasz Sakiewicz.

Gala „Człowieka Roku” Strefy Wolnego Słowa odbędzie się 6 lutego 2018 o godz. 19.00 w Teatrze Wielkim.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Brytyjska premier Theresa May rezygnuje? Ruszyła giełda nazwisk potencjalnego następcy

premier Wielkiej Brytanii Theresa May / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Czołówki gazet i portali informacyjnych w Wielkiej Brytanii zdominowała jedna wiadomość. Premier Theresa May ma ogłosić swoją rezygnację ze stanowiska, co miałoby z kolei otworzyć drogę do wyboru nowego lidera Partii Konserwatywnej i szefa rządu, któremu przyjdzie podjąć próbę rozwiązania przeciągającego się kryzysu politycznego.

Informacja o spodziewanej decyzji May znalazła się na pierwszych stronach niemal wszystkich piątkowych gazet w Wielkiej Brytanii.
 
Media spodziewają się, że szefowa rządu wystąpi przed słynnymi drzwiami na Downing Street krótko po spotkaniu z szefem wpływowego komitetu 1922 zrzeszającego posłów Partii Konserwatywnej, ustalając z nim wcześniej termin swojego odejścia ze stanowiska.
 
Według spekulacji premier formalnie ustąpi ze stanowiska w okolicach 10 czerwca, tuż po wizycie amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa, a następnie pozostanie tymczasowym szefem rządu do czasu wyboru następcy, który powinien objąć urząd najpóźniej w lipcu br. Alternatywnym rozwiązaniem byłoby mianowanie tymczasowego premiera, którym mógłby zostać szef Cabinet Office, David Lidington.
 
Według stanu na piątek, May pozostaje trzecim najkrócej urzędującym premierem w powojennej historii Wielkiej Brytanii, wyprzedzając jedynie Sir Aleca Douglasa-Home'a i Sir Anthony'ego Edena. By wyprzedzić laburzystę Gordona Browna, który rządził w latach 2007-2010 i zajmuje trzecie miejsce - brakuje jej ledwie pięciu dni urzędowania.
 
Nowy lokator Downing Street będzie miał za zadanie rozwiązać trwający kryzys polityczny ws. wyjścia z Unii Europejskiej, najlepiej przed obecnym terminem opuszczenia UE wraz z końcem października br.
 
Wśród głównych faworytów do zwycięstwa w dwustopniowym procesie wyboru nowego lidera - najpierw wśród posłów, a następnie przedstawiając finałową dwójkę kandydatów 125 tys. członków Partii Konserwatywnej - są wymieniani: zdecydowanie prowadzący w sondażach były minister spraw zagranicznych Boris Johnson, były minister ds. brexitu Dominic Raab oraz obecny szef dyplomacji Jeremy Hunt.
 
Potencjalnych kandydatów będzie jednak prawdopodobnie więcej: swoje kandydatury sugerowali w ubiegłych tygodniach także m.in. minister spraw wewnętrznych Sajid Javid, minister pracy i emerytur Amber Rudd, a także była szefowa klubu parlamentarnego i liderka Izby Gmin Andrea Leadsom, która w 2016 roku przegrała z May w walce o objęcie pozycji po rezygnującym Davidzie Cameronie.
 
W czwartek - niemal trzy lata po podjęciu decyzji o wyjściu z Unii Europejskiej - Brytyjczycy głosowali w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Zgodnie z brytyjskim prawem nie powstały żadne badania exit poll. Oficjalne wyniki spodziewane są dopiero w niedzielę.
 
Sondaże przed wyborami sugerowały, że zdecydowane zwycięstwo odniesie stworzona ledwie kilka miesięcy temu eurosceptyczna Partia Brexitu Nigela Farage'a, wyprzedzając pro-europejskich Liberalnych Demokratów i opozycyjną Partię Pracy. Rządząca Partia Konserwatywna plasowała się - w zależności od badania - na czwartym lub piątym miejscu z rekordowo niskim poparciem na poziomie 8-12 proc.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl