Burza po atakach imigrantów na kobiety w Niemczech. Media i policja zawiodły

youtube.com/print screen

  

Niemiecka telewizja ZDF przyznała, że błędem był brak bieżącej relacji z Kolonii, gdzie w noc sylwestrową bezbronne kobiety były napastowane seksualnie przez imigrantów. W mediach społecznościowych podniosła się wrzawa, bo internauci mieli ZDF i innym niemieckim mediom za złe, że nie informują o wydarzeniach w Kolonii. "Była to jednoznacznie zła ocena sytuacji" – czytamy w oświadczeniu niemieckiej telewizji.

Część niemieckich polityków oskarża dziś telewizję o zastosowanie cenzury wobec wydarzeń, które podważają politykę prowadzoną przez Angelę Merkel. Heiko Maas, minister sprawiedliwości, powiedział, że napastnicy w Kolonii "zrezygnowali z funkcjonowania w cywilizacji" i stali się "bezmyślną hordą". Były minister spraw wewnętrznych brak medialnych informacji o atakach na kobiety nazwał "kartelem milczenia".

Z kolei minister ds. rodziny i opieki społecznej skrytykowała burmistrz Kolonii, która opublikowała absurdalne zalecenia dla kobiet poruszających się po mieście. Henriette Reker, bo o niej mowa, zaleciła po posiedzeniu sztabu kryzysowego... aby mieszkanki miasta w związku z atakami "zmieniły swoje zachowania" i zaczęły realizować w przestrzeni publicznej "kodeks" postępowania, który pozwoli im nie prowokować mężczyzn. Reker powiedziała też, że kobiety "powinny zachowywać odległość wyciągniętego ramienia wobec obcych i tych, których nie znają lub nie mogą im zaufać". Mają też "chodzić w większych grupach" i nie dopuszczać do tego, by ktokolwiek z grupy znalazł się sam w oddaleniu.

Tymczasem z ciągle aktualizowanych informacji wynika, że aż kilkaset kobiet mogło paść ofiarą przemocy seksualnej ze strony imigrantów w czasie sylwestrowej "zabawy" w trzech niemieckich miastach: Kolonii, Hamburgu i Stuttgarcie. "Ubogacający kulturowo" Europę tzw. uchodźcy molestowali kobiety, zrywali z nich ubrania, wyzywali je, okradali i próbowali zgwałcić. 

CZYTAJ WIĘCEJ: W Hamburgu imigranci także atakowali kobiety. Pęka mur milczenia


Jednak niemieckie media poinformowały o tym dopiero w miniony wtorek, kiedy na jaw wyszło, że na policję zgłasza się mnóstwo ofiar przemocy. Niemiecka telewizja ZDF przyznała, że wiedziała o napaściach znacznie wcześniej, a brak informacji na ten temat był błędem.

Stacja tłumaczy swój błąd tym, że wydawca programu informacyjnego zdecydował o odroczeniu publikacji materiału do czasu przedstawienia przez władzę i policję Kolonii oficjalnego stanowiska.



Jak przyznały niemieckie służby, z obserwacji policjantów wynika, że napastnicy to "w większości (...) młodzi mężczyźni, w wieku od 18 do 35 lat, z regionu arabskiego lub północnoafrykańskiego".

Jednak jak się okazało i policja nie jest w całej bulwersującej sprawie bez winy. Nawet minister spraw wewnętrznych skrytykował w rozmowie z ARD pracę kolońskich policjantów. – Najpierw policjanci rozpędzili zgromadzenie na placu, ale potem dochodziło jeszcze do aktów molestowania i kradzieży. Nikt o tym nie informował, czekając, aż poszkodowani złożą sami doniesienia. Policji nie wolno pracować w ten sposób – mówił Thomas de Maiziere.

W końcu także szefowie kolońskiej policji przyznali, że polityka informacyjna służb na temat wydarzeń była niewłaściwa. Początkowo na stronie internetowej policji ukazała się notatka, że noc sylwestrowa przebiegła w Kolonii spokojnie i policjanci chwalili się swoim sprawnym działaniem. Dopiero potem okazało się, jaki wymiar miały wydarzenia.

Minister spraw wewnętrznych RFN zaznaczył, że "zachowanie sprawców było oburzające, obrzydliwe i nie do przyjęcia. Taka ocena jest niezależna od narodowości sprawców". Zapowiedział również, że będzie dążył do ułatwienia deportacji tych imigrantów, którzy dopuścili się przestępstw.

Po skandalicznych zajściach mnóstwo osób protestowało w Kolonii. Zbierane są też podpisy pod petycją do Angeli Merkel, w której żąda się stanowczej reakcji kanclerz w tej sprawie.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info,TVN24,niezalezna.pl,dw.com

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Minister Adamczyk przekazał ważną informację. Powstanie długo wyczekiwana autostrada

/ By Premia - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16966156

  

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk poinformował w Jarosławiu (woj. podkarpackie), powołując się na informacje strony ukraińskiej, że powstanie autostrada łącząca polsko-ukraińskie przejście w Korczowej ze Lwowem. Budowa ma ruszyć w przyszłym roku.

Adamczyk informował, że minister transportu Ukrainy Wołodymyr Omelian oświadczył, że "od przyszłego roku rozpocznie się budowa komercyjnej, koncesyjnej autostrady liczącej ponad 80 kilometrów, która połączy naszą wschodnią granicę (Polski -PAP) w Korczowej ze Lwowem".

Swoje zamierzenia strona ukraińska przekazała w trakcie spotkania, na którym podpisano umowę dotyczącą poprawy infrastruktury transgranicznej między obu krajami.

Położona niedaleko Jarosławia Korczowa kończy najdłuższą w naszym kraju autostradę A4, która liczy 628 km. A4 biegnie z Jędrzychowic na granicy z Niemcami do przejścia w Korczowej. Przebiega przez woj. dolnośląskie, opolskie, śląskie, małopolskie i podkarpackie. Jest częścią III Paneuropejskiego Korytarza Transportowego

Pan minister Omelian poinformował w czasie spotkania, że strona ukraińska przygotowuje i przystąpi do realizacji dużego projektu drogowego, który połączy Lwów z Odessą z odgałęzieniem do Kijowa. Będzie to droga szybkiego ruchu. Mamy nadzieję, że pozwoli to skomunikować Odessę z portami Trójmiasta – powiedział Adamczyk.

Droga szybkiego ruchu ze Lwowa do Odessy ma być gotowa do 2024/25 roku. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl