Wyszła prawda o Tusku! To po jego interwencji wszczęto procedurę wobec Polski

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

W momencie, kiedy Komisja Europejska (KE) sprawdzała, czy może rozpocząć wobec Polski procedurę badania praworządności, służby prawne Rady Europejskiej zgłosiły poważne zastrzeżenia. Między innymi takie, że komisja wychodzi w ten sposób poza swoje kompetencje. „Po interwencji Tuska zastrzeżenia te zostały wycofane i od tamtej pory procedura ta jest wobec Polski prowadzona” – ujawnił na portalu Naszeblogi.pl europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.

KE prowadzi procedurę badania praworządności od 2016 r. Zgodnie z traktatem o UE, procedura nadzoru składa się z trzech etapów. W pierwszym Komisja Europejska analizuje i ocenia wszystkie informacje dotyczące ewentualnego zagrożenia praworządności w danym kraju. Jeżeli Bruksela uznałaby obawy za słuszne, wówczas w drugim etapie rozpoczęłaby dialog z Warszawą w sprawie przyczyn takiej sytuacji. KE nakreśliłaby zalecenia zmian, które musiałyby zostać wprowadzone w wyznaczonym przez komisarzy terminie. Gdyby po tym etapie Komisja Europejska uznała działania za niewystarczające, wówczas zgodnie z art. 7 Traktatu o UE może zwrócić się do Rady Europy z wnioskiem o stwierdzenie naruszenia wartości unijnych w kraju członkowskim. Gdy Rada przychyli się do wniosku KE, wówczas dany kraj zostaje objęty sankcjami.

O kulisach wszczęcia procedury wspomniał we swoim wpisie na portalu naszeblogi.pl europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.

Wobec Polski nie tylko nie jest neutralny, ale wręcz szkodzi naszemu krajowi, o czym się świadczy jego zaangażowanie, a w zasadzie wręcz skłanianie Komisji Europejskiej, aby rozpoczęła wobec nas procedurę badania praworządności.
 
W momencie, kiedy KE badała czy może rozpocząć wobec Polski tę procedurę, służby prawne Rady kierowanej przez Tuska, zgłosiły poważne zastrzeżenia, między innymi takie, że Komisja wychodzi w ten sposób poza swoje kompetencje.
 
Po interwencji Tuska zastrzeżenia te zostały wycofane i od tamtej pory procedura ta jest wobec Polski prowadzona (w tej chwili trwa II jej etap), a sam przewodniczący Rady przemawiając na ten temat w PE pod koniec grudnia 2015 roku, powiedział, że procedura, która formalnie może się skończyć odebraniem Polsce głosu na posiedzeniach Rady, jest jak to zgrabnie ujął „optymalna”

 – czytamy na naszeblogi.pl.

CZYTAJ WIĘCEJ: TYLKO U NAS! "Jestem Polakiem" było wyrazem solidarności - mówi niezalezna.pl Petr Mach z Czech

W czwartek w Brukseli rozpoczyna się dwudniowy szczyt szefów państw Unii Europejskiej. Podczas niego rozstrzygnie się, czy Donald Tusk zostanie wybrany na drugą, 2,5-letnią kadencję przewodniczącego Rady Europejskiej.

Więcej na ten temat w „Gazecie Polskiej Codziennie”.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pożar składowiska opon. Trudna akcja strażaków

/ tpsdave/pixabay.com

  

– Ponad 190 strażaków walczy z pożarem składowiska opon w Trzebini. Obecnie trwa budowa linii gaśniczej, dzięki której możliwe będzie podanie wody z pobliskiego zbiornika wodnego – poinformował rzecznik prasowy małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej, Sebastian Woźniak.

Pożar wybuchł około godziny 1:30 na składowisku o powierzchni ok. 1 ha, ale ogniem objęty jest mniejszy teren o powierzchni 40 na 50 metrów. Okolica jest spowita gęstym dymem.

Akcja jest trudna, ponieważ płoną opony i inne materiały gumowe. Na miejsce wysłane zostały dwa kontenery ze środkiem pianotwórczym. Strażacy budują z węży linię gaśniczą, która pozwoli na podanie wody z miejscowego zbiornika i na rozpoczęcie głównego natarcia – powiedział PAP Woźniak.

W akcji do zrzutów wody używane są także dwa samoloty.

Strażacy szacują, że gaszenie ognia może potrwać do wieczora, a jego dogaszanie nawet kilka dni.

Na miejscu jest policja, inspektorzy Sanepidu i Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska oraz przedstawiciele nadleśnictwa.

Strażacy uspokajają, że w dymie nie ma substancji, z powodu których konieczne by było zarządzenie ewakuacji, ale apelują o zamknięcie okien i nie zbliżanie się do terenu objętego pożarem

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl