W wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeinen Zeitung” Martin Schulz powiedział, że w obecnie w Polsce panuje „demokracja w stylu Putina”, a polski rząd „putinizuje europejską politykę”.
Jak zauważył Ryszard Czarnecki, „jeżeli padają aluzje do Putina, to akurat najbardziej proputinowskim krajem w Europie obok Grecji są Niemcy”. – Niech niemiecki polityk uważa więc z takimi zarzutami – powiedział na antenie Polsat News polski europoseł.
Wiceprzewodniczący PE dodał też, że reakcja na słowa Schulza „będzie stanowcza”. – Nastąpi ona w styczniu przyszłego roku kiedy odbędą się wybory na szefa Parlamentu Europejskiego. Pan przewodniczący Schulz stara się o reelekcję. Myślę, że nie tylko na nasze głosy nie może już liczyć. Zrobimy wiele by tych głosów uszczknąć mu jeszcze trochę – podkreślił.
Na Facebooku odniósł się do słów Schulza również Paweł Kukiz. „(...) naziści zamordowali mi Dziadka w Auschwitz więc nie życzę sobie, by ich wnuki uczyły mnie demokracji” – napisał m.in.