SDP potępia pobicie dziennikarza "Gazety Polskiej"

Olga Alehno

Szefowa działu „świat” w „Gazecie Polskiej Codziennie”. W tygodniku „Gazeta Polska” kieruje działem „Światowa prasa o Polsce”.

Kontakt z autorem

  

Warszawski oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich dużą większością głosów przyjął uchwałę potępiającą pobicie Michała Stróżyka, szefa Trójmiejskich Klubów "Gazety Polskiej" i dziennikarza "GP" przez Straż Miejską.

Do incydentu doszło 11 kwietnia 2011 r. w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu podczas usuwania namiotu Stowarzyszenia Solidarni 2010 przed Pałacem Prezydenckim. Drugim pobitym podczas tej akcji okazał się Marek Wernica z Solidarnych 2010.

Michał Stróżyk, dziennikarz "Gazety Polskiej" został pobity tak ciężko, że pogotowie ratunkowe odwiozło go do szpitala. Ma złamany ząb i objawy wstrząsu mózgu, założono mu kołnierz ortopedyczny. Cały czas przebywa w szpitalu na Solcu. Za dwa dni poznamy wyniki jego badań.

Jak wcześniej informowała Niezalezna.pl, kilku posłów Prawa i Sprawiedliwości wystosowało do ministra spraw wewnętrznych Jerzego Millera tzw. pytanie w sprawie bieżącej, dotyczące bezprawnego działania służb mundurowych 11 kwietnia.

14 kwietnia o godz. 10 w sali obrad (IV piętro) w Pałacu Kultury i Nauki odbędzie się sesja rady miasta Warszawy. Zachęcamy wszystkich do przyjścia i zamanifestowania sprzeciwu wobec przemocy, jakiej użyto wobec osób znajdujących się na Krakowskim Przedmieściu.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Włochy: Co czwarta rodzina gubi na wakacjach... dziecko

/ pixabay.com

  

Jedna czwarta włoskich rodzin gubi dziecko w czasie wakacji - wynika z sondażu odnotowanego przez media. Najczęściej dzieci gubią się na plaży, a średni czas poszukiwań wynosi 7 minut. Włosi są obok Hiszpanów w europejskiej czołówce w tej dziedzinie.

24 proc. rodzin z Włoch przyznało w sondażu, że w czasie wakacji z dziećmi w wieku od 3 do 10 lat co najmniej raz zdarzyło im się ich szukać.

Według statystyk dzieci gubią się przede wszystkim na plaży, na basenie, w centrum handlowym, w parku rozrywki i w hotelu.

Na pytanie, w jaki sposób udało się odnaleźć dzieci, prawie trzy czwarte dorosłych odpowiedziało, że pomogli im w tym krewni oraz znajomi. Połowa poprosiła o pomoc obce osoby. 13 proc. wyjaśniło zaś, że zwróciło się do policji bądź personelu w miejscu, gdzie straciło dziecko z oczu.

Blisko połowa rodziców wyznała, że nie poprosiła sił porządkowych o pomoc ze wstydu.

Zauważa się, że zjawisko gubienia dzieci w zatłoczonych wakacyjnych miejscach jest tak powszechne, że na niektórych plażach we Włoszech uruchomiono specjalną usługę. Przez głośniki podawane są komunikaty o poszukiwaniu najmłodszych, którzy oddalili się od rodziców i opiekunów.

Dziennik "La Stampa" podał, że na jednej z plaż w Rimini tylko jednego dnia takich ogłoszeń było 28.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl