niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
24 lipca 2016

Prezesi nie zarobią już milionów. Obniżą pensje szefom państwowych spółek

Dodano: 01.02.2016 [08:23]
Prezesi nie zarobią już milionów. Obniżą pensje szefom państwowych spółek - niezalezna.pl
foto: Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
Koniec z gigantycznymi zarobkami szefów spółek skarbu państwa. Minister skarbu Dawid Jackiewicz zadeklarował zlikwidowanie fikcji związanej z obowiązywaniem ustawy kominowej. Trwają prace nad nową ustawą, która będzie określała, ile zarobią prezesi państwowych koncernów.

Rząd PiS‑u postanowił znacząco obniżyć pensje prezesów państwowych spółek. Dotychczasowi szefowie koncernów kontrolowanych przez skarb państwa zarabiali astronomiczne kwoty, niewyobrażalne dla przeciętnego człowieka. Przykładowo, Jacek Krawiec, były prezes Orlenu, inkasował rocznie łącznie z premiami ok. 3 mln zł. Natomiast Jarosław Zagórowski, były prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, zarobił w 2014 r. prawie milion złotych, mimo że firma zanotowała gigantyczną stratę netto w wysokości 659 mln zł. We wcześniejszych latach dostawał w premiach nawet pół miliona więcej.

Z kolei prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło, który w 2014 r. zarobił ponad 3 mln zł, miał w przeliczeniu stawkę godzinową w wysokości 1618 zł brutto. To niewiele mniej niż ówczesna minimalna miesięczna stawka wynagrodzenia, która wynosiła 1680 zł brutto. Do tego zarówno prezesi, jak i zarządy spółek często wymieniano, a to łączyło się z gigantycznymi odprawami dla odchodzących ze stanowisk osób. Dlatego rządząca partia chce skończyć z tymi praktykami.

Minister skarbu Dawid Jackiewicz zadeklarował zlikwidowanie fikcji związanej z obowiązywaniem ustawy kominowej. Teoretycznie szefowie spółek nie mogą zarobić w ciągu miesiąca na etacie więcej niż sześciokrotność przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, czyli w tej chwili ok. 25 tys. zł miesięcznie. Ale istnieją sposoby na obejście przepisów. Zarządzający negocjują kontrakty menedżerskie, które określają zasady ich wynagradzania lub zarabiają dodatkowo w spółkach córkach zależnych od firmy, na czele której stoją, na przykład w ich radach nadzorczych.

Ustawa kominowa została uchwalona w 2000 r. i chociaż od tego czasu była nowelizowana, to żaden z dotychczasowych rządów nie wprowadził większych i skutecznych zmian. Minister Jackiewicz chce podzielić spółki na kilka kategorii z różnymi poziomami podstawowej pensji. Im ważniejsza spółka, tym wyższa pensja. Zdaniem ministra władze firm należących częściowo do państwa nie muszą zarabiać tyle, ile szefowie firm prywatnych. Ma to już odzwierciedlenie w kontraktach zawieranych przez nowych prezesów. Z informacji medialnych wynika, że wynagrodzenie nowego prezesa Orlenu Wojciecha Jasińskiego zostało zmniejszone dwukrotnie. Obniżki pensji w stosunku do poprzedników są teraz warunkiem powołania na nowe stanowiska.

Wcześniej PiS obłożył aż 70-procentowym podatkiem odprawy dla prezesów spółek skarbu państwa. Według partii, zarówno odprawy, jak i pensje zarządów firm państwowych są zdecydowanie za wysokie.
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Nie mam nic przeciwko zarabianiu duzych pieniedzy, ale:
po pierwsze nie w państwowych spółkach,
po drugie - nie w przypadku gdy firmy notują straty. Jest to amoralne. Wstyd, że do tej pory nie próbowano ukrócić tego procederu. Wg mnie najwyższa pensja prezesa powinna oscylować pomiędzy 25-30 tys.zł. Trzeba dać ludziom zarobić, aby godnie żyli, wtedy będą też efekty pracy. A tak na marginesie t0 jakich menadżerów miały te spółki skoro doprowadziły do takich ogromnych strat.

Niechaj prezesi spółek państwowych sami sobie zbudują
prywatne firmy i zarabiają miliony albo dziesiątki milionów.

Zobaczymy, czy ci zwolnieni będą w stanie takie firmy
stworzyć.

Okaże się, czy za pięć - dziesięć lat któremuś to się uda.

Bardzo to wątpliwe. Prawdopodobieństwo równe prawie
zeru.

Nareszcie , musze powiedzziec że działania rządu coraz bardziej mi się podobają. Brawo !!!

hm a od kiedy to jest u nas wprowadzony banknot 500zł.??? Bo jesli chce się coś modernizować, to to coś musi być już w użyciu

tak poza tym, to potrzebne te 500zł. banknoty jak dziura w moście - ja nawet 200zł. widuję niezmiernie rzadko

cywilizowane kraje maja tzw. norme ministra, zarzad spolek nie moze miec wiekszej pensji niz minister

Czyli Jasiński, który niczego w życiu nie zrobił, na niczym się nie zna dostanie teraz pensję w wysokości 1,5 mln zł roczne czyli 125 tyś zł. Rozumiem, że to odpowiednia wypłata dla niego, a Prezydent zarabia 25 tyś. miesięcznie

Zjawisko rzeczywiście wołające o pomstę do nieba,ale czy obniżenie o połowę oznacza,że z 3 mln/rok do 1,5 mln? To żadna obniżka,to tak jak do tej pory nadal grabież,tylko mniejszych rozmiarów.
Tam żadnych wynagrodzeń nie trzeba uchwalać,tylko jasno określić warunki kontraktu,a nie żeby zatrudniać kolesia na jednym stanowisku,a żeby to go uprawniało do pobierania zapłaty z trzech.

Moga zarabiac i po 100 mln rocznie. Warunek jest jeden. Firmy maja zarabiac na nich minimum 10 razy tyle. W normalnym pedsiebiorstwie wysokoa pensja = dobre wyniki + awans. W patologicznym przedsiebiorstwie wysokie stanowisko = wysoka premia z automatu. DOBRY WYNIK = NAGRODA !!! To powinna byc podstawowa zasada zarzadzania w spolkach skarbu panstwa.

i jak mozna mowic ze pis nie robi dobrej roboty? to juz hyba tylk o(jak na razie)mowi sie zeby mowic a nie ma to odzwierciedlenia w rzeczywistosci

A nie prościej obłożyć wszystkie zarobki podatkiem progresywnym 70% powyżej na przykład 10 tysięcy miesięcznie? W Szwecji w okresie największej prosperity było 90% na ostatnim stopniu i świetnie cały prawie świat obsadziła swoimi produktami! Teraz gdy jest gorzej dla przemysłu ma około 60% podatku na marginesie górnym na dochody powyżej około 15 tysięcy na miesiąc dla wszystkich i dobrze?
Na poziom zarobków w Polsce byłoby to mniej więcej do 4000 na miesiąc około 30% na moesiąc a od 4000 na miesiąc 60% a powyżej 10 000 90%.
Do tego jeszcze pracodawca płaci opłaty socjalne minimum 33-36% od pensji brutto plus emerytura umowna około 15%. Nie ma żadnych wyjątków. Praktycznie każdy przychód traktowany jest jak pensja i podlega wszystkim obowiązkowym opłatom jak i też daje wszystkie przywileje w granicach do drugiego stopnia podatkowego czyli w granocach 30%. Powyżej to już pozostaje tylko podatek lub prywatne ubezpieczenia. Proste? I świetnie funkcjonujące bo zarówno dyrektor Orlenu czy Siemensa w Polsce czy nawet dentysta nie mógłby łupić głupich Polaków bo by mu się nie opłacało. Albo inaczej, mógłby łupić jak konkurencja by mu na to pozwoliła ale 90% łupu musiałby tym samym Polakom oddać na ich życie wspónotowe.
Proste?

Wiem,że przytoczyłeś(łaś) tylko przykład, ale policz jak to działa:
np. nowo przyjęty pracownik o małym doświadczeniu, bez wielkich odpowiedzialności z wąskim zakresem obowiązków zarobi 3500zł. A więc 3500-30=2450zł po opodatkowaniu. Pracownik w tej samej firmie z długoletnim stażem, doświadczeniem, awansami połączonymi z dużą odpowiedzialnością i często kierujący jakimś zespołem pracowników dostaje 6000zł(prawie dwukrotnie więcej co jest logiczne). Znowu policzmy 6000-60%=2400zł.
Myślisz, że to jest zachęcające, mobilizujące i sprawiedliwe ???

Bardzo prosta metoda, zachęcająca wszystkich zdolnych i ambitnych do emigracji

Nie jest to proste. Bo skorumpowany prezes będzie tak kombinował aby i tak wyjść na swoje, a to najczęściej kosztem państwowej spółki i jej pracowników. Czym więcej mu odbierzesz, tym więcej będzie sobie płacił, a tym mniej da zarobić pracownikom.

Oby została ta sytuacja uporządkowana bo w moim mniemaniu to jest zwykłe sk..rwysyństwo. (Róża)

a co z tzw. Pełnomocnikami Wspólników Spółek Skarbu Państwa biorą kasę z kilku Spółek jednocześnie. Wynagrodzenie takiej osoby w jednej ze znanych mi Spółek to ponad 3600 zł netto (przemnóżcie to razy 3-4 plus pensja z ministerstwa Skarbu)

Co to da reszcie? Niezdrową satysfakcję? Nie judźcie ludzi.

miro01 to nie manifestacja kodu nie musisz wypacac tutaj swoich dyrdymalow. tu nikt nie placi za stanie pod sejmem i podskoki z giertychem.

Te pieniądze są OGÓŁU POLAKÓW - te pieniądze ZOSTANĄ W BUDŻECIE.
Szkoda, że tym szefom nie można bez konsekwencji obniżyć zarobków bo mają w umowach "odprawy". Dobrze, że chociaż będą musieli zapłacić duży podatek.

Spadaj POwcu, te pieniądze powinny być wydane na potrzeby tych firm, a nie wypłacać chore pieniądze panom prezesom... zwłaszcza, że większość z nich nie ma się - jak do tej pory - czym chwalić... Płacić można za dobre zarządzanie i sukcesy firmy, a za bycie prezesem to mało się należy..

Judzisz właśnie i rżniesz przygłupa. Najwyższy czas skończyć z niezwykle hojnym opłacaniem ,szkodliwych pasożytów.

Dlatego nasz kraj biedny
bo ze spolek skarbu panstwa wszystka kase wymiatano .

Co do podatku od odpraw to powinno byc jak na Węgrzech
tam prawdopodobnie 90 %
Nasz rzad za bardzo sie cacka , trzeba szybko zmieniac to co złe i szukać oszczednosci na każdym kroku

wynagrodzenia prezesów w spółkach skarbu państwa powinny być
maksymalnie 8 tys zł/m-c anie jakies z kosmosu place.
Dobrze rzad robi tylko jeszcze za mało .. jezeli jest placa minimalna 1850 zł to nie modą byc place prezesow po 100 tys /m-c czy 200 tys /m-c , to bylo tworzenie panstwowej oligarchii.
Czas z tym skonczyc i tak za lalogodnie PIS te sprawy rozwiazuje
jest problem z podniesienie najnizszej do 2 tys zł a rekiny maja krocie .
Powinien byc wprowadzony taryfikator płac w zaleznosci od stanowiska - robotnik tyra jak głupi osiol i ma najnizsza a jakaś madame siedzi za biurkiem i ma 3 tys czy nawet wiecej

A kiedy Rzad Zjednoczonej Prawicy zrobi porzadek w Glownym Inspektoracie Sanitarnym i w Wojewodzkich Inspektoratach Sanitarno-Epidemiologicznych (SANEPIDach)?????

Na przyklad: w Poznaniu Wojew. Inspektorem SANEPIdu jest od lat tow. gen. TRYBUSZ. Kiedy on wreszcie zostanie "posuniety", Pani Premier?????? Ilu jeszcze takich "trybuszow" siedzi od lat na kierowniczych stanowiskach w SANEPIDzie, trzepie kase I wsadza swoich, czerwonych, ludzi na dobre stanowiska??????

Pani Premier Szydlo, jak robic porzadki, to wszedzie! Prosze wymienic WSZYSTKICH wojewodzkich inspektorow SANEPIDu, oczyscic wreszcie te "sanitarna" stajnie Augiasza!

TO JEST NIE PRAWDA. Prezesi zarobią i zarabiać będą miliony, przykład. PGE, za rządów super partii potworzyli jakieś spółki kopalniane, wydali za złotówkę sprzęt. A teraz zasiadają ich w radach i dostają miliony. I dalej będą tworzyć spółki bo są nowi prezesi, którzy też chcą zarabiać miliony. Takie to jest nasze państwo. Oczywiście te firmy pracują w kopalniach, zatrudniają ludzi za grosze. Ci ludzie wykonują tą samą prace co inni zatrudnieni w kopalni. Taka jest prawda kapitalizmu, złodziejstwa i przekrętów

Od tego czaszkowego wysiłku przedwcześnie odpadną ci rogi.

prezesow spolek odeslalbym do kopalni pylu uiranowego i tam poprzez ciezka prace ich zresocjalizowal; towarzyszacych im w zarzadach oficerow WSI takze. to zwykle parowy.

Podano tu oficjalne pobory bossów z państwowego sektora.
Sądzę, że jeszcze raz tyle czerpią z nieformalnych "kooperacji".

braksłów , co za banda złodzieji i to w imie prawa

Unieważnić prywatyzację PKP Energetyka od zaraza, prywatyzatoów osadzić.

To były niemoralne procedery! W budżecie brak pieniędzy na ważne projekty a tu są tacy, którzy bez zażenowania brali krocie a KOD-owi "demokraci" i zdradzieckie PO/PSL milczeli. Widać mieli powody milczenia. Dziś wyprowadzają ludzi na ulice, aby walczyć z PiS-em celem zachowania dochodów. Mam propozycję dla pani premier: na wszystkich kierowniczych stanowiskach tak w rządzie, parlamencie jak i w spółkach, wypłacać 50% wynagrodzenia a resztę w obligacjach. Jeśli państwo polskie będzie zamożniejsze dzięki ich pracy, obligacje będą wypłacone. Może to być mocno motywacyjny system wynagradzania i niewątpliwie przyniesie lepsze efekty ekonomiczne.

Niech się zwolnią, jak im zle. Podejrzewam, ze nikt się nie zwolnize względu na te "grosze".

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl