Organizatorzy Marszu Wolności i Solidarności 2015: Było ponad 80 tysięcy osób

Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Wystąpieniem Jarosława Kaczyńskiego przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego i wspólnym odśpiewaniem hymnu Polski zakończył się po godz. 15.00 V Marsz Wolności i Solidarności, który przeszedł w niedzielę ulicami Warszawy. Jak poinformował w rozmowie z portalem niezalezna.pl Joachim Brudziński, w manifestacji upamiętniającej ofiary stanu wojennego, a także wyrażającej poparcie dla rządu i prezydenta, wzięło udział ponad 80 tysięcy osób.

Uczestników, którzy zgłosili swój udział w marszu, było około 80 tysięcy – powiedział portalowi niezalezna.pl Joachim Brudziński, poseł Prawa i Sprawiedliwości. – Jednak są to osoby z Polski, a do tego trzeba też doliczyć ludzi z Warszawy, którzy też wzięli udział w manifestacji. Było więc spokojnie ponad 80 tysięcy osób – podkreślił wicemarszałek Sejmu.

Zwrócił też uwagę na informację, którą podał w niedzielę na Twitterze Jarosław Jóźwiak, zastępca prezydenta Warszawy. Jak napisał „według szacunków Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego” w V Marszu Wolności i Solidarności wzięło udział... „około 15 tysięcy uczestników”. – To jest śmieszne. Na wczorajszym marszu – w którym brał udział pan Jóźwiak i pani Gronkiewicz-Waltz – miało być 50 tysięcy, a na dzisiejszym 15 – skomentował w rozmowie z niezalezna.pl wpis wiceprezydenta miasta Joachim Brudziński.

Zapytaliśmy Komendę Stołeczną Policji o marsz Komitetu Obrony Demokracji. – W policyjnym raporcie sporządzonym po zakończeniu zgromadzenia liczbę uczestników oszacowano w zakresie od 17 tys. do 20 tys osób – poinformował nas asp. szt. Tomasz Oleszczuk z zespołu prasowego KSP.

Sam Jóźwiak podawał w sobotę na Twitterze o godz. 13.45, że uczestników marszu KOD jest „ponad 20.000 ludzi”. Jednak 18 minut później – o godz. 14.03 – podał, że jest 50 tys. Skąd wzięło się 30 tysięcy osób w tak krótkim czasie?

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Był agresywny i prowokował policjantów, a tzw. Obywatele RP i „totalni” robią z niego „męczennika”

/ facebook.com

  

Posłanka Joanna Scheuring-Wielgus wszczęła alarm w sprawie człowieka, który został wczoraj rzekomo pobity przez policję. Żeby wywołać dodatkowe emocje, zaakcentowała w swoim twitterowym wpisie, że ofiarą jest "chłopak w wieku jej syna". Okazało się jednak, że kolejny "męczennik" walki o demokrację jest cynicznym prowokatorem.

 

Tymczasem w internecie można odnaleźć film, na którym widać jak "biedaczek" Winiarski prawdopodobnie próbuje pomalować sejmową elewację sprayem. 

Natomiast na profilu "męczennika" znajduje się jego zdjęcie zrobione w kościele, z flaga Marszu Kobiet. Jest tam w towarzystwie innych osób, które eksponują tęczowe flagi, uchodzące za symbol środowisk homoseksualnych.

Również tzw. Obywatele RP opublikowali na Twitterze filmik, który opatrzyli tytułem "brutalne zatrzymanie Dawida Winiarskiego".

Widać wyraźnie, że Winiarski lubi prowokować i robi to bez żadnych hamulców.

 

 

 

 

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com, facebook.com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl