Prof. Binienda zdradza: Rozpoczęliśmy eksperyment w tunelu aerodynamicznym

Telewizja Republika

  

Prof. Wiesław Binienda ujawnił w TV Republika w rozmowie z Katarzyną Gójską-Hejke, że rozpoczął badania w tunelu aerodynamicznym mające pomóc w ustaleniu przebiegu katastrofy smoleńskiej. – Rozpoczęliśmy eksperyment symulacji możliwych opcji lotu samolotu, tworząc jego odwzorowanie w skali 1:100. Wyniki badania traktujemy jako próbę do kolejnych, które chcemy przeprowadzić na modelu w skali 1:20 lub 1:10 - powiedział. 

Jak się okazuje - eksperyment profesora został przerwany, gdyż - jak powiedział prof. Binienida - "hangar, który mógł pomieścić taki model, nagle uległ awarii i nie wiemy, kiedy uda się przeprowadzić badanie".

Naukowiec podkreślił wagę ustaleń nowej podkomisji smoleńskiej. – Samolot, wbrew temu, co nam wmawiano, nie był sprawny. Są zapisy, które jasno wskazują, że bardzo ważne elementy samolotu(silnik, generator, wysokościomierze czy układ hydrauliczny) nie funkcjonowały tak, jak należy. Opinia, która mówi o braku problemów na pokładzie Tu-154M, jest kłamliwa – stwierdził prof. Binienda. – Nie wiem, czemu poprzednia komisja zignorowała zapisy mówiące o błędach. Jeśli do odczytywania skrzynek ATM użyto błędnych algorytmów, to błąd w odczytach jest rzeczą oczywistą.

- Pokazujemy, ile rzeczy zbagatelizowała komisja Millera. Musimy przyglądać się każdej, nawet najdrobniejszej rzeczy, ponieważ tylko to może uchronić nas przed potencjalną manipulacją

– wyjaśnił specjalista.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: telewizjarepublika.pl,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zabił bestialsko partnerkę oraz swojego rocznego synka. Rusza proces 35-latka

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/PublicDomainPictures

  

Proces 35-latka, który został oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem byłej partnerki i ich 14-miesięcznego dziecka rozpocznie się we wtorek Sądzie Okręgowym w Radomiu. Mężczyźnie grozi dożywotnie więzienie.

Maciej S. został oskarżony o to, że w maju 2017 roku, działając z zamiarem bezpośrednim i ze szczególnym okrucieństwem, zadał kobiecie i dziecku wiele ciosów nożem, czym doprowadził do ich śmierci. Za te przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 12 lat, kara 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotnie więzienie.

W maju 2017 r. w jednym z mieszkań na osiedlu Gołębiów w Radomiu znaleziono ciała 30-latki i jej 14-miesięcznego dziecka. Sekcje zwłok wykazały liczne rany kłute. Obrażenia te spowodowały u obydwu ofiar masywny krwotok i w konsekwencji zgon.

Zatrzymany przez policję Maciej S. przyznał się do winy. Jak wynikało z jego wyjaśnień, między nim a byłą partnerką doszło do sprzeczki dotyczącej ojcostwa dziecka. W toku śledztwa ustalono, że chłopiec był jego biologicznym synem.

Biegli psychiatrzy stwierdzili, że w chwili popełnienia czynu mężczyzna był w pełni poczytalny.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl