„Wałęsa, donosiłeś!" Ofiara „Bolka” chce 100 tys. zł

Piotr Galant / Gazeta Polska

Henryk Jagielski – według akt IPN ofiara donosów TW „Bolka” - postanowił zareagować na słowa Lecha Wałęsy. Były prezydent nazwał działacza opozycji w PRL agentem SB. Ten czuje się pokrzywdzony i w wywiadzie dla „Super Expressu” powiedział, że zamierza o swoje dobre imię walczyć w sądzie. Dodatkowo były pracownik Stoczni Gdańskiej nie przebiera w słowach, mówiąc o Lechu Wałęsie: – To taki wół i prostak – mówi.
 

Z opublikowanych akt IPN wynika, że Lech Wałęsa miał donosić na swojego kolegę z pracy, Henryka Jagielskiego.

Robił wszystko, żeby dowiedzieć się, co nasz wydział planuje zrobić na 1 maja. Mieliśmy iść wtedy z grupą z czerwonymi flagami i rzucić nimi pod trybuną. Pamiętam, że osobiście z nim o tym rozmawiałem. I co się później okazało? Nasz plan się nie powiódł, bo służby były na niego przygotowane

 – powiedział w rozmowie z „Super Expressem” Jagielski, współorganizator strajku w Stoczni Gdańskiej.

Lech Wałęsa po ujawnieniu akt IPN powiedział, że Henryk Jagielski, był agentem SB. W archiwalnych dokumentach Jagielski widnieje jako TW „Rak”. Opozycjonista mówi, że nie wiedział o tym, że był zarejestrowany.

Na nikogo nie doniosłem i nie brałem pieniędzy

– mówi.
 
Jednocześnie nie kryje złości na Wałęsę za jego słowa i zapowiada, że prawdopodobnie pójdzie do sądu.

To przez donosy Wałęsy zarabiałem dwa razy mniej i zostałem przeniesiony na inny wydział. Będę żądał od niego 100 tys. zł odszkodowania. Koledzy mi mówią, żeby go nie ruszać, ale ja mam już 84 lata. I jak patrzę na czerwoną mordę Wałęsy, to nie pozwolę, żeby mnie opluwał. To taki wół i prostak!

– powiedział, zaznaczając, że decyzję w sprawie pozwu ma podjąć do soboty.
Źródło: se.pl,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Szach-mat! Ile razy Scheuring-Wielgus zabierała w Sejmie głos ws. niepełnosprawnych? Pewnie się domyślacie

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

Posłanka Nowoczesnej - która niedawno sama stwierdziła, że z tą partią "jest coś nie tak" - robi aferę w Sejmie i na siłę jątrzy podgrzewając atmosferę wokół protestujących w Sejmie rodziców osób niepełnosprawnych. Jak dzisiejsze zaangażowanie Joanny Scheuring-Wielgus w sprawy cierpiących bliźnich przekłada się na jej wystąpienia poselskie? Sprawdziliśmy...

Joanna Scheuring-Wielgus, która na początku marca stwierdziła bez ogródek, że sondaże pokazują, iż z Nowoczesną „coś jest nie tak”, stała się bardzo aktywna w kwestii osób niepełnosprawnych.

Na jej profilu na Twitterze, obok podawanych wpisów swoich partyjnych kolegów, czytamy: 

Tak nagłe zainteresowanie losem niepełnosprawnych nie uszło uwadze internautów. Jeden z nich postawił proste pytanie:

Sprawdziliśmy. Podczas 190. wystąpień sejmowych, jakie Scheuring-Wielgus wygłosiła na sali plenarnej Sejmu, nie znaleźliśmy ani jednego, które dotyczyłoby osób niepełnosprawnych.

Bardzo za to bliskie sercu pani poseł były efekty "polityki PiS polegającej na milczącej akceptacji dyskryminowania ludzi ze względu na wyznanie, pochodzenie, język, kolor skóry oraz wyznawane wartości" , rzekoma mowa nienawiści, jaką ma się jej zdaniem posługiwać cały PiS, z Jarosławem Kaczyńskim na czele, czy... rzeka Wisła.

Jest to bardzo mi bliska rzeka. Jest ona najdłuższą w Polsce, ale też najdłuższą nieregulowaną rzeką w Europie, co czyni ją bardzo unikatową w skali całego tak naprawdę kontynentu europejskiego

Co o aktywności poseł Nowoczesnej sądzą internauci? 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl