Powstańcy teraz wygrali

Jaki był polityczny cel Powstania Warszawskiego? Zrzucić niemieckie i sowieckie jarzmo, doprowadzić do włączenia Polski w struktury zachodnich demokracji, uratować godność i honor. Polska już od 1989 r. niektóre z tych celów realizowała. Jednak zostały ciągle bardzo silne związki polskich elit z sowieckim okupantem i zdumiewająca uległość wobec Berlina. Nic też dziwnego, że gdy przedstawiciele tych elit pojawiali się na obchodach Powstania, witano ich gwizdami.

Dzisiaj sytuacja radykalnie się zmienia. Patrząc na prezydenta elekta Andrzeja Dudę, którego powstańcy i ich rodziny przyjęli ogromnym aplauzem, można powiedzieć, że cel polityczny Powstania Warszawskiego został właśnie zrealizowany. Polska staje się coraz ważniejszym ogniwem w koalicji skierowanej przeciwko moskiewskiemu imperializmowi, wpływy Berlina maleją. Przywództwo państwa obejmuje demokratycznie wybrany prezydent, któremu tradycja Powstania jest bliska, wychowanek Lecha Kaczyńskiego, twórcy Muzeum Powstania Warszawskiego. W debacie na temat sensu Powstania trzeba dodać jeszcze ten argument: sukces nie zawsze przychodzi od razu. Kiedy się jednak nie walczy, na ogół nie przychodzi w ogóle.

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Rumuńska zadyszka

W ostatnim czasie wielu komentatorów zachwycało się rumuńską gospodarką. Niskie bezrobocie i przede wszystkim bardzo wysoki wzrost gospodarczy (w 2017 r. siedmioprocentowy) sprawiły, że wielu obserwatorów stawiało Polsce Rumunię za wzór. Tylko nieliczni zwracali uwagę, że rumuńska gospodarka przejawia wiele symptomów przegrzania. W Rumunii występuje chociażby ponadpięcioprocentowa inflacja, kraj ten ma również jeden z najwyższych deficytów na rachunku bieżącym pośród państw Unii Europejskiej (3,4 proc.), czyli więcej importuje, niż eksportuje.

Od dwóch lat notuje też trzyprocentowy deficyt budżetowy. W Polsce wszystkie te wskaźniki są wyraźnie lepsze, a na rachunku bieżącym mamy nawet minimalną nadwyżkę. I okazuje się, że to sceptycy mieli rację – w I kwartale 2018 r. Rumunia zanotowała zerowy wzrost PKB kwartał do kwartału, czyli najniższy w całej UE. Jego wzrost rok do roku wyniósł 4 proc. i Rumunia spadła pod tym względem na piąte miejsce, podczas gdy Polska była druga (wzrost pięcioprocentowy). Nie pierwszy raz okazuje się, że lepszy jest nieco niższy wzrost, ale za to stabilny. 10 lat temu boleśnie przekonały się o tym kraje bałtyckie. Oby Rumunia nie podzieliła ich losu.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl