Spacer Komorowskiego po Warszawie. A tam pocałunek od Andrzejka

screen; TVP Info

  

Bronisław Komorowski znowu z prowokatorem "Andrzejkiem". Prezydent spaceruje dziś po Warszawie. - Idę prosić Polki i Polaków o głosy 24 maja - powiedział rozpoczynając pochód. Głos Andrzeja Hadacza na pewno ma.

Bronisław Komorowski wyszedł do ludzi. Przeszedł ulicą Nowy Świat w Warszawie. Wśród ludzi, którzy wyściskali prezydenta, był ponownie prowokator spod Krzyża Pamięci - Andrzej Hadacz.

Na zakończenie spaceru ostatnie pożegnanie przed wejściem do Pałacu Prezydenckiego Komorowski skierował właśnie do niego. "Cześć Panie Andrzeju" - rzucił Komorowski i pomachał ręką.





To nie pierwsze ich spotkanie.

"W trakcie Pikniku Europejskiego w Łazienkach Królewskich obejrzał także plenerową wystawę na temat renowacji Łazienek Królewskich w latach 2010-2015. Prezydent rozmawiał i fotografował się ze spacerującymi po parku warszawiakami; wręczał im kokardy narodowe oraz pocztówki "25 lat wolności" - czytamy na stronie głowy państwa z 1 maja. Wśród 13 zdjęć z imprezy z udziałem Bronisława Komorowskiego pojawiło się również zdjęcie z Andrzejem Hadaczem. (CZYTAJ WIĘCEJ)

"Andrzejek", wylansowany niegdyś przez prorządowe media na najbardziej znanego obrońcę Krzyża Pamięci, pojawił się w 2011 r. w spocie PO jako przykład "pisowskiego nienawistnika". Dziś krytykuje Andrzeja Dudę i popiera w wyborach prezydenckich... Bronisława Komorowskiego. "To całkiem przyzwoity, normalny wujek" - mówił w nagraniu z lutego 2015 r.
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

"Dziękuję za to, że nie brakowało wam odwagi"

/ UdSKiOR ‏

  

Szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, minister Jan Józef Kasprzyk, przedstawiciele rządu, Sejmu i Senatu złożyli życzenia i podziękowania weteranom wojennym podczas spotkania opłatkowego.

Spotkanie opłatkowe z obrońcami wolności, zorganizowane przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, odbyło się w poniedziałek. "Dla nas, młodego pokolenia, te spotkania mają charakter szczególny, bo to jest kolejny moment, kiedy możemy bardzo gorąco podziękować wam, czcigodni weterani, za wolną Polskę. Podziękować, wam za to, że nigdy nie brakowało wam odwagi i że myśleliście nie tylko o sobie, ale o tych pokoleniach, które przyjdą po was" - powiedział szef urzędu, Jan Józef Kasprzyk i przypomniał, że dorastający w II Rzeczpospolitej kombatanci zostali wychowani w duchu wartości, "wśród których słowa: honor, służba, oddanie sprawie, patriotyzm, miłość do ojczyzny, miłość do drugiego człowieka, znajdowały zawsze pierwsze miejsce". "Macie największe moralne prawo, aby powiedzieć nam, jak powinna wyglądać Polska, jak tej Polsce należy służyć. Bo wy za miłość do Polski oddawaliście wszystko, co mieliście najcenniejsze w życiu – zdrowie, a wasi koledzy i koleżanki również życie" - dodał.

Słowa do kombatantów skierowali również marszałek Sejmu Marek Kuchciński, którego list odczytał na spotkaniu poseł Jarosław Krajewski, wicemarszałek Senatu Maria Koc i sekretarz stanu w MSWiA Krzysztof Kozłowski.

"Mocniej niż zwykle odczuwamy więź z przeszłością. Poddajemy się nastrojowi refleksji i wspomnieniom dni, które minęły. Przywołujemy pamięć o ludziach, których nie ma już wśród nas. Wyrażam wdzięczność tym, dzięki którym nasze pokolenie może żyć w wolnej i niepodległej Polsce"

- napisał w liście Marek Kuchciński. Wicemarszałek Maria Koc przypomniała o żołnierzach, którzy po drugiej wojnie światowej zostali poza granicami kraju. "Jako przedstawiciele Senatu Rzeczpospolitej Polskiej pamiętamy (o nich) w sposób szczególny, bo przecież Senat sprawuje pieczę nad Polonią i Polakami zagranicą" - powiedziała. Krzysztof Kozłowski w swoim przemówieniu podziękował kombatantom za odwagę i postawę, której Polska zawdzięcza swoje istnienie w dzisiejszym kształcie. "To jest pewien fenomen, niespotykany i niepodważany, że polski żołnierz, obecnie polski weteran, nie zawahał się bić o wolność. O wolność swojego narodu, o wolność swojej ojczyzny, ale również wolność innych narodów i Europy, i świata" - zaznaczył.

Na koniec odczytano listy wicepremier Beaty Szydło, minister pracy Elżbiety Rafalskiej oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który wspomniał o tym, jak wyglądała wigilia Bożego Narodzenia 100 lat temu, tuż po odzyskaniu niepodległości. Zauważył, że nie wszystkie ziemie, które miały wejść w skład II Rzeczpospolitej, były wówczas wolne. "W Wielkopolsce przedświąteczne starania mieszały się z przygotowaniami do powstania, Śląsk miał przed sobą jeszcze długą drogę do wolności, w Wilnie tak jak na pozostałych polskich obszarach tak zwanego Ober-Ostu wciąż byli Niemcy, a nadciągali bolszewicy. Z kolei otaczający Lwów Ukraińcy szykowali się do uderzenia na miasto" - napisał w liście prezes PiS.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl