Wiadomo kto ma wzmocnić wschodnią flankę NATO. Odpowiedź na rosyjskie prowokacje

commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=115023

Cztery bataliony wojska, w sumie około 4 tysięcy żołnierzy ma wzmocnić wschodnią flankę Sojuszu Północnoatlantyckiego. Swoje oddziały do Polski i państw bałtyckich wyślą Amerykanie, Brytyjczycy i Niemcy - podał „Wall Street Journal” powołując się na dyplomatów USA i Unii Europejskiej.

Działania takie to odpowiedź NATO na większą aktywność Rosji w w tej części Europy. W kwietniu wzrosła liczba rosyjskich prowokacji na Morzu Bałtyckim. 14 kwietnia pilot myśliwca Su-27 również łamiąc procedury bezpieczeństwa przeleciał bardzo blisko amerykańskiego samolotu zwiadowczego. Według Pentagonu, rosyjski myśliwiec chciał w ten sposób przechwycić amerykański samolot w czasie jego rutynowego lotu w międzynarodowej przestrzeni powietrznej. Do prowokacji rosyjskich maszyn dochodziło także wcześniej w pobliżu amerykańskiego niszczyciela USS Donald Cook na Bałtyku.

Plany zwiększenia obecności sił NATO w tym rejonie potwierdził Robert Work, zastępca sekretarza obrony USA.

Rosjanie wykonują mnóstwo ćwiczeń przy granicy, w których bierze udział wielu żołnierzy. Z naszej perspektywy możemy mówić, że to nadzwyczaj prowokacyjne działanie

- powiedział Work.

Według „WSJ”, Brytyjczycy i Niemcy mieliby wysłać na wschód po jednym batalionie, a Amerykanie - dwa.

O sprawie tej napisała też w jednym z ostatnich wydań niemiecka gazeta „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Niemcy sondują możliwość dowodzenia batalionem sił NATO na Litwie. Według wcześniejszych doniesień prasy, sami wysłaliby tam kompanię Bundeswehry, czyli 150-250 żołnierzy. Liczby te są niepotwierdzone.

Decyzje zapadną w lipcu, na szczycie NATO w Warszawie

- zapowiedział rzecznik niemieckiego resortu obrony.

Amerykańska obecność w Środkowej Europie miałaby się rozpocząć w lutym przyszłego roku i polegałaby na rotacyjnym przenoszeniu brygad pancernych. Całość sił armii USA w Europie ma się zwiększyć do trzech brygad.

Szczyt NATO odbędzie się w Warszawie 8 i 9 lipca. Mają na nim zapaść ostateczne decyzje w sprawie wzmocnienia obecności wojskowej na wschodniej flance. Do stolicy Polski ma też przybyć prezydent USA Barack Obama.
 
Źródło: dw.de,tvn24.pl,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Bycie Polakiem nie jest dla niego powodem do dumy. Lewicowy publicysta na językach internautów

/ LoboStudioHamburg CC0

„Nie jestem dumny z faktu bycia Polakiem” – oświadczył na swoim koncie na Twitterze lewicowy publicysta Piotr Szumlewicz. „Ja w sumie też nie jestem dumny z faktu, że Pan jest Polakiem...” – ironizują w odpowiedzi internauci.

Po stwierdzeniu, że nie jest dumny z bycia Polakiem, lewicowy publicysta dodał:

Jestem dumny, gdy udaje mi się pomóc drugiemu człowiekowi. Nie podziwiam polskiego ani żadnego innego narodu. Podziwiam Polaków, Węgrów, Rosjan, Irańczyków, którzy często wbrew woli większości swoich narodów pomagają innym ludziom.

Po tym stwierdzeniu lewicowca, internauci mieli mu wiele do powiedzenia…

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl