niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
29 czerwca 2017

Andrzej Gwiazda podsumowuje wybory: W Polsce skończył się postkomunizm

Dodano: 28.10.2015 [23:00]
Andrzej Gwiazda podsumowuje wybory: W Polsce skończył się postkomunizm - niezalezna.pl
foto: youtube.com/print screen
– Przegrana Zjednoczonej Lewicy, jest jednak decyzją społeczną. Społeczeństwo więc odrzuciło pozostałości komunizmu w sposób zdecydowany. Ludzie mimo szalonej nawały propagandowej w mediach, gdzie wylewano kubły pomyj z ekranów i głośników, jednak potrafili się temu przeciwstawić. To jest ogromne zwycięstwo – mówi portalowi niezalezna.pl Andrzej Gwiazda w rozmowie z Jarosławem Wróblewskim.

Panie Andrzeju, wreszcie mamy Sejm bez lewicy...

SLD obciążyło się Palikotem. To i tak dziwne, że dostało w tych wyborach tak dużo procent. Społeczeństwo swoimi głosami odcięło aberracje polityczne. Skończył się postkomunizm. Formacja „Razem” jest lewicowa, ale nie w sensie zboczeń seksualnych, ale społecznym i dostała dużo, bo prawie 4 proc. To była nieznana formacja, więc nie przegrała lewica, ale aberracje polityczne i seksualne. Przegrała też była PZPR.

Czyli tak, jak w roku 1989 Joanna Szczepkowska ogłosiła, że skończył się w Polsce komunizm, tak pan ogłosił dziś, że skończył się postkomunizm…
Ona wtedy jak radosna blondynka uznała zwycięstwo komunizmu za jego klęskę. Przegrana Zjednoczonej Lewicy, jest jednak decyzją społeczną. Społeczeństwo więc odrzuciło pozostałości komunizmu w sposób zdecydowany. Platforma wspiera się w dużej mierze na służbach PRL-owskich i jest to bardzo widoczne, ale może nie można od wyborców za wiele wymagać i to zostanie do końca rozstrzygnięte w następnych wyborach.

Myśli pan, że ta formacja millerowo-palikotowa ma szansę się jeszcze odrodzić, podnieść?
Wszystko jest możliwe. Pamiętamy zresztą obscenę Palikota, który w poprzednich wyborach dostał przecież aż 10 proc. poparcia. Ci, którzy głosowali na niego, też widać, że mieli dość jego aberracji obyczajowych. Paweł Kukiz też odciągnął ludzi od Palikota. Nie wiem dlaczego SLD była przez tyle lat nazywana lewicą. Może ze względu na kawior, bo to była bardziej taka kawiorowa lewica. Ludzie wciąż może myśleli, że choć część jej głoszonych haseł będzie realizowana, choć to było pustosłowie. Teraz dopiero przyszła prawdziwa weryfikacja.

Czyli dziś stało się to, co nie stało się w wyborach 4 czerwca 1989?
Można powiedzieć, że tak. Ludzie mimo szalonej nawały propagandowej w mediach, gdzie wylewano kubły pomyj z ekranów i głośników, jednak potrafili się temu przeciwstawić. To jest ogromne zwycięstwo.

Cieszy się pan nim nieustannie?
Jasne! To zwycięstwo to przede wszystkim otwarcie drogi dla społeczeństwa. To nie rząd ma zmieniać, ale to my meblujmy Polskę, i nie czekajmy, że zrobi to za nas rząd.
 
Autor: Źródło:
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl