- Nie rozumiem tej decyzji. To jest decyzja czysto polityczna. Ona nie ma nic wspólnego z żadnym elementem merytorycznym, bo kto zna systemy ustrojowe, jeżeli chodzi o wymiar sprawiedliwości funkcjonujące w innych krajach europejskich, czy na świecie, ten doskonale wie, że te rozwiązania które my w Polsce przyjęliśmy, nie różnią się od tego, co jest w wielu krajach europejskich, a wręcz przeciwnie, mógłbym powiedzieć, że to są rozważania znacznie bardziej demokratyczne

 - powiedział w Polsat News Andrzej Duda, komentując decyzję Komisji Europejskiej o uruchomieniu wobec Polski art. 7 Traktatu o UE. Wiceszef Komisji Frans Timmermans, który poinformował o tej decyzji, podkreślił, że KE daje Polsce trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji dotyczących praworządności.

Według prezydenta, w decyzji Komisji Europejskiej jest "bardzo wiele hipokryzji, nieprawdy, dezinformacji". 

- Bardzo wielu przedstawicieli instytucji europejskich mówi po prostu zwyczajnie nieprawdę o Polsce, oni kłamią

 - powiedział prezydent Duda.

Dopytywany, w jakich kwestiach przedstawiciele KE kłamią odpowiedział, że m.in. wtedy, kiedy stwierdzają, że wprowadzane zmiany w systemie sądownictwa prowadzą do naruszenia zasady państwa prawa i że następuje w Polsce obniżenie standardów demokratycznych.

- My zwiększamy standardy demokratyczne. Najważniejszą demokratyczną instytucją w Polsce jest parlament - Sejm i Senat, które są wybrane przez obywateli w powszechnych wyborach

" - mówił Andrzej Duda.

Pytany, czy w jego ocenie nowela ustawy o KRS i ustawa o SN są zgodne z konstytucją odpowiedział, że pozostają one w zgodzie z konstytucją.

Jak dodał konstytucja nie stanowi o tym, kto wybiera sędziów do KRS. Prezydent ocenił, że zarówno on jak i parlament mieli prawo do tego, żeby dokonać zmiany po to, aby to parlament wybierał sędziów do KRS. Według niego, to dobre rozwiązanie - które będzie służyło wymiarowi sprawiedliwości.

- Czas najwyższy, żebyśmy odeszli od systemu kastowego

 - mówił prezydent.