Syria wydrenowała budżet Kremla. Interwencja kosztowała 38 mld rubli

kremlin.ru

Konrad Wysocki

Wiceszef działu świat w \"Gazecie Polskiej Codziennie\" oraz dziennikarz działu Obrona Narodowa w tygodniku „Gazeta Polska”.

Kontakt z autorem

  

W przyszłym tygodniu do Rosji przyleci amerykański sekretarz stanu John Kerry. Polityk będzie rozmawiał z prezydentem FR Władimirem Putinem na temat wojny w Syrii. Tymczasem rosyjska agencja RBK obliczyła, że interwencja rosyjskich wojsk na Bliskim Wschodzie kosztowała władze Kremla 38 mld rubli.

Choć od decyzji prezydenta Rosji Władimira Putina odnośnie do wycofania części swoich wojsk z Syrii minęło już kilka dni, eksperci i dziennikarze nadal zastanawiają się, jakie będą konsekwencje takiego ruchu Kremla. Co ciekawe, coraz więcej wątpliwości pojawia się głównie w prasie rosyjskiej.

„Jeden z celów stawianych od początku tej operacji na pewno nie został osiągnięty. Terroryści Państwa Islamskiego nadal są poważnym problemem i stwarzają realne zagrożenie w Syrii i poza jej granicami” – czytamy w dzienniku „Kommiersant”.

„Oficjalna wersja jest taka, że wycofanie wojsk uzgodniono z reżimem Baszara al-Asada. Ale nie można wykluczyć, że syryjski dyktator uparcie trzymał się swoich rozwiązań wobec tej wojny, na co nie zgadzała się Rosja” – uważa z kolei dziennik „Wiedomosti”.

„To prawdziwa hipokryzja Rosji: wjechać do Syrii, by zwalczyć ISIS, a teraz opuścić ten kraj, gdy walka z terroryzmem się nie zakończyła” – podsumował krótko brytyjski „Financial Times”.


Z kolei agencja RBK postanowiła podliczyć koszt trwającej od 30 września ub. roku operacji wojsk FR na Bliskim Wschodzie.

„Biorąc pod uwagę wszystkie wydatki, m.in. dostawy ładunków, pensje dla żołnierzy i eksploatację samolotów oraz wykorzystanie amunicji, wychodzi, że cała operacja kosztowała Kreml 38 mld rubli, czyli w przeliczeniu ok. 535 mln dolarów” – twierdzi agencja RBK.


Wyliczenia dziennikarzy zdementował wczoraj rzecznik Władimira Putina, Dmitrij Pieskow.

– Kwota nie odpowiada naszym obliczeniom – stwierdził krótko Pieskow.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Zabił bestialsko partnerkę oraz swojego rocznego synka. Rusza proces 35-latka

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/PublicDomainPictures

  

Proces 35-latka, który został oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem byłej partnerki i ich 14-miesięcznego dziecka rozpocznie się we wtorek Sądzie Okręgowym w Radomiu. Mężczyźnie grozi dożywotnie więzienie.

Maciej S. został oskarżony o to, że w maju 2017 roku, działając z zamiarem bezpośrednim i ze szczególnym okrucieństwem, zadał kobiecie i dziecku wiele ciosów nożem, czym doprowadził do ich śmierci. Za te przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 12 lat, kara 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotnie więzienie.

W maju 2017 r. w jednym z mieszkań na osiedlu Gołębiów w Radomiu znaleziono ciała 30-latki i jej 14-miesięcznego dziecka. Sekcje zwłok wykazały liczne rany kłute. Obrażenia te spowodowały u obydwu ofiar masywny krwotok i w konsekwencji zgon.

Zatrzymany przez policję Maciej S. przyznał się do winy. Jak wynikało z jego wyjaśnień, między nim a byłą partnerką doszło do sprzeczki dotyczącej ojcostwa dziecka. W toku śledztwa ustalono, że chłopiec był jego biologicznym synem.

Biegli psychiatrzy stwierdzili, że w chwili popełnienia czynu mężczyzna był w pełni poczytalny.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl