Informacja szpitalna. Po 8 latach gest Ministerstwa Zdrowia wobec homoseksualistów

Russell Weller (freeimages.com)

  

Jedną z ostatnich decyzji byłego ministra zdrowia Mariana Zembali było umożliwienie osobom homoseksualnym prawa do informacji na temat stanu zdrowia partnera przebywającego w szpitalu.
 
Resort zdrowia w odpowiedzi na pytanie „Kampanii Przeciw Homofobii” co do udzielania informacji o stanie zdrowia pacjenta osobie bliskiej napisało, że partner tej samej płci również jest osobą bliską. Wobec tego geje i lesbijki mają prawo do takich informacji na temat swoich partnerów.
 
Dodatkowo Karta Informacji Medycznych I.C.E (in case of emergency; z ang: w nagłym wypadku) wydana przez „KPH” jest dokumentem, który wystarcza do upoważnienia partnera tej samej płci do uzyskania informacji o stanie zdrowia.
 
Takie zezwolenie można składać w trakcie pierwszej wizycie w poradni lub szpitalu. Akceptowalne są również oświadczenia zawierające imię i nazwisko osoby upoważnionej oraz podpisane przez pacjenta. I.C.E. takie wymagania spełnia, wobec tego może być podstawą udzielenia informacji dotyczących zdrowia pacjenta.
 
Według Marcina Rodzinki, eksperta ds. zdrowia KPH, jest to dobra wiadomość dla pacjentów homoseksualnych. Przyznał on, że dotąd uzyskanie informacji o stanie zdrowia swojego partnera było problemem.

To bardzo pozytywny sygnał wysłany do pacjentów LGBT przez polskie Ministerstwo Zdrowia. Trudności w uzyskaniu informacji o stanie zdrowia partnera to jeden z najpoważniejszych problemów, z którym spotykają się osoby LGBT w ochronie zdrowia. Osobą bliską w rozumieniu ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta jest m.in. małżonek, osoba pozostająca we wspólnym pożyciu lub osoba wskazana przez pacjenta. Coraz częściej personel medyczny uznaje za osoby pozostające we wspólnym pożyciu partnerów/partnerki tej samej płci, jednak wciąż bywa to problematyczne. Rozwiązaniem może być Karta Informacji Medycznych I.C.E. 

– podsumowuje decyzję ministerstwa ekspert ds. zdrowia KPH, Marcin Rodzinka. 
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,kph.org.pl


Wczytuję komentarze...

Tomasz Kłos wierzy w polską kadrę. Typuje, kiedy przyjdą wyniki

Tomasz Kłos / By Ja Fryta from Strzegom - Tomasz KłosUploaded by Dudek1337, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=29649713

  

Zdaniem Tomasza Kłosa okres pracy selekcjonera Jerzego Brzęczka w piłkarskiej Lidze Narodów nie był zmarnowanym czasem. "Jestem przekonany, że wyniki przyjdą w eliminacjach do mistrzostw Europy, gdzie nie będziemy mieć tak mocnych rywali" - podkreślił były reprezentant kraju.

W ostatnim meczu Ligi Narodów biało-czerwoni zremisowali we wtorek w Guimares z Portugalią 1:1. Były kadrowicz ocenił, że mecz z mistrzami Europy i zwycięzcą grupy był jednym z lepszych w wykonaniu polskich piłkarzy w tych rozgrywkach i może dawać nadzieję na udane eliminacje do Euro 2020.

"Niektóre akcje naszej drużyny mogły naprawdę się podobać. Polacy pokazali też charakter, ale przede wszystkim to, że jak trzeba to potrafią grać z naprawdę dobrym rywalem. Kolejny raz potwierdziło się, że umiemy zmobilizować się w trudnych momentach i wychodzić z opresji. W tym meczu potrzebowaliśmy remisu, by znaleźć się w pierwszym koszyku w losowaniu rywali w eliminacjach do ME. Ten wynik i taki mecz w tym trudnym okresie był tej drużynie bardzo potrzebny"

– tłumaczył Kłos, który 69 razy wystąpił w reprezentacji.

Zwracał uwagę, że polski zespół poradził sobie bez Roberta Lewandowskiego i Kamila Glika. W jego opinii z dobrej strony zaprezentowali się m.in. boczni obrońcy – Bartosz Bereszyński i Tomasz Kędziora. Chwalił też Grzegorza Krychowiaka i Piotra Zielińskiego, który mógł przesądzić o wygranej biało-czerwonych.

To był szósty mecz Polaków pod wodzą trenera Jerzego Brzęczka, ale w żadnym z nich jego podopiecznym nie udało się odnieść zwycięstwa (trzy remisy i trzy porażki). Mimo złej passy, Kłos nie uważa, by okres pracy nowego selekcjonera w piłkarskiej Lidze Narodów był zmarnowanym czasem.

"Rozumiem rozczarowanie kibiców, bo w ostatnich latach kadra dawała nam wiele powodów do radości i przyzwyczailiśmy się do wygranych. Ale uważam, że dobre czasy wrócą w eliminacjach do ME. Trzeba pamiętać, że w LN graliśmy z bardzo dobrymi zespołami, więc nie patrzmy tylko przez pryzmat wyników. Na własnym przykładzie wiem, bo za trenera Jerzego Engela nie mogliśmy wygrać siedmiu meczów, że nie ma powodów do nerwowych ruchów"

– przekonywał były obrońca.

Jak zapewnił, jest przekonany, że wyniki przyjdą w eliminacjach do Euro, w których – jak wskazał Kłos - poziom zespołów będzie bardziej zróżnicowany. "Sukcesy rodzą się w bólach i nie przychodzą od razu. My aż tak bardzo nie cierpieliśmy, a wierzę, że teraz będzie lepiej" – podsumował były piłkarz m.in. ŁKS Łódź, Wisły Kraków, AJ Auxerre i FC Kaiserslautern.

Polska drużyna zajęła ostatnie miejsce w grupie A3, co oznacza, że w kolejnej edycji Ligi Narodów będzie występować w dywizji B. Eliminacje do mistrzostw Europy rozpoczną się wiosną 2019 r. Swoich grupowych rywali Polacy poznają podczas zaplanowanego na 2 grudnia losowania w Dublinie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl