Wykryła złamanie prawa na wydziale... prawa. Zwolniono ją z pracy. Skandal na Uniwersytecie Łódzkim

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Maciej Marosz

Dziennikarz \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Wydział prawa Uniwersytetu Łódzkiego zwolnił naukowca, który zgłosił się do objęcia kierowania zakładem. Szykanowana przed usunięciem prawnik kojarzyła się władzom wydziału z PiS-em i wykryła złamanie prawa przez władze wydziału

Specjalistka z dziedziny administracji samorządowej Uniwersytetu Łódzkiego dr hab. Katarzyna Wlaźlak w listopadzie została zwolniona z uczelni. Sprawa trafiła do sądu pracy, zwolniona mówi wprost o tym, że była szykanowana i dyskryminowana. Rzeczywistą przyczyną jej usunięcia z pracy, jak podnosi jej pełnomocnik prawny, była chęć pozbycia się jej przez dwóch emerytowanych pracowników i Dziekana Wydziału. Stała się ona niewygodna, po tym jak w czerwcu po uzyskaniu habilitacji zgłosiła swoją kandydaturę na kierownika Zakładu Prawa Samorządu Terytorialnego na UŁ. Była murowanym kandydatem. Jako jedyna spełniała kryteria prawne wymagane dla pełnienia tej funkcji. Kierownik katedry i dziekan odmówiły jej awansu, stwierdzając, że przez kolejną dekadę jest ktoś inny na to miejsce.

Od lat zakładem kierowała prof. Barbara Jaworska-Dębska. Tyle, że urodzona w 1949 r. profesor od 2011 r. przeszła na wcześniejszą emeryturę. Gdy Wlaźlak wskazała, że zatrudnienie na kierowniczym stanowisku pracownika emerytowanego, a więc pracującego na niepełnym etacie, łamie przepisy ustawy o szkolnictwie wyższym i statut uczelni, kierownik katedry Małgorzata Stahl i dziekan Agnieszka Liszewska zaczęły ją szykanować. Odebrano jej ustalone z nią zajęcia i narzucono takie, które blokowały jej drogę ku profesurze. Gdy Wlaźlak poskarżyła się na to, dziekan wszczęła procedurę mającą ukarać Wlaźlak dyscyplinarnie za odmowę prowadzenia zajęć. Gdy na radzie wydziału dr hab. wskazała, że jest dyskryminowana przez kierownik katedry prof. Małgorzata Stahl – w PRL członka PZPR, zarejestrowanej jako tajna współpracownik SB, do postępowania dyscyplinarnego dodano wątek naruszenia dóbr osobistych. Nie czekając na wynik postępowania o odmowę prowadzenia zajęć  posłużono się tym argumentem w listopadzie zwalniając Wlaźlak, która nigdy nie usłyszała zarzutów dyscyplinarnych.

W przypadkach innych profesorów wchodzących w wiek emerytalny uczelnia zgodnie z prawem uznawała, że nie mogą oni pełnić funkcji kierowniczych. Poza dwoma wyjątkami. Właśnie Jaworskiej Dębskiej i jej męża prof. Ryszarda Dębskiego. On też mimo przejścia na emeryturę kieruje katedrą, w której pracuje dziekan Liszewska. Ta sama, która w styczniu ub. roku napominała w uchwale wydziału Prezydenta RP Andrzej Dudę i PiS, by władze nie łamały przepisów konstytucji w sporze wokół Trybunału Konstytucyjnego.

3 kwietnia przed Sądem Rejonowym dla Łodzi-Śródmieścia dojdzie do rozprawy w procesie o uchylenie  bezprawnej decyzji o zwolnieniu z pracy dr hab. Katarzyny Wlaźlak.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polacy najczęściej czytali Stephena Kinga

/ pixabay.com

  

W 2017 roku najczęściej czytanym przez Polaków autorem był Stephen King, za nim uplasowali się Henryk Sienkiewicz i Paula Hawkins - wynika z raportu o stanie czytelnictwa ogłoszonego przez Bibliotekę Narodową.

Najważniejsze dane corocznego raportu "Stan czytelnictwa w Polsce" Biblioteka Narodowa przedstawiła już w marcu. Dziś na stronie internetowej BN pojawiła się całość badania z dodatkowymi informacjami m.in. na temat wyborów czytelniczych Polaków.

W 2017 roku najczęściej czytanym przez Polaków autorem był Stephen King, na drugim miejscu znalazł się Henryk Sienkiewicz, a za nim Paula Hawkins, Adam Mickiewicz i Dan Brown. Z polskich autorów w pierwszej dziesiątce czytanych autorów znaleźli się Remigiusz Mróz, Katarzyna Bonda, Joanna Chmielewska i Andrzej Sapkowski. Jeżeli spojrzeć na wybory czytelnicze Polaków w dłuższej perspektywie czasowej w latach 2000-2017 najczęściej czytanym autorem był Henryk Sienkiewicz, potem Stephen King, Dan Brown, Danielle Steel, Adam Mickiewicz, Paulo Coelho, Katarzyna Grochola, J. R. R. Tolkien, Joanne Rowling, Joanna Chmielewska, Stephenie Mayer i Andrzej Sapkowski.

- Rok 2017 przyniósł istotną zmianę w rankingu najpopularniejszych utworów: po raz pierwszy Stephen King wyprzedził Henryka Sienkiewicza – zyskał publiczność liczącą pięć proc. ogółu czytających Polaków. Ten mistrz budowania napięcia i skupiania uwagi czytelnika obecny jest od dwunastu lat na listach najliczniej czytanych autorów, nie tylko przez dorosłych, ale i młodzież. (...) Do najpoczytniejszych w 2017 roku książek Stephena Kinga należały tytuły bardzo popularne już wcześniej: powieść sensacyjna "Zielona mila" oraz powieści grozy "Joyland" i "Lśnienie" - podają autorzy raportu.

Twórczość Sienkiewicza niezmiennie zajmuje honorowe miejsce w kanonie szkolnym, co przekłada się na wysoką pozycję tego pisarza w badaniu preferencji czytelniczych. To samo dotyczy Adama Mickiewicza.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl