​Po tym sondażu feministki się wściekną. Polacy zdecydowanie za życiem

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Ponad 70 proc. Polaków popiera postulat pełnej ochrony życia od momentu poczęcia – tak wynika z badania przeprowadzonego przez Centrum Badania Opinii Społecznej. To kolejny sondaż na przestrzeni ostatniego roku potwierdzający utrzymujące się na bardzo wysokim poziomie poparcie dla ochrony życia.

Sondaż CBOS na zlecenie Ordo Iuris pokazuje wyraźnie, że poparcie dla prawnej ochrony życia od momentu poczęcia ma istotne znaczenie dla zdecydowanej większości Polaków. Na zadane Polakom w okresie 30 marca do 6 kwietnia 2017 r. pytanie „Czy popiera Pani/Pan pełną ochronę życia ludzkiego od momentu poczęcia?” aż 71,6  proc. respondentów opowiedziało, w sposób twierdzący (w tym 40,7 proc. – zdecydowanie tak). To więcej niż w zeszłym roku. Z badania CBOS z kwietnia 2016 r. wynika, że 66  proc. respondentów zgadza się z opinią, że „zawsze i niezależnie od okoliczności, ludzkie życie powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci”.

To kolejne badanie opinii na przestrzeni ostatniego roku potwierdzające, że poparcie dla pełnej ochrony życia nie tylko nie zmalało, jak twierdzą środowiska proaborcyjne, lecz utrzymuje się na stale wysokim poziomie.

W marcu tego roku Instytut Ordo Iuris zaprezentował wyniki badań zrealizowanych przez IPSOS, według którego poparcie dla pełnej ochrony życia deklarowała również większość respondentów.

Wbrew tezom głoszonym przez wielu przeciwników pełnej ochrony życia dzieci przed urodzeniem, poparcie dla tego postulatu na przestrzeni ostatniego roku utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie – powiedziała dr Joanna Banasiuk, wiceprezes Instytutu Ordo Iuris.

Badanie zrealizowane zostało przez ośrodek Badawczy CBOS ramach badania OMNIBUS. Badanie jest realizowane na reprezentatywnej próbie ludności Polski powyżej osiemnastego roku życia, liczącej 1075 osób. OMNIBUS realizowany jest techniką CAPI (bezpośredni wywiad ankieterski wspomagany komputerowo).
Źródło: ordoiuris.pl,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Oj, teraz to się dopiero zacznie lament totalnych! Hiszpańskie media zachwycone sukcesem rządu w Warszawie

/ jochemy CC0

  

Hiszpańskie media komentują dziś dane polskiego GUS, z których wynika, że w Polsce w 2017 r. urodziło się o 20 tys. dzieci więcej niż rok wcześniej. Twierdzą, że rząd PiS dzięki programom społecznym odwrócił negatywny trend demograficzny. Prasa twierdzi nawet, że z powodu kurczącej się populacji Hiszpania, władze w tym, kraju powinny podjąć podobne działania.

Madrycki dziennik „ABC” odnotował, że już w 2016 r., czyli w kilka miesięcy po dojściu PiS do władzy, w Polsce urodziło się 380 tys. dzieci, czyli o 13 tys. więcej niż w poprzednim roku. Gazeta wskazała, że poprawiający się przyrost naturalny jest efektem kilku rozwijanych przez rząd programów społecznych, w tym głównie 500+.

„ABC” przypomina, że pomimo rosnącej liczby urodzeń wskaźniki demograficzne w Polsce wciąż są stosunkowo niskie, a na jedną kobietę w wieku rozrodczym przypada średnio 1,4 dziecka. Odnotowuje przy tym, że w Hiszpanii, która ma jeden z najniższych poziomów urodzeń w Unii Europejskiej, wskaźnik wynosi on 1,3 dziecka.

Z kolei wydawana w Barcelonie „La Vanguardia” twierdzi, że przyznawana niezależnie od wysokości zarobków pomoc w ramach programu 500+ może być „ważna w utrzymaniu dobrobytu rodzin, szczególnie na obszarach wiejskich i w małych miastach, gdzie poziom gospodarczy jest niższy”.

Gazeta odnotowała, że liczba urodzonych w 2017 r. dzieci była w Polsce najwyższa w ciągu ostatnich siedmiu lat.

Od kilku miesięcy hiszpańskie media, głównie prawicowe, informują o reformach społecznych polskiego rządu, mających na celu zwiększenie wzrostu demograficznego. Reformy rządu PiS często oceniała na swoich łamach „La Gaceta”, wskazując, że z powodu kurczącej się populacji Hiszpania powinna podjąć podobne działania.

„La Gaceta” odnotowała ubiegłoroczne wskazówki ONZ dla Hiszpanii, aby przeciwdziałanie kryzysowi demograficznemu w tym kraju oprzeć na przyjmowaniu imigrantów. Według gazety, jeśli Hiszpania chce utrzymać obecną liczbę osób aktywnych zawodowo, musi do 2050 r. przyjąć łącznie 12 mln obcokrajowców.

"Argument imigracji zarobkowej znowu nabiera znaczenia, a hiszpańskie „samobójstwo” demograficzne jest widoczne. Pozostają jednak wątpliwości, czy w sytuacji nieprzychylnych rodzinie i przyrostowi naturalnemu decyzji politycznych w naszym kraju masowe przyjmowanie migrantów jest rozwiązaniem"

- napisała „La Gaceta”.

Dziennik wskazuje, że trudną sytuację demograficzną Hiszpanii komplikuje nie tylko kryzys gospodarczy i migracyjny, ale także brak skutecznej polityki prorodzinnej.

Według przewidywań rządu w 2050 r. w blisko 47-milionowej obecnie Hiszpanii będzie żyło o 5,4 mln mniej osób, a liczba urodzeń wyniesie poniżej 300 tys. dzieci rocznie.

 

Źródło: PAP, niezalena.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl