Zagrają dla Nepalu

Polskie Radio

  

Popularna i ceniona przez miłośników muzyki etnicznej Orkiestra Naxos, wystąpi dzisiaj (7 maja) w Domu kultury „Włochy“. Ten skupiający muzyków z Polski, Grecji, Syrii i Jemenu zespół zagra na koncercie upamiętniającym rocznicę trzęsienia ziemi w Nepalu.

Koncert jest wydarzeniem charytatywnym, a dochód z biletów-cegiełek zostanie przeznaczony na rzecz ofiar tragedii. Obok występu prowadzonej przez Milo Kurtisa Orkiestry Naxos będzie można też posłuchać nepalskiego artysty - Shivy Pariyara oraz Michała Rudasia.

Część muzyczna uzupełniona będzie informacjami o ogromie kataklizmu i celach oraz działaniach fundacji Mała Polska w Nepalu, organizatora koncertu. Będzie też część kulturowo-podróżnicza a złożą się na nią prezentacja zdjęć z Nepalu, stoisko kulinarne z kuchnią nepalską, stoisko z nepalskimi wyrobami oraz z przewodnikami, książkami i podróżniczymi materiałami o Nepalu. Jak informują organizatorzy, dochód z imprezy przeznaczony zostanie na odbudowanie doszczętnie zniszczonej żywiołem nepalskiej wsi Dumre, zwanej z racji na charytatywne zaangażowanie Polaków - Małą Polską w Nepalu.

Warto wiedzieć, że dzięki prężnym działaniom Fundacji obecnie we wsi Dumre dobiega końca odbudowa szkoły oraz trwają wstępne prace budowlane nad Domem Polskim, którego główna, reprezentacyjna sala będzie nosić miano Sali Warszawskiej. Działalność Fundacji „Mała Polska w Nepalu” objęta jest patronatem honorowym Ambasadora Rzeczpospolitej Polskiej w New Delhi. Koncert i towarzyszące mu wydarzenia trwać będą od godz. 16 do 21.30. Dom Kultury Włochy mieści się przy ul. 1 Sierpnia 36a.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Gangsterzy "Krakowiaka" chcą wyłączyć sędziów

/ TPHeinz

  

Wnioski o wyłączenie składu sądzącego złożyli oskarżeni w procesie apelacyjnym Janusza T., ps. "Krakowiak". Sąd Apelacyjny w Katowicach ma rozpoznać odwołanie od wyroku w głównym procesie "Krakowiaka" i 10 innych osób.

Podczas rozprawy oskarżeni złożyli wiele wniosków, w tym o zwolnienie z aresztu, a nawet... ściganie sędziów. "W pierwszej kolejności trzeba jednak rozpatrzyć ten o wyłączenie składu sądzącego, co musi zrobić inny skład" – wyjaśnił rzecznik Sądu Apelacyjnego w Katowicach Robert Kirejew. Niewykluczone, że ta decyzja zapadnie jeszcze w środę.

Kilka miesięcy temu katowicki sąd zwrócił się do Sądu Najwyższego o wyznaczenie do tej sprawy innego sądu apelacyjnego. Argumentował, że nie ma możliwości prawnej, by skompletować skład orzekający – brakuje sędziów-karnistów, którzy wcześniej nie orzekaliby w procesach grupy "Krakowiaka".

Oskarżeni w swoich wnioskach powoływali się m.in. na fakt, że niektórzy członkowie składu sądzącego nigdy nie orzekali w sprawach karnych.

Sąd Najwyższy nie uwzględnił takich argumentów. Także sędziowie z innych wydziałów Sądu Apelacyjnego w Katowicach, nie tylko karnego, są w stanie wnikliwie i sprawnie poprowadzić tę sprawę – uznał Sąd Najwyższy.

W pierwszej instancji "Krakowiak" został skazany na 25 lat więzienia, podobnie jak Marek M., ps. "Oczko", oskarżony o zlecenie grupie Janusza T. jednego z zabójstw. Karę dożywocia sąd wymierzył uważanemu za egzekutora gangu Zdzisławowi Ł., ps. "Zdzicho". Właśnie ten oskarżony złożył w czerwcu wniosek o wyłączenie ze sprawy wszystkich sędziów katowickiego sądu apelacyjnego i przekazanie jej do innego okręgu.

Główny argument oskarżonego dotyczył wyroku z 2004 r., w którym katowicki sąd okręgowy skazał kompana "Oczki" – Sylwestra O., ps. "Sylwek", na 13 lat więzienia za zlecenie ludziom "Krakowiaka" zabójstwa konkurenta – Białorusina Wiktora F. Później tamten wyrok utrzymał sąd apelacyjny.

W jego składzie zasiadała sędzia Barbara Suchowska, która miała także teraz orzekać w procesie odwoławczym grupy "Krakowiaka". Według "Zdzicha", wydając wyrok w sprawie Sylwestra O., przesądziła także o jego winie. W efekcie z orzekania w rozprawie odwoławczej wyłączono dwóch sędziów. Zwracając się do Sądu Najwyższego, sąd apelacyjny argumentował, że nie ma możliwości prawnej, by skompletować skład niezbędny do rozpoznania tej sprawy.

Sędziów-karnistów – choć w sądzie w Katowicach jest około 20 – jest zbyt mało. W składzie do orzekania w sprawie "Krakowiaka" już jest dwóch cywilistów, ale skompletowanie składu z aż czterech cywilistów w pięcioosobowym składzie orzekającym w tak poważnej i skomplikowanej sprawie sprawiłoby, że gwarancje procesowe nie byłyby realizowane – argumentował sąd apelacyjny.

Rozpoznając wniosek o przekazanie sprawy, Sąd Najwyższy zgodził się z sędziami z Katowic, że wyłączenie ze sprawy Janusza T. sędziów karnistów stwarza pewne trudności. "Nie są jednak uzasadnione sugestie sądu, że wyznaczeni do rozpoznania sprawy sędziowie stale orzekający w innych, niż karny, wydziałach, nie będą w stanie sprostać wymogowi wnikliwego i sprawnego przeprowadzenia postępowania sądowego, a w istocie wyłącznie do tego rodzaju obaw sprowadza się przedstawiona w uzasadnieniu postanowienia argumentacja" – podkreślił Sąd Najwyższy.

Nieprawomocny wyrok w procesie grupy Janusza T. zapadł w październiku 2016 r. Był to drugi proces w tej sprawie. Oskarżeni odpowiadają za ponad 40 czynów, m.in. za zabójstwa i napady rabunkowe. Część poprzedniego wyroku, dotyczącą najpoważniejszych przestępstw, uchylił sąd apelacyjny, nakazując sądowi okręgowemu powtórzenie procesu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl