– Nie mamy dowodów na to, że manifestacje zorganizowała ambasada, ale uważam, że to bardzo możliwe. Połowa protestujących to bywalcy ambasady, sama postkomunistyczna elita – podkreślał organizator kontrpikiety. – Tu, w Londynie, KOD wspiera ambasadę, wiedząc, że już im dużo nie zostało – dodawał i przypomniał problemy z głosowaniem w ostatnich wyborach. – Przyczynili się manifestujący w „obronie demokracji” pracownicy ambasady – relacjonował.
Razem z nim w kontrmanifestacji uczestniczyło kilkudziesięciu Polaków, którzy przynieśli ze sobą m.in. zdjęcia Jaruzelskiego, Kiszczaka, Michnika, Wałęsy oraz Dukaczewskiego. Od KOD-ziarzy oddzielała ich londyńska policja.

fot. niezalezna.pl
Na Wyspach Brytyjskich przebywa największa grupa emigrantów. Według szacunków, w ciągu ostatnich dziesięciu lat – czyli w przeważającym czasie za rządów Platformy Obywatelskiej – z Polski wyjechało prawie trzy miliony osób.