Imigranci zgwałcili w Belgii nastolatkę. "Kobiety muszą być posłuszne"

Alexas_Fotos (pixabay)

wg

Kontakt z autorem

W Ostendzie imigranci grupowo zgwałcili nastolatkę. Jeden z napastników po tym czynie powiedział, że dziewczyna nie powinna się skarżyć, bo "kobiety powinny być posłuszne". Przestępstwo ujawniono przez przypadek.

Do gwałtu doszło w listopadzie 2015 r., ale dopiero teraz dowiedziała się o nim belgijska opinia publiczna. Wszystko dzięki przypadkowi.

Wykładowca w szkole technicznej w Ostendzie zwrócił uwagę na 14-letniego ucznia arabskiego pochodzenia, a dokładniej na zdjęcie, którym się chwalił: w mundurze wojskowym i z karabinem maszynowym. Chłopakiem zainteresowały się organa ścigania. W jego telefonie komórkowym znaleziono filmik, na którym imigrant wraz z sześcioma innymi kolegami wykorzystują seksualnie nieprzytomną 17-latkę. Oprawcy - zdejmując bieliznę z dziewczyny, rozkładając jej uda i gwałcąc - śmiali się, tańczyli i śpiewali po arabsku.

Przestępcy to dwaj obywatele Belgii arabskiego pochodzenia i pięciu Irakijczyków, którzy wcześniej postarali się o azyl jako "uchodźcy". Mają od 14 do 25 lat. Niemal wszyscy, oprócz jednego, przyznali się do wykorzystania seksualnego dziewczyny, która przyjechała ze swoim chłopakiem do Ostendy na odbywający się tam festiwal muzyczny. Ofiara po koncercie poszła na imprezę. Co było dalej, tego nie wiadomo.

Podczas przesłuchania napastnicy zachowywali się arogancko, mówiąc, że to, co zrobili, było całkiem normalne. Twierdzili, że dziewczyna sama o to prosiła, choć na filmie widać wyraźnie, że jest nieprzytomna. Jeden z gwałcicieli - śmiejąc się - powiedział nawet, że dziewczyna nie powinna się skarżyć, bo "kobiety powinny być posłuszne".

Johan Vande Lanotte, socjaldemokratyczny burmistrz Ostendy, skomentował tę sytuację następująco:

"Niektórzy nowo przybyli mają problematyczny wizerunek kobiety".

Źródło: niezalezna.pl,hln.be

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Tłumy na pogrzebie ostatniego króla Rumunii

Tłumy na pogrzebie ostatniego króla Rumunii

Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny zostanie…

Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny zostanie…

Kwiaty na grobie prezydenta Narutowicza

Kwiaty na grobie prezydenta Narutowicza

Muzułmański burmistrz Nazaretu odwołał…

Muzułmański burmistrz Nazaretu odwołał…

Kolejni żołnierze WOT złożyli przysięgę

Kolejni żołnierze WOT złożyli przysięgę

Tłumy na pogrzebie ostatniego króla Rumunii

Król Michał I / By Emanuel Stoica [1] - Flickr, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11162151

Kilkadziesiąt tysięcy osób wyległo na ulice Bukaresztu, by pożegnać ostatniego króla Rumunii Michała I, którego pogrzeb odbył się dziś w stolicy kraju. Przybyli tam również przedstawiciele rodzin królewskich z całej Europy.

Były król Rumunii z dynastii Hohenzollern-Sigmaringen zmarł w wieku 96 lat 5 grudnia w swojej rezydencji w Aubonne w Szwajcarii. Z życia publicznego wycofał się w 2016 roku z powodu choroby nowotworowej i przekazał swe obowiązki najstarszej córce Margarecie.

Urodzony w 1921 roku w zamku Peles w Karpatach monarcha był krewnym królowej brytyjskiej Elżbiety II. Panował w latach 1927-30 oraz 1940-47 roku. W 1944 roku uczestniczył w puczu, który spowodował obalenie proniemieckiej dyktatury marszałka Iona Antonescu i przejście Rumunii do antyhitlerowskiej koalicji. W 1947 roku został zmuszony przez komunistów do abdykacji.

Po upadku komunizmu w 1989 roku nowe rumuńskie władze przez dłuższy czas blokowały podejmowane przez Michała I próby powrotu do ojczyzny, obawiając się politycznej konkurencji z jego strony. Były król mógł odwiedzić Rumunię dopiero w 1992 roku, a pięć lat później rząd przywrócił mu rumuńskie obywatelstwo. Swój czas dzielił potem między Szwajcarię i kraj ojczysty, gdzie miał dwie rezydencje, przysługujące mu na mocy decyzji parlamentu jako dawnej głowie państwa.

Michał cieszył się sympatią wielu Rumunów i choć idea przywrócenia monarchii nie ma większego poparcia społecznego, w sobotę wielu ludzi płakało, rzucając białe kwiaty w stronę konduktu pogrzebowego. Skandowali "Król Michał" i "Precz z komunizmem!". Przejściu konduktu towarzyszyło bicie w dzwony.

W pogrzebie wzięli udział m.in.: były król Hiszpanii Juan Carlos, brytyjski książę Karol oraz król Szwecji Gustaw z królową Sylwią.

Śmierć króla Michała nastąpiła w czasie silnych podziałów w rumuńskim społeczeństwie. W 2017 roku co i rusz dochodziło do protestów ulicznych przeciwko rządzącym socjaldemokratom.

W ostatnich tygodniach na ulicach Bukaresztu i wielu innych rumuńskich miast odbywały się protesty przeciwko rządowym planom przeprowadzenia gruntownej zmiany wymiaru sprawiedliwości. Chodzi m.in. o ograniczenia kompetencji Prokuratury Antykorupcyjnej (DNA) i kontroli nad Najwyższą Radą Sądownictwa. Przeciwko zmianom stanowczo wypowiedział się prezydent Rumunii Klaus Iohannis, który nazwał je "atakiem na państwo prawa".

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP,

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl