Jarosław Kaczyński o sztandarowych pomysłach Pawła Kukiza: Umocnią system

youtube.com/print screen

Prezes PiS w poniedziałek był gościem Klubu Ronina. Jarosław Kaczyński mówił m.in. o głównych postulatach Pawła Kukiza, czyli jednomandatowych okręgach wyborczych oraz rezygnacji z finansowania partii z budżetu państwa. – Jeśli ktoś chce ten system umocnić, to jest to bardzo dobry pomysł – ocenił szef Prawa i Sprawiedliwości.

Około godz. 19.00 w poniedziałek rozpoczęło się spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim w Klubie Ronina. Do Domu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich – aby posłuchać byłego premiera i zadać mu pytania – przyszło kilkaset osób.

Prezes PiS w czasie spotkania mówił m.in. o powstającym ugrupowaniu Pawła Kukiza. – Ta druga siła polityczna jest wielkim znakiem zapytania, chodzi o ruch Pawła Kukiza. Abstrahuję od jego poglądów i oceny tego, co chcę robić – podkreślał Kaczyński. – Jeśli spojrzeć na to, co jest oczywiste, to mamy przekaz, o którym mówiłem, i to intensywny – wszyscy są winni, cała klasa polityczna. Po drugie JOW-y i rezygnacja z finansowania partii politycznych. Jeśli ktoś chce ten system umocnić, to jest to bardzo dobry pomysł – dodawał prezes PiS. Jednocześnie podkreślał, że poglądy Kukiza nie muszą wynikać ze złej woli.

Zdaniem szefa największego ugrupowania opozycyjnego, system polityczny powinien być oparty na partiach. – Jeżeli cenimy sobie demokrację, to musimy przyjąć, że (…) partie polityczne powinny istnieć. Partie mają jedną cechę, z punktu widzenia demokracji fundamentalną – są poddane kontroli obywateli, kontroli demokratycznej. Ta kontrola jest ułomna, zdaję sobie sprawę, ale czy koncerny, banki, służby, korporacje wewnątrzpaństwowe są poddane kontroli demokratycznej? Jeśli tak, to tylko i wyłącznie poprzez partie – tłumaczył.

Według Kaczyńskiego, zniesienie systemu partyjnego spowoduje, że pełnia władzy przejdzie w inne ręce. – Dyskurs antypartyjny, który w Polsce zrodził się na początku systemu, bo był taki pomysł dwadzieścia kilka lat temu, gdy odwoływano się do przykładów meksykańskiej partii instytucjonalno-rewolucyjnej albo partii kongresowej w Indiach. Ale ten czas mamy dawno za sobą – mówił.

Wydaje mi się, że dynamika tego dyskursu jest jeszcze inna. W Polsce mamy taką grupę ludzi, która nie chce się podporządkować żadnej dyscyplinie i działać zbiorowo, ale ma ambicje parlamentarne. To są w dużej mierze działacze samorządowi, często dobrzy, ale tacy, którzy wykorzystują specyficzny status naszego samorządu – wyjaśniał Jarosław Kaczyński. – Powstaje grupa ludzi, która uzyskuje bardzo mocną pozycję, a nie jest ona związana z propozycjami wobec jakiegoś środowiska. To buduje pewien typ ambicji i myślenia – dodawał.

Podkreślał też, że pewne pomysły, choć wypowiadane w dobrych intencjach, niosą ze sobą zagrożenie. – Ich realizacja nie prowadziłaby do zmiany w Polsce. Zmiana może nastąpić tylko wtedy, gdy będziemy mieli prezydenta i większość parlamentarną, abstrahuję od tego, z kogo złożoną, która będzie miała chęć, umiejętność i odwagę dokonania tych trudnych zmian – zaznaczał Kaczyński.
Źródło: niezalezna.pl,wpolityce.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Najwyższe drzewo w Polsce to daglezja; rośnie w Beskidach i ma 57 m

daglezja / Sweetaholic

57 m mierzy daglezja zielona, najprawdopodobniej najwyższe drzewo w Polsce. Rośnie w paśmie góry Klimczok w Beskidzie Śląskim – podało Nadleśnictwa Bielsko. Dotychczas za najwyższe uchodziły dwa świerki, które od daglezji są jednak niższe o 5,5 m.

„Wszystko wskazuje na to, że daglezja o 5,5 m wyprzedza dotychczasowych rekordzistów, czyli dwa świerki - z Białowieskiego Parku Narodowego oraz z rezerwatu przyrody Śrubita w Beskidzie Żywieckim" – poinformowała Irena Polok z Nadleśnictwa.

Leśnicy podali, że daglezja zielona rośnie w leśnictwie Biła w otoczeniu niewiele niższych od siebie drzew. Niemal każde drzewo w jej sąsiedztwie przekracza 45 m wysokości, a przynajmniej cztery mieszczą się w przedziale 53-55 m. „Daglezja nie wybija się zatem wyraźnie ponad korony, przez co nie została wcześniej zauważona” – wskazała Polok.

Daglezję „namierzył” leśnik z Nadleśnictwa Bielsko Rafał Kozubek, który wykorzystał dane z lotniczego skaningu laserowego zgromadzone przez Centralny Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej.

„Następnie sprawdził je w terenie przy pomocy dalmierza laserowego. Uzyskał wynik 56,5 m. Aby mieć całkowitą pewność, co do wysokości drzewa, wynik został zweryfikowany przez Piotra Gacha. Pasjonat określił wysokość na 57 m. Pomiarów dokonał przy pomocy dalmierza z dwóch różnych miejsc. Wynik 57 m to +ostrożna średnia+ z kilkudziesięciu pomiarów, z których ok. 90 proc. mieściło się w przedziale pomiędzy 56,5 – 58 m” - poinformowała Irena Polok.

Wiek daglezji szacowany jest na 115 lat. Zdaniem leśników, wykazuje ona dużą żywotność i może jeszcze urosnąć.

Daglezja jest gatunkiem z rodziny sosnowatych. Pochodzi z Ameryki Północnej. W Polsce jest gatunkiem introdukowanym.

Nadleśnictwo Bielsko w południowej części obejmuje m.in. lasy w Beskidzie Śląskim i Małym, rosnące w pobliżu Bielska-Białej. Na jego terenie znajdują się m.in. góry Skrzyczne, Klimczok, Szyndzielnia, Błatnia i Magurka. Północna część składa się z szeregu mniejszych i większych kompleksów leśnych usytuowanych częściowo na terenie równinnym lub pagórkowatym.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl