W otoczeniu prezydenta musi być niezłe zamieszanie. Jego współpracownicy na gwałt szukają sobie nowego zajęcia – podaje tabloid i wymienia nazwiska.
Jaromir Sokołowski był wczoraj opiniowany na kandydata na ambasadora RP w Szwajcarii. Komisja sejmowa spraw zagranicznych zebrała się w trybie supepilnym.
- mówi gazecie dyplomata z doświadczeniem.Dla Polski to niezbyt ważna placówka, ale daje prestiż i wysoki standard życia
Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, a prywatnie przyjaciel urzędującego jeszcze prezydenta ma czuć się spokojnie. Podobno Tomasz Siemoniak, wicepremier i szef Ministerstwa Obrony Narodowej ma go mianować na szefa Akademii Obrony Narodowej. Generał zasłynął za sprawą dyplomatycznej wpadki Komorowskiego w Japońskim parlamencie. Prezydent wołał do szefa BBN per "szogunie", oraz jakby nigdy nic stanął w butach na fotelu marszałka parlamentu. CZYTAJ WIĘCEJ
Na liście Platformy Obywatelskiej w wyborach parlamentarnych mają walczyć dwaj prezydenccy ministrowie: Olgierd Dziekoński i Sławomir Rybicki.
Z ustaleń „Faktu” wynika, że do stołecznego Ratusza miała trafić już lista kilkunastu nazwisk „do zatrudnienia”. Mają to być pracownicy niższego szczebla. Co ciekawe większość pracowników kancelarii prezydenta stawia na „sprawdzone metody”, czyli zmianę barw klubowych.
- czytamy w tabloidzie.„Na niedawnej konwencji programowej PiS w Katowicach gościło ponad 40 osób pracujących dotąd dla Bronisława Komorowskiego! Część zapewniała, że przez 5 lat byli tylko merytorycznymi pracownikami kancelarii i nie angażowali się w bieżącą politykę”