niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
27 lipca 2017

Kompromitująca wypowiedź Millera

Dodano: 07.04.2011 [14:32]
Polskie uwagi do raportu MAK nie zostaną przetłumaczone na język angielski, żeby mogli się z nim zapoznać anglojęzyczni odbiorcy na świecie, ponieważ zdaniem ministra Jerzego Millera jest to „niepotrzebne”.

- Nie będzie tłumaczenia na angielski polskich uwag do raportu MAK-u, bo to niepotrzebne. Oświadczył dziś przewodniczący polskiej komisji badającej tragedię smoleńską.

Choć raport MAK, w którym całą odpowiedzialnością za katastrofę obarczeni zostali polscy piloci, opublikowano jeszcze w styczniu, do tej pory anglojęzyczni odbiorcy nie są w stanie zapoznać się z polskimi uwagami i zastrzeżeniami wobec Rosjan.

Uwagi do raportu zostały przekazane jedynie po polski i rosyjsku, a ich tłumaczenie szef MSWiA uważa za niepotrzebne. Brak angielskiej wersji uwaga do raportu MAK praktycznie uniemożliwia zagranicznym komentatorom zapoznanie się z treścią dokumentu, w którym polscy eksperci wskazują na liczne zaniedbania Rosjan, błędy kontrolerów lotu oraz niewłaściwe przygotowanie lotniska.

Choć rząd obiecywał, że tłumaczenie zostanie przygotowane, na stronie premiera pojawił się jedynie krótki komentarz w języku angielskim, a nie wszystkie uwagi do raportu MAK.

- Świat, który jest zainteresowany, bardzo szybko poradził sobie z barierą językową i ta informacja stała się powszechna – stwierdził Jerzy Miller.

Okazuje się jednak, że przewodniczący komisji badającej katastrofę smoleńską nie wierzy bezgranicznie w lingwistyczne umiejętności odbiorców z całego świata. Zgodnie z jego zapowiedzią raport komisji będzie przetłumaczony w całości na język angielski.

Autor: 
Źródło: 
RMF FM
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl