W książce "Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego" można dowiedzieć się o - jak reklamują ją autor i wydawca - historii odsłaniającej "niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego, sięgające do mrocznego świata służb tajnych, które współtworzyły polską mafię. Znajdą się tacy, którzy będą w te związki powątpiewać, zapewniamy jednak, że one istniały – a ich wpływ na rzeczywistość przekracza wyobrażenie wielu z nas".
Nic więc dziwnego, że Bronisław Komorowski alergicznie reaguje na samo wspomnienie publikacji. Nerwy puściły mu nawet na antenie TVN, gdy Bogdan Rymanowski próbował drążyć temat. Wtedy właśnie padło słynne już: „Odmawiam panu współpracy”.
Wczoraj rano w internecie zaczęła krążyć plotka, że książka Sumlińskiego jest wycofywana ze sprzedaży. Pojawił się nawet screen z maila pewnego domu wysyłkowego, a jeszcze większego zamieszania narobiła wiadomość ze strony internetowej dużej sieci handlowej, która zamieściła informację "produkt niedostępny".
Jeszcze wczoraj wieczorem zadzwoniliśmy do kilku księgarni tej sieci. W Poznaniu i Warszawie. Okazało się, że książka jest w sprzedaży, a pracownicy znali plotkę o wycofywaniu książki Sumlińskiego, choć zapewniali, że jest nieprawdziwa.
Tego samego dnia zadzwoniliśmy jednak do autora "Niebezpiecznych związków Bronisława Komorowskiego".
- Słyszałem, że są naciski na niektóre sieci, aby książka nie była dystrybuowana chociaż w okresie kampanii wyborczej. To dziwne, bo przecież nie jest wyklęta, ani zakazana. Sprzedaje się doskonale i właśnie robiliśmy jej dodruk. Już w poniedziałek dowiemy się, czy także inne duże sieci postanowiły wstrzymać czasowo sprzedaż książki - mówił portalowi niezalezna.pl kilkanaście godzin temu Wojciech Sumliński.
Nie było więc problemu? Nic z tego. Sytuacja jest dynamiczna i jak mówi stare porzekadło - w każdej plotce jest ziarno prawdy. Dzisiaj rano skontaktował się z nami W. Sumliński, który po wczorajszej rozmowie z naszym reporterem, sam postanowił zweryfikować niepokojące doniesienia.
- Niestety, z kilkunastu miejsc w kraju dostałem potwierdzoną informację, że bez podania oficjalnych przyczyn wstrzymano dystrybucję „Niebezpiecznych związków Bronisława Komorowskiego” do czasu zakończenie wyborów prezydenckich. Miedzy innymi z Wybrzeża i południa Polski. Nieoficjalnie słyszę o bardzo dużych naciskach na różne sieci dystrybucyjne – co najmniej kilka – by tej książki do 24 maja nie dystrybuować. Jak to możliwe, skoro nie ma żadnego formalnego zakazu jej sprzedaży? Nie wiadomo, ale tak jednak się dzieje - opowiadał.
- I ten człowiek śmie wpisywać w swoje hasło wyborcze słowo wolność? - podsumował W. Sumliński.