Wałęsa się rozdwoi? W dniu debaty o "Bolku" ma wizytę w... Chile

Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Lech Wałęsa poprosił gdański Instytut Pamięci Narodowej, by ten zorganizował debatę o jego przeszłości. Jak sam pisał, chciał mieć możliwość odniesienia się do wszystkich zarzutów rozmówców obecnych na spotkaniu. Najwyraźniej jednak były prezydent nie ma zamiaru konfrontować się z kimkolwiek, albowiem w dniu debaty ma być... w Chile. „Cyrk” – napisał Sławomir Cenckiewicz. Co ciekawe, datę wizyty w Chile Wałęsa znał już 4 stycznia, czyli cztery dni przed wysłaniem pisma do IPN. Po co więc była ta cała „akcja” z organizacją debaty? 
 
Wałęsa napisał do IPN w Gdańsku. Chciał, by zorganizowano spotkanie dotyczące jego przeszłości.

„Zwracam się z uprzejmą prośbą do gdańskiego oddziału IPN o zorganizowanie spotkania udzielających się publicznie pisarzy i ekspertów od tzw. Bolka (tj. ok. 10-15 osób, w tym reżyser Braun) ze mną i otwartą nagrywaną dyskusję. Warunkiem jedynym, jaki stawiam to: po każdym zadanym pytaniu, czy wypowiedzi będę miał możliwość odniesienia się do słów rozmówcy i odpowiedzi. Czekam na termin takiego spotkania” 

– pisał Wałęsa 8 stycznia.
 
Gdański IPN przystał na taką propozycję.

W związku z propozycją Prezydenta Lecha Wałęsy z dnia 8 stycznia 2016 roku informuję, że Instytut Pamięci Narodowej wyraził gotowość zorganizowania debaty. Szczegóły planowanego przedsięwzięcia zostaną ustalone w najbliższych dniach

– napisał prof. dr hab. Mirosław Golon, dyrektor Oddziału IPN-KŚZpNP w Gdańsku.
 
Debatę dotyczącą przeszłości byłego prezydenta zaplanowano na 16 marca br. w gdańskim IPN. Moderatorem spotkania ma być Adam Hlebowicz - dziennikarz, dyrektor Radia Plus w Gdańsku. Udział w debacie miał osobiście wziąć - jak już pisaliśmy - Lech Wałęsa. Okazuje się jednak, że były prezydent ma być w innym miejscu w tym czasie, a mianowicie w… Chile.
 

 
Co ciekawe, już 4 stycznia organizator spotkania w Chile podał jego datę - 16 marca. 


(fot. screen http://saladecomunicacion.santander.cl)

Wałęsa, wiedząc, że ten dzień ma już "zajęty", nie chciał przesunąć debaty, o którą sam prosił?

CZYTAJ WIĘCEJ: Wysokie loty Wałęsy: „Zwycięstwo PiS to oszustwo w skali światowej”

Marcin Węgliński z gdańskiego oddziału IPN odniósł się do tych doniesień. Stwierdził, że Wałęsa nie informował o swojej nieobecności i ewentualnym wyjeździe do Chile.

Nie mamy oficjalnej informacji od b. prezydenta Lecha Wałęsy, że nie będzie on jednak obecny na debacie w IPN. Jeśli tylko taką wiadomość otrzymamy, przekażemy stanowisko opinii publicznej. Jednocześnie zaznaczam, że sam Sławomir Cenckiewicz otrzymał zaproszenie do udziału w debacie, ale nie odpowiedział jeszcze, czy sam weźmie w niej udział

– powiedział w rozmowie z onet.pl Marcin Węgliński.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sławomir Cenckiewicz: Co ma wynikać z „debaty” z Lechem Wałęsą?

Na antenie Telewizji Republika historyk Sławomir Cenckiewicz zwracał uwagę, że Wałęsa to człowiek emocjonalny, postać zmienna.

Staram się bezstronnie na to patrzeć. Lech Wałęsa ustawia debatę. Kilka godzin temu wysłał mnie do lekarza. Groził mi. W 2008 roku wraz z Piotrem Gontarczykiem (współautorem książki „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii” - red.) próbowaliśmy dotrzeć do byłego prezydenta. Nasze propozycje zostały jednak odrzucone. Trzeba pamiętać, że Lech Wałęsa to zmienna postać, człowiek emocjonalny. W ostatni piątek powiedział, że nie ma z debatą nic wspólnego

– mówił w Telewizji Republika Sławomir Cenckiewicz.

Historyk napisał też na Facebooku o możliwym „drugim dnie” debaty dotyczącej przeszłości Lecha Wałęsy.

„Dotarła do mnie informacja, że publikowany wpis Wałęsy jest częścią gry, jaką wspólnie z nim - właśnie w związku z „debatą” - przygotowują byli SB-cy i zaprzyjaźnieni z nim funkcjonariusze UOP/ABW! Mają oni urządzić konferencję prasową, na której „ostatecznie” udowodnią, że „Bolka” nie było, a SB fałszowała dokumenty Wałęsy. Ma to być wstęp do „debaty” IPN, na której grupa SB-ków ma się zjawić z Wałęsą!”

– stwierdził współautor książki „SB a Lech Wałęsa”.
Źródło: twitter.com,onet.pl,niezalezna.pl,saladecomunicacion.santander.cl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Niepewna przyszłość PSL. Partia "chwyci się brzytwy", by uratować swój byt jako klub parlamentarny?

/ Adrian Grycuk; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en

Jednym z tematów, który poruszyli goście programu "Woronicza 17" był transfer posła Mieczysława Baszko z Polskiego Stronnictwa Ludowego do partii Porozumienie Jarosława Gowina. Politycy dyskutowali o tym, czy PSL jest jeszcze klubem, czy już kołem. Paweł Bejda z PSL twierdzi, że Baszko wciąż jest formalnie posłem partii ludowców. - Nie należy dyskutować o tym, czy PSL jest klubem, czy kołem, tylko o tym, czy PSL jest w ogóle potrzebny - stwierdził Jakub Kulesza z Kukiz'15.

Podlaski poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Mieczysław Baszko przeszedł do Porozumienia. Parlamentarzysta poinformował o tym oficjalnie w Białymstoku, na wspólnej konferencji prasowej z liderem ugrupowania, wicepremierem Jarosławem Gowinem.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zjednoczona Prawica z większą siłą w sejmie. Do Porozumienia dołączył kolejny poseł. To koniec PSL?

Jest to spory powód do zmartwień dla sejmowego klubu PSL, który - o ile nie zostanie wzmocniony nowymi członkami - stanie się kołem.

Innego zdania jest prezes partii Władysław Kosiniak-Kamysz, który twierdzi, że klub PSL istnieje i będzie istniał. Jego słowa poparł gość Michała Rachonia w programie "Woronicza 17" w TVP Info Paweł Bejda z PSL. 

Bejda stwierdził, że "poseł Baszko formalnie wciąż należy do klubu PSL, więc nie ma mowy o tym, że partia przekształci się w koło".

Z kolei Jakub Kulesza z klubu Kukiz'15 uważa, ze nie należy dyskutować nad tym, czy PSL jest jeszcze klubem, czy już kołem. tylko nad tym, czy PSL jest w ogóle potrzebny.

Drugi temat #Woronicza17: poseł @BaszkoBaszko odszedł z @nowePSL i dołączył do partii @Porozumienie__ @Jaroslaw_Gowin#wieszwiecej pic.twitter.com/hkzNAmyflK

— TVP Info ???????? (@tvp_info) 21 stycznia 2018

Bejda nie chciał komentować spekulacji, jakoby klub PSL zasili posłowie z koła Unii Europejskich Demokratów - Stanisław Huskowski, Michał Kamiński i Stefan Niesiołowski. Powiedział jednak, że jeśli będą chcieli wstąpić do klubu PSL, "powita ich z otwartymi ramionami".

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl