​Nie dajmy się zastraszyć

Dziś musimy pokazać, że nie da się nam odebrać smoleńskich miesięcznic. Byli esbecy, zomowcy, ormowcy, a także funkcjonariusze Wojskowych Służb Informacyjnych chcą nam zabrać pamięć o Smoleńsku, chcą ją cynicznie zinstrumentalizować i wykorzystać czas uroczystości upamiętniających ofiary tej strasznej tragedii do walki o swoje ubeckie emerytury. Chcą poniżyć pamięć ludzi tak drogich naszym sercom. Do końca rządów Platformy Obywatelskiej uczestnictwo w tych uroczystościach było wyrazem pamięci i sprzeciwu wobec wszechobecnego kłamstwa. Ostatni rok przyniósł zasadniczą zmianę – mogliśmy się cieszyć tym, że przyczyny tragedii smoleńskiej są uczciwie i rzeczowo wyjaśniane. Mogliśmy się skupić na modlitwie i oddawaniu czci ofiarom smoleńskim. Dzisiaj, niestety, znów musimy się przeciwstawić najpotężniejszym i najbardziej wyrachowanym siłom, które chcą nam zabrać pamięć o polskich bohaterach, o elicie narodu. Nie możemy dać się sprowokować, ale również nie możemy dać się zastraszyć. Nie pozwólmy im na to, stawmy się solidarnie dziś od rana na Krakowskim Przedmieściu. Zacznijmy dzień od mszy św. w kościele Wniebowzięcia NMP, a zakończmy wieczorem przed Pałacem Prezydenckim. Bądźmy tam!

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Brakujący element

Kilka godzin zajęło burmistrzowi dzielnicy Praga-Północ odnalezienie aktu zgonu urodzonego w 1883 r. współwłaściciela kamienicy przy ul. Łochowskiej 38. Wcześniej żadnemu urzędnikowi prezydent Warszawy nie przyszło do głowy sprawdzenie elementarnej dokumentacji.

Za to włodarze stolicy wystąpili o ustanowienie kuratora dla „nieznanego z miejsca pobytu” 128-latka. Jednak fundamentalnym ustaleniem jest to, że ów kurator, Zbigniew Lichocki, to były dyrektor departamentu prawnego Służby Kontrwywiadu Wojskowego w stopniu pułkownika o bogatej przeszłości w służbach wszelakich. Reprywatyzacyjna ośmiornica umieściła swoje macki we wszystkich istotnych z punktu widzenia powodzenia złodziejskiego procederu instytucjach. W konstrukcji brakowało dotychczas dachu, parasola zapewniającego bezkarność uczestnikom tych działań. Udział „wojskówki” w aferze jest bezpośrednim efektem braku zakończenia realnej weryfikacji tej służby, nasycenia jej oficerami ze służb cywilnych, którzy nie podlegali żadnej weryfikacji (Nosek, Pytel i sam Lichocki) oraz zupełny brak nadzoru nad służbami ze strony ówczesnego premiera Donalda Tuska.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl