Prowokacja! Nocne Wilki przyjadą do Warszawy. Motocyklowy gang dostał już zaproszenie

kremlin.ru

MP

Kontakt z autorem

rz

Kontakt z autorem

Okazuje się, że specjalna delegacja Nocnych Wilków przyjedzie do Polski. Gang motocyklowy ma wziąć udział... w premierze filmu. Członkowie powiązanego z Władimirem Putinem klubu motocyklowego „Nocne Wilki” przyjadą do Polski, zaproszeni na pokaz filmu dokumentalnego opowiadającego historię Rajdu Katyńskiego - To nie jest tylko struktura oparta na klubie motocyklowym i miłości do dwóch kółek, ale wykracza poza ramy, które jest w stanie ogarnąć zwykły obywatel Polski i UE - alarmują specjaliści.

Nocne Wilki to gang motocyklowy, którego członkowie odwołują się do symboliki sowieckiej i postaci Józefa Stalina. Motocykliści z tego klubu pomogli Kremlowi przejąć zbrojnie władzę na Krymie. Lider gangu - Aleksander Załdostanow - kilkakrotnie obraził Polaków, nazywając ich potomkami tych, którzy w II wojnie światowej służyli Niemcom.

- Specjalna delegacja rosyjskich motocyklistów z klubu Nocne Wilki prosto z Moskwy przyjedzie na premierę filmu „Rajd Katyński- śladami pamięci”. Na premierowy pokaz zaproszony został także Siergiej Antufjew, były gubernator obwodu smoleńskiego oraz były deputowany do rosyjskiej Dumy Państwowej- chwalą się motocykliści z Rajdu Katyńskiego w listach do polskich redakcji zaznaczając jednocześnie, że nie boją się „rozmawiać z Rosjanami o naszej trudnej historii”.

Dokument w reż. Agnieszki Piwar opowiadający o polskich motocyklistach bazuje na zdjęciach zrealizowanych podczas XV Rajdu Katyńskiego. Pokaz odbędzie się w najbliższą sobotę w Muzeum Niepodległości w Warszawie.

Przypomnijmy „Nocne Wilki” wchodzą obok "Międzynarodowego Sojuszu Żołnierzy Sił Desantowych” w skład Holdingu Struktur Ochronnych "Wilk". Jego głównym trzonem jest jednak agencja ochroniarska o takiej samej nazwie. Jej szefem jest Giennadij A. Nikulow. Ten ostatni jest wojskowym, od czasów sowieckich pozostającym w strukturach władzy. Przez Rosyjskie Ministerstwo Obrony odznaczony medalem za "odzyskanie Krymu". Holding „Wilk” chwali się, że powstanie klubu motocyklowego, który lada chwila wjechać ma do Polski, jest jego wielką chlubą.

- To nie jest tylko struktura oparta na klubie motocyklowym i miłości do dwóch kółek, ale wykracza poza ramy, które jest w stanie ogarnąć zwykły obywatel Polski i UE - alarmował już jakiś czas temu na naszych łamach m.in. Jarosław Podworski polski motocyklista ze stowarzyszenia „Pokolenie”. Lider „Rajdu Katyńskiego” Wiktor Węgrzyn pytany wielokrotnie przez naszą redakcję o przyjaźnie z motocyklistami, z którymi polscy motocykliści spotykali się także po wydarzeniach 10 kwietnia 2010 roku udzielał niejednoznacznych wypowiedzi.

Oprócz szkół walki, na zachodzie Europy istnieją bliźniacze i powiązane z „Nocnymi Wilkami” kluby motocyklowe. Tak jest m.in. w Niemczech i Szwajcarii. I tak szwajcarski oddział "Nocnych Wilków" ma swą siedzibę w Regensdorfie, jednej z dzielnic Zurychu

 

Źródło: niezalezna.pl,rajdkatynski.net

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Tajemnicza śmierć w Grecji. Nie żyje…

Tajemnicza śmierć w Grecji. Nie żyje…

Nowa instrukcja o relikwiach

Nowa instrukcja o relikwiach

Przemycali alkohol i tytoń bez akcyzy.…

Przemycali alkohol i tytoń bez akcyzy.…

Prezes PiS pomodlił się nad grobem Lecha i…

Prezes PiS pomodlił się nad grobem Lecha i…

Samolot zniknął z radarów. Trwają…

Samolot zniknął z radarów. Trwają…

Tajemnicza śmierć w Grecji. Nie żyje ochroniarz premiera

/ janmarcust; pixabay.com / Creative Commons CC0

Martwy w swoim domu w Atenach został znaleziony wysoki rangą oficer greckiej policji. Mężczyzna służył kiedyś w ochronie byłego premiera Kostasa Simitisa.

Poza ciałem policjanta, w domu znaleziono jeszcze zwłoki jego żony, córki i teściowej.

Według miejscowej policji wszystkie ofiary miały rany postrzałowe, a śledczy zakładają, że śmierć wszystkich czterech osób została spowodowana strzałami ze służbowej broni funkcjonariusza.

Według agencji AP jest to sugestia, że sprawcą był jeden z zabitych, który popełnił samobójstwo.

- To wstrząsająca tragedia rodzinna - napisał w wydanym w odpowiedzi na te doniesienia oświadczeniu Kostas Simitis, który był premierem Grecji w latach 1996–2004.

Wspominał on 46-letniego oficera, a zarazem swojego byłego ochroniarza, jako „wzór profesjonalizmu”.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl