niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
29 maja 2017

Zrobią porządek w sądach. Nadchodzą zmiany, po których wszystko będzie inaczej

Dodano: 12.04.2017 [21:35]
Zrobią porządek w sądach. Nadchodzą zmiany, po których wszystko będzie inaczej - niezalezna.pl
foto: Filip Błażejowski/Gazeta Polska
Zmiana modelu powoływania i odwoływania prezesów sądów oraz poszerzenie zakresu sędziowskich oświadczeń majątkowych i losowy przydział spraw – to tylko część zapisów z projektu Prawa i Sprawiedliwości złożonego właśnie w sejmie. Nowelizacja prawa o ustroju sądów powszechnych oraz innych ustaw miałby wejść w życie 1 lipca.

Jak poinformowano, w poselskiej propozycji chodzi m.in. o zmianę modelu powoływania prezesów oraz wiceprezesów „w kierunku zwiększenia wpływu ministra sprawiedliwości na obsadę stanowisk”.

Projekt przewiduje odstąpienie od modelu powoływania prezesów sądów apelacyjnych i okręgowych po uzyskaniu opinii zgromadzeń ogólnych, (a w przypadku ich negatywnej opinii – po uzyskaniu pozytywnej opinii KRS). Jak głosi uzasadnienie dokumentu, w obecnym stanie prawnym KRS może negatywną opinią zablokować możliwość powołania kandydata ministra na stanowisko prezesa sądu apelacyjnego lub okręgowego.

Jednocześnie projekt zakłada odstąpienie od zasady powoływania prezesa sądu rejonowego przez prezesa sądu apelacyjnego z zastosowaniem procedury opiniowania kandydata – na rzecz powołania go przez ministra sprawiedliwości.

Jak napisano w uzasadnieniu, zmiany te nakierowane są na „stworzenie nowego modelu powoływania prezesów sądów powszechnych poprzez zwiększenie swobody ministra sprawiedliwości, jako organu odpowiadającego za zapewnienie właściwego funkcjonowania sądownictwa powszechnego w wymiarze administracyjnym”.

Przewidziano też zmiany w odwoływaniu szefów sądów. Projekt zakłada, że prezesi sądów apelacyjnych, okręgowych i rejonowych mogą być odwołani przez ministra sprawiedliwości w toku kadencji w przypadku: rażącego lub uporczywego niewywiązywania się z obowiązków służbowych; gdy dalsze pełnienie funkcji z innych powodów nie da się pogodzić z dobrem wymiaru sprawiedliwości; stwierdzenia szczególnie niskiej efektywności działań w zakresie pełnionego nadzoru administracyjnego lub organizacji pracy w sądzie lub sądach niższych oraz złożenia rezygnacji z pełnionej funkcji.

Poszerzeniu ulec miałby też zakres oświadczeń majątkowych składanych przez sędziów, zaś obowiązkiem takim mieliby zostać objęci także dyrektorzy sądów. Jak wskazano w uzasadnieniu, zmiana taka została zaproponowana „w celu zapewnienia jeszcze większej transparentności osób wykonujących zawód sędziego oraz zajmujących się kierowaniem sądami w wymiarze administracyjnym”.

Zmiany miałyby też zostać wprowadzone w regulacjach dotyczących powoływania na stanowisko sędziego sądu apelacyjnego. Według uzasadnienia projektu, „decydujące dla powołania winno być przede wszystkim doświadczenie zawodowe zdobyte w toku służby, nie zaś szczebel sądownictwa lub prokuratury, na którym zostało ono osiągnięte”.

Trudno bowiem zaakceptować sytuację, w której przesłanki umożliwiające uzyskanie stanowiska sędziego sądu apelacyjnego spełnia na przykład notariusz z ośmioletnim stażem zawodowym, czy zatrudniony w szkole wyższej doktor habilitowany nauk prawnych, a nie spełnia ich orzekający od dziesięciu lat sędzia sądu rejonowego

– wskazano w uzasadnieniu.

Projekt dotyczy też „wprowadzenia nowych narzędzi nadzoru zewnętrznego i wewnętrznego nad działalnością administracyjną sądów; wprowadzenia, jako zasady ustrojowej, losowego przydziału spraw sędziom oraz zasady równego obciążenia w sądzie sędziów sprawami”.

Na mocy proponowanych zmian wprowadzona ma być też możliwość „delegacji sędziego do Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Kancelarii Prezydenta RP”. W okręgach sądowych powołani mieliby też zostać koordynatorzy do spraw współpracy międzynarodowej, prawa europejskiego i praw człowieka w sprawach cywilnych i karnych.
Autor: Źródło: ,
DZIAŁ: ,
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Powinna być zaostrzona odpowiedzialność karna i dyscyplinarna sędziów. Za każde przestępstwo sędzia powinien być od razu usunięty z zawodu. Sędzia musi być czysty jak łza.

Wytrwałości należy życzyć ministrom:Ziobrze i Jakiemu,bo nawet Magierowski łazi po tefałenach i kłapie gębą ile to Prezydent ma zastrzeżeń do ich projektów.Nie,że trwają wyjaśnienia wątpliwości,uzgodnienia rozwiązań legislacyjnych,ale,że Prezydent ma dużo zastrzeżeń.Czym jest takie gadanie dla idei i determinacji wprowadzania zmian systemowych w sądownictwie i jakim paliwem dla opozycyjnej histerii z tym związanej nie trzeba chyba wyjaśniać nikomu.
A tak na marginesie należałoby się zastanowić,czy to przypadek,że osławione listy chyba zanim dotarły do Macierewicza to TVN już je ogłosił?

Prezesi Sadow Rejonowych to naogoł nieuki nieokrzesane z awansu spoleczenego ktory jakos wybili sie ze srodowiska poprzez uklady postkomunistyczne,
Prezes Sadu Rejonowego w Swidnicy na pieczatce przed imieniem i nazwiskiem swoim podaje tytuł "mgr".
To tak jakby Prezesm Sadu mogł byc człowiek bez wyzszego wyksztalcenia!!!???
Taka jest mentalnosc pospolstwa pookrągłostolowegow sadownictwie!!!!!
Złosliwe pytanie brzmi jakie studoa ukonczył mgr Prezes Sadu Rejonowego w Swidnicy?
Wychowanie fizyczne,wychowanie praktyczno-techniczne czy geografie? a moze jest bez wyksztalcenia i skrót mgr znaczy magazynier.?
Nalezy rozpedzic tych nieokrzesanych saedziów z awansu..

No nareszcie PiS udało się zrealizować pomysł likwidacji niezawisłości sądów! 25lat samowolki i niezależności rozzuchwaliły prawnicza kastę ale to się skończyło. Przecież nie może być tak, żeby sądy wydawały wyroki niezgodne z wolą i interesem PiS. Sprawiedliwość sprawiedliwością ale najważniejszy jest interes partii i pan minister Zbigniew Ziobro nareszcie będzie mógł go poprawić obsadzając stanowiska swoimi ludźmi i kreując odpowiednie wyroki. Brawo PiS!

No, nareszcie sądy nie będą niezawiśle bronić interesów własnej, nadzwyczajnej kasty, nie będą zuchwale trwać w głębokim PRLu i nie będą decydować o polityce, jaka ma obowiązywać w państwie. Brawo Tomasz, gratuluję "bystrości umysłu" i "trzeźwego osądu"!

Wręcz trudno mi w to uwierzyć! Myślałem że nie dożyje tej pięknej chwili. Brawo rząd pani Beaty Szydło!

Czy można prosić o wyjaśnienie na czym polega ta piękna chwila?
To znaczy w jaki sposób od zmiany zasad powoływania prezesów sądów uzdrowi się system sadownictwa czyli wzrośnie wydajność, skróca się terminy rozpraw, przyspieszy się postępowanie oraz wyroki będą bardziej sprawiedliwe?

Oczywiście! Będzie gonił do roboty tych jeszcze niezawisłych.

Można. Wystarczy między innymi zamienić prezesów sądów, na każdym szczeblu. Wyrzucić, bezwzględnie, tych skorumpowanych, złodziei, na telefon, durne resortowe dzieci,itd, aby, ci co przyjdą dopilnowali dobrej zmiany. To nie zasada uzdrowi lecz ludzie, którzy przyjdą do sądów dzięki tej zasadzie. Głupotą było by oczekiwać, że zmiany nastąpią z pstryknięciem palcami.

wassa :
Sąd to nie sklep spożywczy. Prezes to nie kierownik robót. Sędziowie nie pracują na roboczogodziny i akord.

Kto i na jakiej podstawie będzie decydował o tym, który sędzia jest "resortowe dziecko" a który nie?

Tylko sąd może stwierdzić o winie czyli, że ze np. sędzia jest skorumpowany. Przy aktualnych zaległościach spraw w sądach na ok. 2 miliony, wyroki w takich sprawach zapadną za 10 lat. A przez ten czas żadnego sędziego, zaden prezes nie wyrzuci.

Czas protestów dobiega końca. Pora myśleć o przygotowaniach do majdanu.
Ta władza musi zostać czym prędzej obalona. Strajk generalny, blokady w miastach i na drogach, powszechny bunt - każda metoda bez użycia fizycznej przemocy jest dopuszczalna i pożądana.
To już nie przelewki - projekt, który wypichcili, podporządkowuje sądy Ziobrze. Pomysł tak jawnego i bezczelnego złamania konstytucji, pozbawia władzę legitymacji i zwalnia obywateli z obowiązku podporządkowania się jej decyzjom i zarządzeniom.
To już nie demokratycznie wyłoniona władza państwa prawa, lecz banda przestępców, którzy powinni trafić za kratki.
Wojciech Maziarski /Gazeta Wyborcza/
... co na to Prokuratura ??!!!

trolowanie jest tak głupie,że nawet ''ramki''telewizora się wyginają,a wnioski zrównują cię z ''resortowymi dziećmi''

Prokuratura powinna wziąć za fraki Maziarskiego i pozwać przed oblicze sądu.

To jest agitacja wojenna przeciw rządowi i Polakom

Przed oblicze sądu? Jakiego sądu? Przecież wszystkie sądy są niedobre.

przeczytałam ostatnio wywiad z Panią prof UMK:
"Wartości demokracji opartej na wolności i poszanowaniu zdania mniejszości odeszły już w zapomnienie. Wydaje się, że obserwujemy proces tworzenia demokracji nieliberalnej w Polsce.
Jak niektórzy twierdzą, może zbyt naiwnie, wierzę w mądrość suwerena, czyli narodu. Wierzę, że my sami nie dopuścimy do powrotu czasów, w których kwestionowano wolność słowa, wolność badań naukowych i wolność jednostki w ogóle. Jako naród przetrwaliśmy już kilkakrotnie bardzo smutne czasy i trwamy dalej.W tym momencie radziłabym skorzystać z wzorców holenderskich, aby zbudować własny, piękny kraj, począwszy od najbliższych nam wspólnot, czyli własnego domu, dzielnicy i gminy. Miejsc, które kochamy i chcemy tworzyć wspólnie, pomimo różnic. Wówczas żadne „prawo państwowe”, łączone przecież z minioną w 1989 roku epoką, nie będzie nam straszne."
I jak patrzę na życiorys Pani prof, gdzie tatuś w okresie stanu wojennego był szefem sztabu łączności, wujek w 1956 roku jako 32-latek został najmłodszym generałem w Wojsku Polskim, to dochodzę do wniosku, ze dla mnie wolność i demokracja znaczy zupełnie coś innego niż dla Pani prof.
Porównywanie obecnej sytuacji do komunizmu, w tym przypadku zakrawa na groteskę.

Moja przyjaciółka prowadzi sprawę o podział majątku w jednym z białostockich sądów. Sprawa trwa już SIEDEM lat. Ciągle sędzia powołuje rzeczoznawców do jakichś głupich spraw (np. nt różnicy cen nieruchomości w dniu rozwodu versus stan obecny).
A wystarczyłoby wziąć rocznik statystyczny...Sprawy są odraczane, odbywają się co 2-3 miesiące. Jak nadchodzi lato, to oczywiście SĄD MA WAKACJE, jak szkoły!!! W wakacje w Polsce wymiar (nie)sprawiedliwości NIE DZIAŁA ! Kasta musi odpocząć po tych męczących posiedzeniach, jakie sędzia ma 2, może 3 razy w tygodniu. Jak można tak męczyć biednych sędziów???
W sumie sprawa się ciągnie jak gumka od majtek, sędzia jest, a jakże, bardzo grzeczny, pełen empatii i zrozumienia dla obu stron.
W końcu po 7 latach moja przyjaciółka straciła cierpliwość (się wk...ła) i napisała skargę do prezesa sądu na sędziego prowadzącego sprawę. Ajajajajaj !! Jaki podniósł się rwetes w sądzie!! Papuga mej znajomej (nie powiadomiła go o tym piśmie) strrrrrasznie się zdenerwował i.....wymówił pełnomocnictwo !!! "Jak pani mogła to zrobić?????" "Już nie mogę pani reprezentować"! itp itd
WNIOSEK: układy sędzia-papuga trwają w najlepsze, powołuje się rzeczoznawców/biegłych do byle gówna, aby przeciągać sprawy.
Dlatego Minister Ziobro i min. Jaki robią ŚWIETNĄ robotę. niech Pan Bóg da im zdrowie i siły, aby zreformować to bagno POkomunistyczne i PObolszewickie zwane "wymiarem sprawiedliwości".

Niestety od samej zmiany organu powołującego prezesów sadów nie zmienią się terminy i długość rozpatrywania spraw.

Postepowanie w sprawach cywilnych nie zależy wyłącznie od widzimisię sędziego tylko wydolności organizacyjnej sądu i przepisów KPC.

Zaległości w sądach sięgające 2 milionów spraw nie znikną od tego, że prezesa sądu powoła i odwoła minister.

Reforma powinna dotyczyć technicznej organizacji pracy sądu, zmian do KPC i oczywiście zwiększenia wydajności pracy sędziego i asesora.

Oczywiście są przypadki patologiczne, wynikające z błędów konkretnego sędziego ale nie to jest główna przyczyna niewydolności sądów.

Ale po co ja to piszę? Dla większości komentatorów tutaj wymiana sędziego Kowalskiego na sędziego Wisniewskiego stanowi wystarczające remedium na problemy.
Ale może znajdzie się choc jeden myślący z jakąś chocby podstawową wiedzą...

2-gi gościu dziwną reprezentujesz logikę.

Zawsze jest początek, prace przygotowawcze, ciężka praca u podstaw,
kształcenie, konsekwencja i po wielu latach całkowita normalność.

Gdy ktoś buduje dom i zmienia partacza architekta na fachowca to gosc_02 powie - myślisz, że od razu będziesz miał wybudowany dom zgodnie ze sztuką.

Gdy ktoś pośle dziecko na naukę muzyki i zmienia nauczyciela na lepszego to gosc_02 powie - myślisz, że od razu będzie ono grać bezbłędnie.

Dziwna logika, malkontencka logika.

Logika jak sądzę jak najbardziej prawidłowa.

Zmiana człowieka bez zmiany systemu nie da nic i od systemu trzeba zaczynać.

Jeśli by przepisy jak i zastosowana technologia powodowały , ze dom nie nadaje sie do zamieszkania to zmiana architekta nic nie da bo zaprojektuje tak samo, zgodnie z istniejącymi uwarunkowaniami.

Nie kwestionuję potrzeby wymiany niektórych ludzi. Mówię tylko, ze jest to problem trzeciorzędny i sam w sobie nic nie naprawi.

No, chyba , ze nie chodzi o uzdrowienie funkcjonowania sądów ale o jakieś inne cele.

Problem na tym portalu polega na tym, ze treść wpisu ocenia się wyłącznie pod kątem oklasków dla Rządu.
Jak ktoś pisze : jest super to się go akceptuje.
Jak ktoś pisze : warto to i to naprawić to jest wróg, zaprzaniec i onuca.

A tak naprawdę wartościowe sa właśnie te drugie wpisy, bo bezmyślne wazeliniarstwo nie przynosi żadnej korzyści.

Jeżeli ktokolwiek sądzi, że te zmiany o charakterze administracyjno-ustrojowym w jakikolwiek sposób przełożą się na merytoryczną pracę sądów, tj. na rozpoznawanie spraw, ten jest naiwny. Podobnie żadnego przełożenia na pracę sądów nie będą mieć zmienione zasady powoływania Krajowej Rady Sądownictwa.
Min. Ziobro powinien też pamiętać o jednym: w przypadku przegranych przez PiS wyborów zostawi następcy przepisy, dzięki którym nowy Minister Sprawiedliwości będzie mógł natychmiast i od nowa obsadzić wszystkie te stanowiska, które teraz obsadzi Ziobro. Tak więc proponowane zmiany mogą się wydawać zwolennikom PiS dobre teraz, kiedy PiS rządzi; kiedy straci władzę, PO zrobi czystkę stanowisk aż do sądu rejonowego w najmniejszym "Pierdziszewie" w Polsce.

Szanowny Spray'u, porzuć złudzenia! PO, tak jak niegdyś NSDAP
już nigdy więcej nie dojdzie do władzy! PiS dopiero się rozpędza, a kolejne posunięcia będą dla takich jak Ty tak
druzgocące,że przypłacicie to załamaniem psychicznym a może
nawet cięższymi aktami desperacji! Co było "se ne vrati"! Naród już zrozumiał różnicę w sprawowaniu rządów wcześniej i obecnie!To lawina, której nikt nie zatrzyma!Przykre,chyba
"Ostał Wam się ino sznur"!

Kaście sędziowskiej trzeba stępić zęby i zajrzeć do ich grubych portfeli.Bo zamiast nam służyć to czują się panami naszego losu!

Pożyjemy, zobaczymy. Jak na razie to brzmi jak bajka...Na początek zlikwidujcie TK, no chyba że jesteście masochistami i ubicie jak wam doskonała kasta bruździ kiedy i jak chce?

To dzisiaj sędzia Żurek będzie lamentował w tvn-e i Tok-fm ,a w poniedziałek będzie z nim wywiad w G.W. że łamane są podstawowe prawa konstytucyjne-idę o zakład.

I nie zapomnijcie o zlikwidowaniu ostoi ubeckich kolesi, czyli ławnikach, którzy wykorzystując znajomości w sądach gnębią ludzi.

Nie może być tak,żeby za błąd urzędnika odpowiadał finansowo petent.A urzędnik który jest pośrednio winny wciela się w Sąd Pierwszej Instancji i orzeka w swojej sprawie.Sprawa w moim przypadku ciągnie się siódmy rok , jak można tolerować takich urzędników i utrzymywać ich ze swoich podatków.Mienią się "Zupełnie nadzwyczajną kastą" a są pasożytami starostwa.

Przynajmniej dobrze że wreszcie zaczęto robić jakieś porządki w tym szambie,gdzie jak widzimy sami po ostatnich doniesieniach prasowych ,więcej tam pospolitych przestępców niż faktycznie ludzi o nieposzlakowanej opinii ,jaka przystoi stróżom prawa.
I dla przykładu powinni jeszcze kilku takich wywalić na zbity pysk ,aby ci co zostaną ,wiedzieli i mieli świadomość co ich może czekać w przyszłości !
Przecież to prawdziwy skandal aby prezesi sądów wojewódzkich
byli zamieszani w afery gospodarcze i to te z najwyższego gatunku i z pierwszych stron gazet, jak dla przykładu w Krakowie,Poznaniu czy Częstochowie,o trójmieście już nawet nie wspomnę gdyż tam trzeba by było wszystkich wywalić na zbity pysk i to na kopach ! No i nie zapominajmy o Warszawie ,bo gdyby w stołecznych sądach pracowali ludzie faktycznie ceniący sobie sprawiedliwość to takie przewały z reprywatyzacjami jakie miały miejsce za HGW nigdy by się nie zdarzyły, a tak to nawet sami sędziowie ,adwokaci i prokuratorzy ,sami doskonale mieszali w tym interesie.

najgorsza jest ta antypolska jewrejokomusza kasta i jej po_plemniki

Redakcjo, bez uporządkowania spraw w SN i NSA nic to nie da. Ryba psuje się od głowy. A tam jak było po staremu, tak nadal jest. Nadal mogą pracować do 72 lat.

Kto wam ten tytul wymyslil.Pan Kononowicz?

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl