Rewolucja w polskim sądownictwie. Ta ustawa to początek zmian

ms.gov.pl

Rząd przyjął projekt zmian w ustawie o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Przyjęte rozwiązania odpowiadają sprawdzonym wzorcom krajów Europy Zachodniej. Jak zapewnia Ministerstwo Sprawiedliwości, dzięki zmianom KSSiP stanie się kuźnią kadr, absolwenci dostaną pewność pracy w zawodzie, a państwo nie będzie już tracić na tym, że młodzi prawnicy, kształceni z dużym nakładem sił i środków publicznych, zasilają prywatne firmy. 

Podniesienie jakości pracy sądów i sprawienie, by Polacy odzyskali wiarę w sprawiedliwość należy do najważniejszych zadań rządu Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski i Zjednoczonej Prawicy. Ważnym krokiem zmierzającym ku temu celowi jest nowelizacja ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury” – podkreślono w komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości.

Jak poinformował resort, projekt wprowadza m.in. regulacje, które mają obligować absolwentów KSSiP do tego, by w okresie sześciu lat po ukończonej aplikacji, na co najmniej trzy lata obejmowali urzędy w sądownictwie i prokuraturze albo zwracali koszt stypendiów. Na to samo narażą się, jeśli nie zdadzą egzaminu sędziowskiego lub prokuratorskiego.

Po ukończeniu kształcenia w KSSiP aplikanci sędziowscy będą – w myśl proponowanych rozwiązań – przystępować do egzaminu sędziowskiego, przeprowadzonego przez państwową komisję. Wynik, który osiągną ma decydować o pierwszeństwie przyjęcia na asesurę sądową. Dodatkowo w razie nieobsadzenia wszystkich stanowisk asesorskich przez aplikantów aplikacji sędziowskiej, minister sprawiedliwości będzie mógł przeznaczyć stanowiska, które zostaną dla aplikantów aplikacji prokuratorskiej.

Samo mianowanie na stanowisko asesora sądowego (przez ministra sprawiedliwości – red.) ma być dokonywane na czas nieokreślony. 

KRS zachowa przy tym prawo do zgłoszenia sprzeciwu wobec powierzenia asesorowi pełnienia obowiązków sędziego, a sprzeciw ten będzie podlegał kontroli Sądu Najwyższego. Jeżeli KRS nie zgłosi sprzeciwu, asesor będzie pełnił obowiązki sędziego przez okres czterech lat. Asesorzy, a więc „sędziowie na próbę”, otrzymają wszelkie atrybuty niezawisłości, przysługujące „pełnoprawnym” sędziom. Jeśli przebieg ich służby nie będzie budził zastrzeżeń, ich kandydatury zostaną przedstawione Prezydentowi RP przez KRS – już bez, obowiązkowego dotąd także dla absolwentów KSSiP, konkursu na wolne stanowisko sędziowskie 

– wynika z projektu.

Zmiany dotyczą też samego szkolenia. W myśl proponowanych zmian aplikant sędziowski, w ostatniej fazie aplikacji, będzie sprawdzał i wykorzystywał swoją wiedzę podczas praktyk w sądzie, na sali rozpraw. Projekt zakłada m.in., że po odbyciu 24 miesięcy aplikacji, może zostać upoważniony przez patrona praktyki – sędziego, do wykonywania, pod jego nadzorem, czynności sędziowskich. Nie będzie mógł jednak orzekać.

Równocześnie kandydaci mający inne kwalifikacje zawodowe niż absolwenci Krajowej Szkoły będą mogli ubiegać się o stanowiska sędziowskie w trybie konkursowym, na dotychczasowych zasadach.

Przyjęty przez RM projekt wprowadza też zmiany dotyczące ubiegania się o stanowiska sędziowskie przez referendarzy sądowych i asystentów sędziów. Osoby zatrudnione na tych stanowiskach w dniu wejścia w życie ustawy, będą mogły przystępować do egzaminu sędziowskiego jedynie w okresie przejściowym – dwa lata od wejścia w życie ustawy albo dwa lata od nabycia uprawnień wymaganych do podchodzenia do egzaminu. Po pozytywnym złożeniu egzaminu, asystenci i referendarze będą mogli ubiegać się o stanowiska sędziowskie w okresie pięciu lat od dnia złożenia egzaminu.

Zmienić ma się też sposób dojścia do zawodu referendarza sądowego. Do konkursu na stanowiska referendarzy sądowych będą mogły, jak dotychczas, przystąpić osoby po egzaminie sędziowskim, prokuratorskim, adwokackim, notarialnym i radcowskim, jak również, co – wprowadza projekt ustawy – osoby, które ukończyły aplikację sędziowską albo prokuratorską, ale nie zdały egzaminu sędziowskiego, czy prokuratorskiego oraz osoby po nowo wprowadzanym egzaminie referendarskim. Do egzaminu referendarskiego będę mogli też przystąpić absolwenci prawa, a egzamin referendarski będzie zarządzał minister sprawiedliwości.

Ministerstwo uzasadnia, że celem proponowanych zmian „jest efektywne wykorzystanie potencjału absolwentów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury”. 

To ważny krok, służący większej profesjonalizacji kadr sądownictwa. Wysoko wykwalifikowani absolwenci prestiżowej uczelni, zgodnie z modelem sprawdzonym między innymi we Francji i Hiszpanii, powinni w przyszłości tworzyć trzon sędziowskiej profesji 

– zaznaczono w komunikacie.
Źródło: PAP,niezalezna.pl,ms.gov.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Dronem przemycono paczkę do więzienia

Wyłączą Big Bena na cztery lata?

Ponad sto ofiar powodzi i lawin błotnych

Francuzi niezadowoleni z nowego prezydenta

Tomasz Sakiewicz w Puławach. Sala za mała -…

Finlandia: Rośnie liczba nieszczepionych dzieci

/ Myriams-Fotos

W Finlandii, gdzie szczepienia są dobrowolne, odsetek dzieci niezaszczepionych na choroby zakaźne w wielu regionach wzrósł do niebezpiecznego poziomu. Jednak władze nie wierzą w skuteczność kar, stawiają na edukację - pisze dziennik „Helsingin Sanomat”.

Według fińskiego Instytutu Zdrowia i Dobrobytu w wielu regionach Finlandii liczba dzieci zaszczepionych na odrę, świnkę i różyczkę (szczepionka MMR) spadła poniżej bezpiecznego progu 95 proc. populacji. Dotyczy to ok. 60 gmin na obszarze połowy kraju, w tym kilku największych miast – Helsinek, Turku i Tampere.

Minister ds. rodziny i służb społecznych Annika Saarikko cytowana przez „Helsingin Sanomat” obawia się, że w Finlandii coraz więcej dzieci może być niezaszczepionych, dlatego to zjawisko trzeba powstrzymać.

„Martwię się, że część pracowników służby zdrowia jest nastawiona krytycznie do szczepionek. Dla rodzin, które są niechętne szczepieniom, kluczowe są właśnie informacje, jakie uzyskują w przychodni dla dzieci" 

- podkreśliła Saarikko.

„HS” przypomniał, że w wielu krajach Europy – we Francji, Włoszech oraz krajach Europy Środkowej i Wschodniej - szczepienia są obowiązkowe. Podaje również przykład Włoch (w tym roku ponad 4 tys. zachorowań na odrę), gdzie władze zdecydowały się ostatnio wprowadzić kary finansowe dla rodziców za nieszczepienie dzieci, a także zakaz przyjmowania niezaszczepionych dzieci do przedszkoli i szkół.

Tego lata w Finlandii odnotowano 10 przypadków odry, która rozprzestrzeniła się za pośrednictwem turysty z Włoch. W całej Europie wykrytych zostało w 2017 r. ponad 13 tys. przypadków odry – najwięcej we Włoszech i w Rumunii.

W Finlandii wcześniej dyskutowano nad możliwością pozbawienia rodziców dodatku na dziecko (ok. 100 euro miesięcznie) za brak szczepień, ale pomysł nie został zaakceptowany. Na przeszkodzie stoi fińska konstytucja, która gwarantuje mieszkańcom swobodę wyboru.

Według Anniki Saarikko szczepienia powinny być powszechne, ale nie wierzy ona w pozytywny skutek kar czy środków przymusu.

„Nie jest to najlepszy sposób, ponieważ przymus zawsze może wywołać reakcje przeciwne. Przymusowe szczepienia są możliwe, ale tylko w ekstremalnych sytuacjach, takich jak następstwo bioterroryzmu”

- podkreśla.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

500 zł mandatu za złamanie zakazu wstępu…

MON wysyła pomoc do kujawsko-pomorskiego

Setki imigrantów próbowały dotrzeć do…

11-latek postrzelony z wiatrówki

Nielegalni imigranci zatrzymani w…

Dronem przemycono paczkę do więzienia

Chris Hitchcock/sxc

Dron dostarczył przesyłkę do więzienia w Valence w Francji - podała AFP. Nastąpiło to w czasie, gdy prawie wszyscy więźniowie byli na zewnątrz, poza celami. Strażnicy przejęli latającą maszynę, przesyłki nie udało się odnaleźć.

Do zdarzenia doszło we wtorek po południu, gdy więźniowie przebywali na dziedzińcu nowoczesnego zakładu karnego. Dron pokonał zabezpieczenia z siatki i wylądował wśród więźniów. Jak precyzują źródła AFP, był wyposażony w kamerę i transportował dobrze widoczną paczkę.

Natychmiast podniesiono alarm i nakazano opuszczenie dziedzińca wszystkim więźniom, których przy wyjściu dokładnie przeszukano.

"Odnalezienie zawartości przesyłki okazało się niemożliwe. Osadzeni natychmiast ją przejęli i podali sobie z rąk do rąk" - powiedziały źródła w więziennictwie.

"To pierwszy krok ku bardziej niebezpiecznym rzeczom. Dziś to są bez wątpienia narkotyki. Kolejnym razem to może być broń albo materiały wybuchowe, albo sposób na zbadanie miejsca dzięki kamerze drona z myślą o próbie ucieczki" - dodał anonimowy rozmówca agencji.

Drony już kilkakrotnie wcześniej trafiały do francuskich więzień. W marcu rozbitą latającą maszynę znaleziono w areszcie w Villefranche-sur-Saone w środkowej Francji. W styczniu dron dostarczył dwa telefony komórkowe do więzienia w Annoeulin na północy kraju.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Nadchodzą kolejne burze! IMGW ostrzega

Pazdan na celowniku klubów z Anglii

Sensacyjne odkrycie w Polsce!

Statystyki po długim weekendzie

Usuwanie skutków nawałnic w lasach potrwa…

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl