Dekalog Quentina Tarantino - czy zbliża się koniec wielkiej kariery?

Magdalena Fijołek

Dziennikarka w dziale Kultura portalu niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

Twórca „Pulp Fiction” od lat zarzeka się, że gdy nakręci dziesiąty film, zakończy reżyserską karierę. Tarantino kończy właśnie pracę nad dziewiątą pełnometrażową produkcją – po raz pierwszy opartą na faktach. Zmierzy się z mroczną historią gangu Charlesa Mansona i zbrodni dokonanej w willi Romana Polańskiego. W obsadzie mają się znaleźć największe gwiazdy Hollywood.

Tarantino to niekwestionowany król kina w wersji hard: wymieniany obok Davida Lyncha i braci Coen jako przedstawiciel filmowego postmodernizmu, dzięki takim hitom jak „Pulp Fiction”, „Kill Bill” czy „Bękarty wojny” w pełni zasłużył na miano jednego z najbardziej nieszablonowych twórców Hollywood. Jego biografia to hołd złożony sztuce filmowej – kiedy w wieku 16 lat porzucił naukę, tuszując swój prawdziwy wiek, zatrudnił się jako bileter w kinie puszczającym filmy pornograficzne. Gdy kłamstwo wyszło na jaw i został wyrzucony, rozpoczął pracę w wypożyczalni kaset video. To umożliwiło przyszłemu twórcy kontakt z całą paletą gatunków filmowych i znacząco wpłynęło na jego karierę. Tarantino to bowiem mistrz kolażu – w jego filmach mieszają się komedia, kryminał i sensacja, nierzadko osadzone w konwencji kina gangsterskiego czy westernu (zwłaszcza ostatnie „Django” i „Nienawistna ósmemka”). Spoiwem, które łączy wszystkie filmy Tarantino jest popkultura, z której reżyser czerpie pełnymi garściami.

Od lat, twórca zarzeka się, że po nakręceniu dziesiątego pełnometrażowego obrazu, zakończy swoją reżyserską przygodę. Obecnie pracuje nad niezatytułowanym jeszcze projektem, w którym skupi się na wstrząsającej historii sekty Charlesa Mansona. Banda w 1969 dokonała zbiorowego morderstwa w willi Romana Polańskiego w Beverly Hills. W wyniku brutalnej napaści zginęli m.in. ciężarna żona polskiego reżysera Sharon Tate i producent Wojciech Frykowski. W głównych rolach Tarantino chciałby zobaczyć Brada Pitta (jako detektywa prowadzącego śledztwo), Margot Robbie (jako Tate), Samulea L. Jacksona (uchodzącego za ulubionego aktora Tarantino) i Jennifer Lawrence. Zdjęcia mają ruszyć w przyszłym roku. Będzie to dziewiąty w karierze twórcy pełnometrażowy film fabularny, a zarazem pierwszy, którego scenariusz zostanie oparty na prawdziwych wydarzeniach.


CZYTAJ WIĘCEJ: Tarantino kręci nowy film. Opowie o rzezi w willi Polańskiego i innych zbrodniach sekty Mansona
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Jak miliony trafiły do podmiotów wspierających LGBT i gender?

zdjęcie ilustracyjne / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W najnowszym programie „Koniec Systemu” Dorota Kania ujawniła, w jaki sposób miliony złotych z Funduszu Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem i Pomocy Postpenitencjarnej trafiły w czasie rządów PO-PSL do fundacji i stowarzyszeń zajmujących się m.in. wspieraniem aborcji, LGBT i gender. W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa związanego z przyznawaniem dotacji śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna w Poznaniu.

Według założeń, środki finansowe z Funduszu POPPiPP otrzymywały organizacje podejmujące działania antyprzemocowe, pomagające pokrzywdzonym i ofiarom przestępstw. Najwięcej jednak pieniędzy otrzymały stowarzyszenia i fundacje, które oprócz działań antyprzemocowych intensywnie zajmują się promocją feminizmu, aborcji, LGBT oraz ideologii gender.
Na liście beneficjentów funduszu znalazły się między innymi Lubuskie Stowarzyszenie na Rzecz Kobiet BABA oraz Fundacja Centrum Praw Kobiet. Pierwsze z nich, od grudnia 2012 do grudnia 2015 roku, otrzymało blisko 1,5 mln złotych, zaś drugie – od marca 2013 do grudnia 2015 – ponad 2 miliony 166 tysięcy złotych. Co ważne, Centrum Praw Kobiet otrzymało jedne z najwyższych dotacji, które zostały przyznane w czasie działalności Funduszu POPPiPP. Ostatnio, posługując się satanistyczną symboliką, na swojej stronie internetowej fundacja zachęca do odwiedzania jej namiotu na festiwalu Poland Rock.

O kulisy całej sprawy Dorota Kania pytała Jana Kanthaka, rzecznika ministerstwa sprawiedliwości.
 
Warto przypomnieć, że poprzednim ministrem sprawiedliwości był pan Krzysztof Kwiatkowski, który obecnie jest szefem NIK-u. Być może to tłumaczy jego bierność. Kiedy Zbigniew Ziobro został ministrem sprawiedliwości przyjrzeliśmy się dokładnie funkcjonowaniu Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Kiedy zobaczyliśmy wszelkie pieniądze, które były przekazywane, to byliśmy w szoku – to była istna stajnia Augiasza. Osobą, która odpowiadała bezpośrednio za fundusz była słynna Marzena K..
- tłumaczył na antenie Telewizji Republika Kanthak.  
 
To jeszcze nie wszystko. Rzecznik resortu sprawiedliwości rzuca nowe światło na przepływ gotówki do podmiotów wspierających środowiska LGBT.

Z dokumentacji wynika, że gabinet polityczny podejmował decyzje na kilka dni przed wyborami. To były polityczne decyzje, widoczne było kupowanie poparcie wśród organizacji jasno opowiadających się po stronie wartości LGBT, konwencji stambulskiej. To jest środowisko obecnego RPO Adama Bodnara czy jego ówczesnej zastępcy Sylwii Spurek. W wyniku przeprowadzonego audytu zostało skierowane zawiadomienie do prokuratury w Poznaniu. My całkowicie odwróciliśmy sens funkcjonowania Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej – jego nazwa została przekształcona na Fundusz Sprawiedliwości. My chcemy, żeby on pomagał pokrzywdzonym przestępstwem, a to jest bardzo duża skala, jeśli chodzi o liczby.
- mówił Jan Kanthak.
 
W dalszej części programu rzecznik ministerstwa sprawiedliwości odniósł się do krytyki pod adresem Funduszu Sprawiedliwości. Wskazał również, na rolę, jaką w całym procesie odgrywa były minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL Krzysztof Kwiatkowski.

Autorem tych zarzutów, z którymi się zupełnie nie zgadzamy jest NIK – poprzedni minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski, który teraz pełni tam funkcję zaczyna pewnego rodzaju kampanię wyborczą. Jestem przekonany, że będzie startował do Senatu w nadchodzących wyborach. Co więcej przejął konto twitterowe NIK-u. Warto również pamiętać, że Krzysztof Kwiatkowski ma postawione zarzuty przez prokuraturę. Stąd właśnie wszelkie zarzuty do Funduszu Sprawiedliwości i nie tylko! Nagminnie jesteśmy kontrolowani i badani. To jest wendetta i rozpoczęcie kampanii wyborczej.
- mówił Jan Kanthak.  

Więcej na ten temat w artykule Doroty Kani „Jak miliony dla ofiar przestępstw trafiły do zwolenników LGBT. Śledztwo prokuratury w sprawie dotacji” na łamach najnowszego numeru tygodnika „Gazeta Polska”.
[polecam:https://niezalezna.pl/281129-w-najnowszym-numerze-gp-totalne-mordobicie-co-nas-czeka-w-kampanii-wyborczej]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl