Paweł Kukiz dał do zrozumienia, że Bronisław Komorowski chciał wygrać wybory decyzją o referendum w sprawie JOW-ów. Informowaliśmy o tym na niezalezna.pl. Kandydat PO zaledwie kilka godzin po przegranej w I turze wyborów prezydenckich zaproponował referendum ws JOW. To kwestia, w której od dawna postulował Paweł Kukiz. Próba zgarnięcia wyborców muzyka nie powiodła się. Prezydentem został Andrzej Duda.
Kukiz zaapelował o tworzenie komitetów referendalnych.
Muzyk powiedział, że nie chce tworzyć żadnej partii. - Nie będę tworzyć żadnych durnych struktur. Zaraz się pojawią cwaniacy itd. Wybierzemy sobie własnych posłów z JOW-ów. Takich, którzy będą odpowiedzialni przed nami, a nie wodzami partyjnymi. I tyle. I cała filozofia. I to jest cała moja polityka. A jak to zrobimy, to mam w d.pie tą politykę i wracam tylko i wyłącznie na scenę – powiedział Kukiz.Natomiast, żeby tych kontekstów politycznych faktycznie nie było, a tylko rzeczy obywatelskie. Twórzcie komitety referendalne. Nie wchodźcie sobie w drogę, niech ich będzie mnóstwo. Wiecie po co? Żeby przekroczyć ten ich 50 proc. próg, który zrobili. Jeśli zagłosujemy za JOW-ami, będą musieli je wprowadzić. A jak nie będą chcieli, to pójdziemy tam z górnikami i chłopami. Jak Boga kocham. Przysięgam wam. To jest wszystko co chciałem powiedzieć – mówił na scenie Kukiz.
Zobacz wypowiedź Pawła Kukiza: