Do akcji chciał wkroczyć Tusk. Andrzej Duda pokazał, gdzie jego miejsce

  

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk poprosił prezydenta Andrzeja Dudę o spotkanie - potwierdził szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Zdaniem prezydenta „nie ma pola do interwencji ze strony szefa Rady Europejskiej”.

Portal 300polityka napisał w środę, że Tusk zaniepokojony przebiegiem dyskusji w organach UE i kluczowych stolicach na temat sytuacji w Polsce złożył prezydentowi propozycję spotkania, ale została ona odrzucona.

Potwierdzam - wpłynęła prośba o spotkanie. Prezydent polecił przekazać przewodniczącemu Tuskowi, że jego zdaniem nie ma pola do interwencji ze strony szefa Rady Europejskiej, niezależnie zresztą od tego kto sprawuje tę funkcję. Tym bardziej, że sprawa reformy sądownictwa nie jest przedmiotem prac Rady Europejskiej

- przekazał szef gabinetu prezydenta.

Prezydent - zaznaczył Szczerski - „wyraża zdziwienie, że w tej sytuacji nastąpiło takie wzmożenie instytucji europejskich, bo wszystko odbywa się zgodnie z porządkiem prawnym”.

Prezydent uważa, że przewodniczący Rady Europejskiej powinien raczej podjąć inicjatywę w Brukseli żeby obiektywnie wyjaśnić naturę tych zmian i powody sporu politycznego używając swojego autorytetu, jaki ma w kręgu instytucji unijnych, a nie w Warszawie

- przekazał Szczerski.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Po tureckiej ofensywie zginęło 218 cywilów. Rannych jest 650 ludzi

/ zdjęcie ilustracyjne / By Orhan Erkılıç - https://www.amerikaninsesi.com/a/resulayn-bombardiman-altinda-ceylanpinar-bosaltiliyor/5118699.html, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=83006304

  

W tureckiej ofensywie w północno-wschodniej Syrii zginęło 218 cywilów, w tym 18 dzieci - poinformowała w czwartek kurdyjska administracja regionu. Apeluje o utworzenie korytarza humanitarnego, by ewakuować ludność z Ras al-Ajn. Rannych jest 650 ludzi.

Od 9 października tureccy żołnierze i ich syryjscy sojusznicy zajęli przygraniczną strefę długości 120 km na północy Syrii. Walki z milicją syryjskich Kurdów koncentrują się w mieście Ras al-Ajn.

Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka i sił kurdyjskich, bombardowania spowodowały zniszczenia w szpitalu w Ras al-Ajn. Obserwatorium twierdzi, że "personel medyczny został otoczony w budynku". 

Linie frontu zmieniają się szybko i ze stref walk ucieka ponad 160 tys. ludzi, w tym wielu już wcześniej zmuszonych do porzucenia domów w ciągu ośmiu lat wojny w Syrii. Ofensywa wywołała nowy kryzys uchodźczy. Od pomocy humanitarnej zależy los ok. 1,6 mln ludzi

- podaje agencja Associated Press.

Tymczasem Organizacja Lekarze bez Granic (MsF), która pomaga w strefach walk na całym świecie, informowała we wtorek, że postanowiła zawiesić większość swoich działań i ewakuować cały swój syryjski i międzynarodowy personel z północno-wschodniej Syrii. 

Kurdowie zwrócili się o ochronę do prezydenta Syrii Baszara el-Asada i władz Rosji. W ciągu ostatnich dwóch dni siły syryjskie i rosyjskie weszły do kilku miast i wsi, gdy USA wycofały z regionu resztę żołnierzy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl