Kibice Lecha i Legii: nie gwizdaliśmy na prezydenta. Gwizdali „zwiedzacze stadionu”

twitter.com/KancelariaPrezydenta

Piotr Lisiewicz

Szef działu „Kraj” w tygodniku „Gazeta Polska”. Na jej łamach publikuje m.in. całostronicowe felietony o charakterze satyry politycznej.

Kontakt z autorem

  

Oczywiście, że nie gwizdałem na prezydenta, a na naszej trybunie było na tyle głośno, iż w ogóle nie słyszeliśmy tych gwizdów – mówi portalowi niezalezna.pl Radosław Majchrzak, prezes Stowarzyszenia Kibiców Lecha Poznań. - Jest niemożliwe, żeby kibice w tydzień po pogrzebie Łupaszki gwizdali na prezydenta Dudę – stwierdza z kolei „Pawełek” z grupy Old Fashion Man Club, przedstawiający stanowisko kibiców Legii Warszawa.

Kampanię wokół rzekomego wygwizdania prezydenta rozpoczął Tomasz Lis, który dotąd zwykł nazywać kibiców pieszczotliwe „kibolskim bydłem”. „Na Pucharze Polski kibice zgodnie wygwizdali prezydenta Dudę. A jednak coś łączy Lecha i Legię” – napisał na Twitterze.

„Niech Lis przyjdzie na mecz, to usłyszy, co to są gwizdy”

- Niech Tomasz Lis przyjdzie na mecz i pokaże swoją twarz, to usłyszy, co to są prawdziwe gwizdy – odpowiada Lisowie w rozmowie z niezalezna.pl znany kibic Lecha, raper Bzyk.

Kłamliwą wersję Lisa zaczęły powielać mainstreamowe media. W internecie pojawił się też filmik, mający dowodzić, że to kibice Legii i Lecha gwizdali na prezydenta. Po pokazaniu Andrzeja Dudy słychać gwizdy, następnie kamera pokazuje stadion z góry, a potem sektory zajmowane przez kibiców obu drużyn.

Manipulacja polega na tym, że według zgodnej opinii grup kibicowskich Lecha i Legii, na zajmowanych przez nie sektorach praktycznie nikt nie gwizdał. Zarówno Radosław Majchrzak, jak i znany kibic Legii „Mort” podkreślają, że właśnie tak było.

Gwizdy w strefie neutralnej

Ale pomiędzy nimi znajdowała się strefa neutralna, w której siedziały osoby przeważnie nie mające nic wspólnego ze zorganizowanym ruchem kibicowskim, tzw. „pikniki” oraz tacy, których przyciągnęło głośne wydarzenie. - Tam siedziało trochę osób, które przyszły po to, żeby za 15 złotych obejrzeć Stadion Narodowy, a przy okazji mecz - ironizuje Radosław Majchrzak.

To tam pojawiły się kilkunastosekundowe gwizdy, które nie mają nic wspólnego ze stanowiskiem grup kibicowskich.

Jest niemożliwe, żeby kibice w tydzień po pogrzebie Łupaszki gwizdali na prezydenta Dudę, którego podejście do polityki historycznej jest tożsame z naszym. To jest mój prezydent i w ogóle spoko facet

- mówi niezależna.pl „Pawełek” z warszawskiej grupy Old Fashion Man Club.

W pogrzebie majora Łupaszki, w czasie którego przemawiał prezydent Duda brały udział delegacje kibiców z całej Polski. W tym czasie ta hiena (Tomasz Lis – przyp. PL) pisała, prezydent żegnał mordercę

- stwierdza raper Bzyk z Poznania.

Odpowiadając Lisowi dodaje:

To prawda, Duda zjednoczył kiboli. Nie tylko Lecha i Legii. I nie wczoraj, ale w czasie wyborów prezydenckich.


Wiśniewski: poprzedni prezydenci bali się przyjść na finał

Jak podkreśla Wojciech Wiśniewski, znany kibic Legii, prezydent Andrzej Duda pojawił się na finale, inaczej niż jego poprzednicy.

Puchar Polski rozgrywany jest pod patronatem prezydenta. Tyle, że żaden z poprzednich prezydentów nie wręczał go osobiście. Zapewne wielu z nich nie pojawiało się, bo bali się gwizdów, bo jakieś przy pełnym stadionie zawsze się pojawią. Prezydent Duda zasłużył na uznanie, bo jako pierwszy nie bał się przyjść na finał i potraktował go poważnie

– uważa Wiśniewski.

Jak dodaje, kibice są, owszem, wyczuleni na „lansowanie się” polityków na piłce nożnej.

Tyle, że skoro Puchar Polski jest pod patronatem prezydenta, to w jego przypadku nie można mówić o lansowaniu się i jest w czasie finału na właściwym miejscu, podnosząc jego znaczenie

– stwierdza.

Manipulacje mediów dosadnie skomentowane zostały także na kibicowskich forach. Kibic Legii Mort napisał: „Mamy nadzieję, że gwiżdżące KOnDomiarstwo z wczorajszych neutrali (sektorów neutralnych – przyp. PL) sie ujawni na sektorach Legii ośmielone propagandą Wyborczej i TVN. Czekamy. Sam nie jestem miłośnikiem PiS ale na nic tak nie czekam jak KODowiec za pieniądze Sorosa w zasięgu ręki. Radziłbym sie nie podniecać tak niektórym bo szkoda, że ich gwiżdżący koledzy andrzeje (pogardliwe określenie kibiców mało rozgarniętych – przyp. PL) nie stali tam gdzie my i NS (grupa ultrasów Nieznani Sprawcy - przyp. PL). U nas nikt nie gwizdał, w sumie szkoda bo chętnie bym na żywo zobaczył miłośnika takich parów jak tusk, kijowski i inna merkelowa. Się widzimy w niedzielę, zapraszamy do wywieszenia okolicznościowych transparentów w stylu „Kocham Bolka, sam też donoszę”, „Niemcy są super, wp… ci do domu 5 imigrantów”, „Meczet na każdym rogu prawem, nie towarem!”. Bez płaczu tylko później. Better Dead Than Red!”.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Patryk Jaki dla Niezalezna.pl: Skorumpowany układ jest "hamulcem ręcznym dla Warszawy"

/ niezalezna.pl

  

W Warszawie odbyła się konwencja wyborcza Prawa i Sprawiedliwości, na której kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy Patryk Jaki przedstawił swoje kompleksowe propozycje dla Warszawy. W rozmowie z naszą reporterką Jaki zapewnił, że "do realizacji wszystkich zobowiązań przystąpimy zaraz po tym jak wygramy wybory".

- Patryk Jaki to człowiek gigantycznej energii, potrafi realizować to, co sobie zamierzy. To człowiek wielkiego planu dla Warszawy, bo Polska zasługuje na wielką i silną stolicę - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas dzisiejszej konwencji.

CZYTAJ WIĘCEJ: "Jaki to człowiek wielkiego planu dla Warszawy" - prezes PiS rozpoczął konwencję w stolicy

Z kolei premier Mateusz Morawiecki wskazał, że cechą charakterystyczną Patryka Jakiego "jest to, że on nie chce dzielić warszawiaków, bo Warszawa jak Polska - jest jedna, dla wszystkich".

- Patryk Jaki nie jest jeszcze prezydentem Warszawy, a już wiele dla niej zrobił - zaznaczył Morawiecki.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wiarygodność, energia, charyzma, odwaga... Premier Morawiecki o Patryku Jakim 

Sam kandydat na prezydenta Warszawy w rozmowie z reporterką Niezalezna.pl zapewnił, że "do realizacji wszystkich zobowiązań przystąpimy zaraz po tym jak wygramy wybory".

- Jestem przekonany, że Warszawa może więcej i musi więcej. Warszawa nie wykorzystuje swojego potencjału, bo ciągle gdzieś u zbiegu Platformy Obywatelskiej mieliśmy do czynienia ze skorumpowanym układem, który był "hamulcem ręcznym" dla rozwoju Warszawy i to się musi zmienić - powiedział Patryk Jaki.

- W mojej ocenie Platforma Obywatelska jest najlepszym gwarantem kontynuacji afery reprywatyzacyjnej, dlatego musimy zrobić wszystko, żeby Warszawa była uczciwa - dodał polityk.

Naszej rozmowy z Patrykiem Jakim, członkiem komisji reprywatyzacyjnej Sebastianem Kaletą i radnym PiS Cezarym Jurkiewiczem można posłuchać TUTAJ.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl