BOR już nie chroni mieszkania Tuska w Sopocie. Funkcjonariusze pakują sprzęt

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

rz

Kontakt z autorem

Sprzed sopockiego mieszkania Donalda Tuska zniknęły już kamery monitoringu BOR rozmieszczone na pobliskim placu zabaw. Likwidowana jest też placówka operacyjna w jednym z mieszkań po przeciwnej stronie ulicy. Zgodnie z nowymi wytycznymi ochrona BOR Tuskowi będzie przysługiwała teraz w trakcie wizyt w Polsce.

Jak informuje trójmiejska „Gazeta Wyborcza” Biuro Ochrony Rządu nie będzie już dłużej prowadzić monitoringu i ochraniać mieszkania Donalda Tuska w Sopocie. Sąsiedzi z okolicznych mieszkań w rozmowie z dziennikarzami przyznają, że rozmieszczone na pobliskim placu zabaw kamery monitoringu zostały już zdemontowane. W związku z wycofaniem ochrony mieszkania Tuska likwidowana jest również wynajmowana w tym celu „placówka operacyjna”, czyli jedno z mieszkań po przeciwnej stronie ulicy, skąd funkcjonariusze BOR mogli prowadzić obserwację.

Zgodnie z obecnymi wytycznymi ochrona Biura Ochrony Rządu będzie przysługiwać Donaldowi Tuskowi tylko podczas jego pobytu w Polsce.

Rzecznik BOR nie chce komentować szczegółów całej sprawy. Biuro Ochrony Rządu informuje, że wykonuje polecenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

- Formy ochrony i działania Biura Ochrony Rządu mają charakter niejawny. Mogę powiedzieć jedynie tyle, że BOR sam z siebie nie podejmuje tego typu decyzji, jest tylko ich wykonawcą – wyjaśnia w rozmowie z trójmiejską „Wyborczą” rzecznik prasowy BOR ppłk Dariusz Aleksandrowicz.

Źródło: niezalezna.pl,trojmiasto.wyborcza.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Ważne spotkanie premier Szydło w Brukseli

Ważne spotkanie premier Szydło w Brukseli

Zamach w Egipcie: zginęły dziesiątki osób

Zamach w Egipcie: zginęły dziesiątki osób

Poważna zmiana w składkach ZUS

Poważna zmiana w składkach ZUS

Wiceminister do PO: Stoicie po stronie…

Wiceminister do PO: Stoicie po stronie…

Konferencja „Rozbite Imperium” już w…

Konferencja „Rozbite Imperium” już w…

Co znalazł Misiło pod sejmowym fotelem? Takiego ubawu z posła Nowoczesnej nie było chyba nigdy

/ twitter.com/bogdan607

Jutro o stanowisko lidera Nowoczesnej zawalczą obecny szef ugrupowania Ryszard Petru, wiceszefowa partii i szefowa klubu Katarzyna Lubnauer oraz przewodniczący struktur partii w Szczecinie poseł Piotr Misiło. Ostatni z wymienionych na dzień przed wyborami postanowił o sobie przypomnieć. I chyba udało mu się przebić w autokompromitacji dotychczas bezkonkurencyjnego w tej kategorii samego Ryszarda Petru. 

Jak się okazało, Misiło zwęszył w sali plenarnej sejmu spisek. 

Panie Marku Kuchciński, a podobno nic nie montowaliście w sejmie? No chyba, że to wina Platformy Obywatelskiej.  Na czymś takim siedzą posłowie. Ciekawe czy Marek Suski ma pstryczek-elektrycznek, którym może mobilizować posłów Prawa i Sprawiedliwości podczas głosowań 

– napisał poseł Nowoczesnej i dołączył zdjęcie, na którym widać przewody umieszczone pod oparciem jednego z poselskich foteli.

Widoczne okablowanie to oczywiście żadna tajemnica, bo choćby system do głosowania jakoś działać musi. 

Internauci byli dla Piotra Misiły bezlitośni.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl