Gigantyczne długi Instytutu Lecha Wałęsy. Nastąpiło też burzliwe rozstanie

/ FLICKR/POLANDMFA/CC BY-ND 2.0

  

Audyt przeprowadzony w Instytucie Lecha Wałęsy nie pozostawia cienia wątpliwości – instytucja tonie w długach. Były prezydent wymienił część rady nadzorczej, a Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, zrezygnował z funkcji prezesa.

O tym, że Instytut Lecha Wałęsy jest w poważnych kłopotach finansowych, informowaliśmy kilkakrotnie. Na początku czerwca spółki Skarbu Państwa zażądały zwrotu ponad 1,5 mln zł. Podarowane pieniądze zostały wydane niezgodnie z przeznaczeniem. Pieniądze przeznaczone były na konkretne cele – według statutu to m.in. "ochrona dziedzictwa narodowego" oraz "tradycji narodowej" i "solidarnościowej".

Mgr Jerzy Stępień, prezes Instytutu, tłumaczył wówczas, że "środki poszły na inne cele – na utrzymanie instytutu, na pensje". Po rządach byłego prezesa, Mieczysława Wachowskiego, na koncie zostało... 107 zł. Stępień przyznał, że Wachowski sam podał się do dymisji.

Parę tygodni temu zakończył się audyt, który zlecił Stępień. Wynika z niego jasno, że Instytut tonie w długach – sięgają one obecnie ponad miliona złotych. Zaległości i tak maleją (sięgały 1,7 mln zł), ale instytut w ratach spłaca zobowiązanie wobec PZU: łącznie ok. 370 tys. zł. Ostatnią ratę (130 tys. zł) wobec PZU ma uiścić w listopadzie.

Po audycie Lech Wałęsa zdecydował się na zupełne zmiany w radzie nadzorczej instytutu. Nie spodobało się to Jerzemu Stępniowi, który sam zrezygnował z funkcji prezesa.

Postawiłem sobie za cel zbadanie, jak wyglądają finanse Instytutu. Razem z radą nadzorczą wykonaliśmy to zadanie. Kiedy byliśmy u końca tej pracy, to okazało się, że fundator bardzo istotnie zmienił skład rady nadzorczej. Pozostali członkowie rady poczuli się dotknięci sposobem zmiany i zachowaniem niektórych nowych członków rady, więc złożyli rezygnacje. Uznałem, że moje dalsze pozostawanie w ILW traci sens. Nie czując oparcia, uznałem, że moja misja jest skończona. Złożyłem rezygnację z funkcji prezesa i czeka ona na przyjęcie. Byłem pełny dobrej woli, ale przyznam szczerze, że choć wielokrotnie pełniłem poważne funkcje w państwie, to jednak ta przerasta moje możliwości
tłumaczy swoją decyzję Stępień.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Europejski Bank Centralny ma szefową

/ pixabay.com/martaposemuckel

  

Przywódcy państw i rządów Unii Europejskiej mianowali Christine Lagarde szefową Europejskiego Banku Centralnego (EBC). To ostatni krok w powołaniu Francuzki na to stanowisko. Jej kadencja potrwa do 2027 roku.

Christine Lagarde zastąpi 1 listopada obecnego prezesa EBC Włocha Mario Draghiego.

Była szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), w ramach kompromisowego pakietu uzgodnionego przez szefów państw i rządów różnych europejskich rodzin politycznych, została nominowana do objęcia prezesury EBC jeszcze w lipcu na szczycie UE.

Lagarde stała wcześniej od 2011 roku na czele MFW. Przed tym pełniła różne funkcje ministerialne we Francji, w tym stanowisko ministra gospodarki, finansów i zatrudnienia od 2007 do 2011 roku.

Nowa szefowa EBC jest prawniczką z wykształcenia, specjalizującą się w prawie pracy i fuzjach oraz przejęciach. Ma jednak rozległe doświadczenie wyniesione również z sektora publicznego i francuskiego rządu.

W czasie procesu nominacji podnosiły się krytyczne głosy, że Lagarde nie była zawodowo zaangażowana w politykę makroekonomiczną, a przede wszystkim nie sprawowała wcześniej funkcji prezesa banku centralnego. Mimo tego komisja ds. gospodarczych i monetarnych europarlamentu pozytywnie ją zaopiniowała, a PE dał poparcie we wrześniu.

Prezesi EBC są mianowani na ośmioletnią, nieodnawialną kadencję przez szefów państw i rządów UE, po uprzedniej konsultacji z Parlamentem Europejskim. Eksperci wskazują, że głównym zadaniem Francuzki w EBC będzie przeciwdziałanie długotrwałemu spowolnieniu gospodarczemu w strefie euro.

Lagarde będzie pierwszą kobietą na czele Europejskiego Banku Centralnego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl