Inicjatywa połączona jest ze skargą Sekcja Zawodowej NSZZ „Solidarność”, która domaga się natychmiastowego wstrzymania podejmowania przez osoby zarządzające spółkami grupy PKP pospiesznych i nieprzygotowanych decyzji o charakterze strukturalnym, przenoszeniu całych zespołów pracowniczych do nowotworzonych spółek i dokonywania zwolnień pracowników.Pani Premier wzywamy Panią do godnego przekazania władzy tym, którym Polacy udzielili w sposób demokratyczny mandatu do rządzenia Rzeczypospolitą. Odwołujemy się do Pani patriotyzmu i uczciwości. Tylko barbarzyńcy i najeźdźcy stosują taktykę spalonej ziemi. Chcemy wierzyć, że opisane przez nas działania mają miejsce bez Pani wiedzy i akceptacji dlatego wnosimy o ich powstrzymanie. Apelujemy o należytą troskę, przyzwoite i godne zachowanie, które powinno cechować osoby zarządzające majątkiem Skarbu Państwa – czytamy w liście do Ewy Kopacz, którego kopię otrzymała także redakcja portalu niezalezna.pl.
Związkowcy grożą ogłoszeniem akcji protestacyjnej ze strajkiem włącznie i zwracają uwagę, że szereg zgłaszanych przez nich do minister Marii Wasiak informacji o nadużyciach do dziś nie spotkał się z jakąkolwiek reakcją z jej strony.Pracownicy są zastraszani i zmuszani do rezygnacji z pracy bądź zmiany miejsca pracy na odległe od miejsca zamieszkania nawet o kilkaset kilometrów lub przejścia do innych spółek – czytamy w liście kolejarzy do premier Kopacz.
Zaciągane są miliardowe kredyty w bankach, do firm doradczych i kancelarii prawnych transferowane są wielomilionowe kwoty poprzez zlecanie zbędnych opracowań i analiz, co potwierdziły m.in. zarzuty postawione zarządowi PKP S.A. przez Najwyższą Izbę Kontroli. Wyprzedawany jest majątek spółek kolejowych, na który pracowało wiele pokoleń kolejarzy. Na niespotykaną skalę tworzone są i obsadzane wysokopłatne stanowiska w zarządach i radach nadzorczych – ujawniają kolejarze.