Andrzej Duda odbiera akt wyboru na prezydenta RP

Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

rz

Kontakt z autorem

W Sali Białej Pałacu w Wilanowie, Andrzej Duda odebrał akt wyboru na urząd prezydenta RP. Zgodnie z obowiązującą procedurą, zaświadczenie o wyborze na prezydenta RP Duda przyjął z rąk przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej.

Wśród zaproszonych na uroczystość gości są m.in. premier Ewa Kopacz, wicepremier Tomasz Siemoniak, żona, córka i rodzice prezydenta-elekta, prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Jak informuje Państwowa Komisja Wyborcza zaproszenia na uroczystość otrzymali również pozostali kandydaci ubiegający się o urząd prezydenta.

Wiadomo już, że w Wilanowie nie pojawi się Bronisław Komorowski, którego reprezentuje Jacek Michałowski – szef Kancelarii Prezydenta. Nie ma również marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego.

Konstytucja stanowi że prezydent RP jest najważniejszym reprezentantem Rzeczypospolitej. Jest jednocześnie gwarantem ciągłości władzy państwowej. Czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży bezpieczeństwa i suwerenności RP, a także nienaruszalności i niepodzielności jej granic. Tyle mówi Konstytucja, a wiem, że że ona jest bliska panu panie prezydencie, o czym pan dawał nieraz wyraz występując przed Trybunałem Konstytucyjnym reprezentując godnie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a a potem Sejm. Pamiętam, gdy po śmierci prezydenta, gdy pan z oczywistych względach nie mógł być już jego reprezentantem, pamiętam widywałem pana na sali rozpraw, gdy siadał pan w ostatnich ławach dla publiczności, przysłuchując się rozprawom, ażeby jak mniemam w ten sposób dopełnić wolę i powierzone przez prezydenta zadanie. To na pewno świadczy o klasie i prawnika i człowieka – mówił przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński.


(fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska)

Następnie głos zabrał Andrzej Duda:

Dziękuję za zorganizowanie tej podniosłej uroczystości. Dziękuję również za piękne słowa, które przewodniczący PKW przed chwilą wypowiedział. Dziękuję, że możemy się spotkać w tak wspaniałym miejscu, bo w ten sposób, będąc tutaj budujemy autorytet Rzeczypospolitej. Budujemy obraz godności urzędu prezydenta. Jestem za to ogromnie wdzięczny. Przyszła polityka i nasze działanie, jako tych, którzy z woli Polaków polityką się zajmują powinno w takim kierunku zmierzać, żeby budować etos polskiego państwa.

Dziękuję, za słowa, w których przewodniczący wspomniał człowieka przy którym dojrzewałem do polityki - prof. Lecha Kaczyńskiego. Rzeczywiście miałem przeczucie, że służę prezydentowi, ale także, że służę polskiemu państwu.

Słuchałem z wielką uwagą tych wyroków TK mając świadomość ich powagi i ważności dla przyszłego orzecznictwa i pamiętam doskonale, niezwykle interesującą dla mnie, jako prawnika, ale także dla mnie jako państwowca, sprawę w której sędziowie Trybunału Konstytucyjnego rozstrzygali kwestię sporu kompetencyjnego o zasadzie współdziałania władz. Te słowa wypowiedziane przez państwa w Trybunale zapadły mi głęboko w pamięci. Będą one stanowiły dla mnie drogowskaz w działaniu na tym zaszczytnym a zarazem ogromnie odpowiedzialnym urzędzie prezydenta RP.

Dziękuję Polakom, moim rodakom za wybór na urząd prezydenta Rzeczypospolitej. Chcę powtórzyć to, co mówiłem w trakcie kampanii bardzo często, że człowiek który zostanie wybrany na urząd prezydenta musi się wczytać w Konstytucję, że prezydent jest wybierany w wyborach powszechnych przez naród, że przede wszystkim narodowi i społeczeństwu ma służyć. Tak rozumiem prezydenturę. Moim zadaniem będzie służenie całemu narodowi w miarę możliwości.

W pewnym momencie Andrzej Duda zwrócił się również do polityków obozu rządzącego:

Chciałem prosić, aby w tym okresie w pewnym sensie przejściowym, gdy jest nowo wybrany prezydent, którego czasem nazywa się „prezydentem-elektem” i jest prezydent RP urzędujący, aby państwo - mówię tutaj do pani premier, ministrów, przedstawicieli większości parlamentarnej. Proszę, aby zachowali powagę w pracach parlamentarnych i pracach rządu. Proszę, aby nie dokonywano zmian ustrojowych, ani takich które mogą budzić w społeczeństwie duże emocje i niestety także konflikty. Bo konfliktów powinniśmy unikać po to, żeby budować wspólnotę i budować ją na kapitale społecznym. Są takie wartości, wokół których nasze społeczeństwo może się skupiać i rolą polityków jest eksponowanie tych wartości. Jest to ogromna rola prezydenta i z cała pewnością tak będę chciał działać, budując mam nadzieję autorytet urzędu, także dla tych, którzy będą ten urząd sprawowali w przyszłości – oświadczył Andrzej Duda.

Czytaj więcej na ten temat: Wymowna nieobecność. Gdzie jest Komorowski i Sikorski? Na pewno nie w Wilanowie

ZOBACZ WIDEO

Źródło: niezalezna.pl,PKW.gov.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Posłanka Nowoczesnej zostanie pociągnięta…

Posłanka Nowoczesnej zostanie pociągnięta…

Wiec poparcie dla ministra środowiska.…

Wiec poparcie dla ministra środowiska.…

Zakończono operację antyterrorystyczną w…

Zakończono operację antyterrorystyczną w…

„Brak znamion czynów zabronionych”. Nie…

„Brak znamion czynów zabronionych”. Nie…

14-latka próbowała ugodzić nożem…

14-latka próbowała ugodzić nożem…

Doda usłyszała zarzuty! Znanej piosenkarce grozi do pięciu lat więzienia

Doda / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Prokurator przedstawił piosenkarce Dorocie R. – Dodzie – zarzuty w śledztwie dotyczącym m.in. stosowania gróźb w stosunku do jej byłego partnera Emila H. – poinformował Łukasz Łapczyński rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Podejrzanej grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat.

Dzisiaj na polecenie prokuratora zatrzymana została Dorota R. Zatrzymanie dotyczy sprawy prowadzonej wcześniej w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Mokotów, a obecnie nadzorowanej przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Chodzi o sprawę przeciwko kilku osobom podejrzanym o nakłanianie innych, ustalonych w sprawie osób do zmuszania Emila H. do określonego zachowania, poprzez kierowanie wobec niego gróźb bezprawnych. tj. o czyn z art. 191 § 1 kk 

– poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie w komunikacie.

Prokurator przedstawił Dorocie R. zarzuty nakłaniania wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami bezpośrednich wykonawców, również objętych zarzutami, do zmuszania Emila H. do określonego zachowania, poprzez kierowanie wobec niego gróźb bezprawnych (art. 18 § 2 kk w zw z art. 191 § 1 kk) oraz wywierania przy użyciu groźby bezprawnej wpływu na Emila H. jako świadka i oskarżyciela w postępowaniach, w których stroną jest Dorota R (art. 245 kk). Zarzuty dotyczą m.in. zmuszania do cofnięcia wniosków o ściganie Doroty R. w postępowaniach karnych, cofnięcia prywatnego aktu oskarżenia przeciwko w/w, cofnięcia wniosków o wszczęcie postępowania egzekucyjnego przeciwko w/w jako dłużnikowi, zaniechania kontynuowania wszelkich innych postępowań, w których stroną jest Dorota R., a także zaniechanie publicznych i prywatnych negatywnych wypowiedzi na temat w/w 

– dodał.

Jak zaznaczył, z ustaleń śledztwa wynika, iż Emil S. zobowiązał się zapłacić bezpośrednim wykonawcom za popełnianie przestępstwa 300 tys. zł, przy czym do przekazania kwoty 230 tys. zł doszło.

Dorota R. nie przyznała się do zarzucanych jej czynów i złożyła wyjaśnienia, które będą weryfikowane na dalszym etapie śledztwa. O szczegółach wyjaśnień z uwagi na dobro prowadzonego postępowania na tym etapie Prokuratura nie informuje. Po wykonaniu czynności procesowych, prokurator zastosował wobec podejrzanej środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się z osobami, które w tej sprawie posiadają status podejrzanych oraz z pokrzywdzonym, zakaz opuszczenia kraju i poręczenie majątkowe w kwocie 100 tys. zł 

– czytamy w oświadczeniu.

Jak informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w toku przedmiotowego postępowania status podejrzanych posiada obecnie 9 osób. 

Osobom tym przedstawiono zarzuty zmuszania do określonego zachowania (art. 191 § 1 kk), nakłaniania do popełniania takich przestępstw (art. 18 § 2 kk w zw z art. 191 § 1 kk), a także bezprawnego wpływu na świadka (art. 245 kk).Podejrzanej grozi kara pozbawienia wolności do lat 5 

– czytamy w komunikacie.

Dorota R. został zatrzymana dziś rano i przewieziona do warszawskiej prokuratury okręgowej. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński informował, że chodzi o sprawę przeciwko m.in. Emilowi S. i Jackowi M. „podejrzanych o nakłaniania innych, ustalonych w sprawie osób do zmuszania Emila H. do określonego zachowania poprzez groźby”.

Media pisały o „współpracy” obecnego chłopaka piosenkarki Emila S. z – jak informowała – „gangsterami, którzy mieli nakłaniać jej byłego partnera, Emila H. do wpłaty miliona złotych zadośćuczynienia na jej rzecz”.

Adwokat H. Jerzy Jurek, wcześniej mówił, że „podejrzani w tej sprawie realizowali iście filmowy scenariusz”. 

Pan Emil przez wiele miesięcy pozostawał w poczuciu zagrożenia i dobrą wiadomością dzisiejszego dnia jest to, że to poczucie zagrożenia ustępuje. Mogę powiedzieć tylko tyle, że na łamach prasy krajowej w zeszłym roku były wobec niego formułowane takie żądania 
– mówił pytany o to, czy były jakiekolwiek próby wyłudzenia pieniędzy od jego klienta.

Zaznaczył, że jego klient jest „najbardziej zadowolony z tego, że będzie mógł wrócić do swojego dawnego trybu życia”. 

Przestaje w dniu dzisiejszym żyć z poczuciem zagrożenia. Moim zdaniem sprawa jest poważna i tak powinna być od początku traktowana. Od prokuratury oczekujemy solidnej pracy i wygląda na to, że taka praca jest wykonywana i chcę tylko powiedzieć, że jeżeli chodzi o działania policji i reakcję w chwili, kiedy się pierwsze zagrożenia pojawiły, to jesteśmy pełni uznania 
– powiedział.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl