Tak wygląda „podręcznik imigranta”. Zawiera mapy, szlaki i porady, jak dotrzeć do Polski

print screen news.sky.com

  

Imigranci próbujący przedostać się do Europy otrzymują specjalny „podręcznik”, który zawiera mapy z wytyczonymi szlakami podróży oraz niezbędne wskazówki, porady mające pomóc w przekraczaniu granic Unii Europejskiej. Ponadto publikacja zawiera numery telefonów i adresy kontaktowe do pomagających uchodźcom organizacji działających w poszczególnych krajach m.in. w Polsce.

Na „podręcznik imigranta” wśród porzuconych na plaży wyspy Lesbos natrafił dziennikarz Sky News. Publikacja zredagowana została w języku arabskim i poza mapami i szlakami dojazdu do poszczególnych krajów (oraz informacji, jak przedostać się dalej, do Niemiec) zawiera informacje mające pomóc w przekraczaniu granic oraz podstawowe dane na temat różnych krajów Europy.



Okazuje się, że dystrybucją przewodnika zajmuje się „w2eu” (Welcome to EU) co w tłumaczeniu na język polski oznacza „Witamy w Europie”. Wolontariusze organizacji rozdają bezpłatnie wydrukowane na masową skalę podręczniki m.in. w Turcji. Tam też znajduje się całą centrum dystrybucji.

Ponadto uchodźcy mają do dyspozycji całodobowy numer infolinii pod którym uchodźcy z krajów arabskich mogą skontaktować się z wolontariuszami z Europy Zachodniej. Po odebraniu informacji o zagrożeniu życia, zawiadomienie przekazywane jest do europejskich jednostek straży granicznej, patrolującej wody przybrzeżne. To właśnie tam najczęściej dostarczani są przez przemytników imigranci.



Organizacja wydająca podręcznik zachęca imigrantów do przybywania do Europy hasłem:

„Zapraszamy wszystkich podróżnych do ich trudnej wyprawy i życzymy Wam wszystkim sukcesu – ponieważ swoboda przemieszczania się jest prawem każdego człowieka.”  - czytamy.

Ponadto uchodźcy są szczegółowo informowani o warunkach, które należy spełnić w poszczególnych krajach Europy, w celu uzyskania obywatelstwa.



Wkrótce na łamach portalu niezalezna.pl podamy więcej szczegółów na ten temat.
Źródło: niezalezna.pl,news.sky.com

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

To już koniec Nowoczesnej? Kolejni działacze odchodzą z partii, Petru gratuluje "odważnej decyzji"

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Nie można nie odnieść wrażenia, że to początek końca partii Nowoczesna. "Nieakceptowalny kierunek partii, odgórne narzucanie decyzji" - tak o powodach odejścia z Nowoczesnej mówi dotychczasowy szef jej koła w Płocku, Bartosz Leszczyński. Wraz z nim ugrupowanie opuściło... 17 innych działaczy, w tym lokalny zarząd.

Składam rezygnację z funkcji przewodniczącego Nowoczesnej w Płocku oraz rezygnuję z członkostwa w partii. To trudna, ale przemyślana decyzja – oświadczył Leszczyński na konferencji prasowej.

Przyznał też, że decyzja o rezygnacji z członkostwa w Nowoczesnej była jedną z najtrudniejszych.

Moja rezygnacja to wyraz sprzeciwu wobec sposobu, w jaki Nowoczesna funkcjonuje od niemal pół roku – oświadczył.

Podkreślił, że „od niemal pół roku” Nowoczesna „dryfuje w nieakceptowalną” dla niego stronę.

Decyzje dotyczące miasta, z którymi mocno się identyfikuję, zaczęto podejmować bez rozmów z nami, a często wbrew nam. Partia, która nie szanuje i nie słucha własnych struktur, traci prawo do reprezentowania kogokolwiek – podkreślił.

Dodał, że wpływ płockich działaczy Nowoczesnej na podejmowane działania lokalne był jakiś czas temu znaczący i powodem do dumy i satysfakcji. „

Ostatnio sytuacja uległa jednak zmianie – mówił.

Władze Nowoczesnej, w mojej ocenie, podeptały ideę samorządności narzucając nam międzypartyjne porozumienia, których jako szef płockiej Nowoczesnej, nie mogłem zaakceptować. Nowoczesna była kiedyś partią liczącą się z lokalnymi strukturami, partią działającą drużynowo, a dzisiaj taką partią już nie jest – wskazał.

Leszczyński poinformował, iż zamierza pozostać w polityce i w życiu publicznym, nie wykluczył też startu w najbliższych wyborach samorządowych. Zapowiedział, że w najbliższym czasie poinformuje czy powstanie nowe stowarzyszenie z jego udziałem czy też dołączy do już istniejącego.

Mam pomysł na Płock i będę go dalej realizował – zapewnił.

Jak dodał z płockiego koła Nowoczesnej i w efekcie z partii odeszło w sumie 18 osób – 16 działających w Płocku, 2 w pobliskim Gostyninie.

Mam w teczce rezygnacje. Zostało to wysłane do pani przewodniczącej Katarzyny Lubnauer – poinformował.

W tamtejszym kole partii pozostało 7 osób, w tym 3 aktywnych członków partii.

Wcześniejsze odejście z Nowoczesnej Ryszarda Petru, Joanny Scheuring-Wielgus, Joanny Schmidt, to były znaczące decyzje, ale my podjęliśmy decyzję sami – oświadczył Leszczyński.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: To bardzo zły dzień dla Nowoczesnej! Kolejna osoba opuszcza szeregi partii - tym razem to Joanna Schmidt

Zapewnił, że Petru nie namawiał płockich działaczy Nowoczesnej do odejścia z partii.

Dzisiaj wysłał mi SMS-a, że gratuluje odważnej decyzji – dodał.

Dotychczasowa wiceszefowa płockiej Nowoczesnej Anna Maria Karpińska powiedziała, że powody jej odejścia z partii są podobne, jak w przypadku Leszczyńskiego.

To był brak jakiejkolwiek możliwości wpływania na decyzje podejmowane w mieście. Zależało nam na tej Nowoczesnej. To miał być nowy, świeży powiew, to miała być partia profesjonalistów, ludzi odważnych, chcących działać, a obecnie nie mamy takich możliwości – podkreśliła.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl