Andrzej Duda wziął w niedzielę udział w uroczystościach trzeciomajowych. Obchody 224. rocznicy uchwalenia konstytucji rozpoczęły się mszą świętą w kościele przy zakopiańskich Krupówkach.
– Będę robił wszystko, by walczyć o naszą wolność. Tu, pod Giewontem, wam to obiecuję – zapewniał Duda zebranych pod pomnikiem Władysława Jagiełły, gdzie wraz z żoną Agatą złożył kwiaty i skąd dorożką w asyście górali udał się na spotkanie z dziennikarzami.
W czasie konferencji kandydat na prezydenta przypomniał, że majowa konstytucja była pierwszą europejską, „która pięknie splatała tradycję z nowoczesnością”. – Która szacunek dla jednostki ludzkiej i podstawowych praw człowieka wiązała z wolą budowy, odtwarzania silnego, dobrze funkcjonującego państwa – mówił. – Ustawa jak na tamte czasy nie tylko w formie, ale także w swojej treści tak nowoczesna i wskazująca na świetlaną przyszłość polskiego państwa (…) To właśnie ta konstytucja wlała ducha, który pozwolił narodowi przetrwać z jego wszystkimi wartościami – zaznaczał.
Odnosząc się z kolei do współczesności, podkreślał, iż „trzeba pamiętać, mówiąc o polskiej konstytucji, także o zapisie traktatu UE, że Unia szanuje tożsamość państw narodowych, opartą na instytucjach politycznych i konstytucyjnych”. – Pamiętając o tym, mieć cały czas na względzie, że kto nie szanuje siebie, ten nie będzie szanowany przez innych. Szacunku do siebie należy się twardo domagać, na tym polega także budowanie własnej siły, własnej pozycji, również w przestrzeni międzynarodowej – mówił Duda.
Według niego, „trzeba wziąć pod uwagę specyfikę obecnych czasów i przez ten pryzmat spojrzeć na konstytucję z 97 roku”. – Kto ją wtedy tworzył? Tworzyli ją ludzie pokolenia, które było wychowane w czasach, kiedy Polska nie była państwem niepodległym, suwerennym. Znajdowaliśmy się w radzieckiej strefie wpływów. W istocie czuliśmy się zniewoleni. Ci ludzie walczyli przez cały czas o polską niepodległość – przypominał.
– Wydaje się, że dziś jest wielka szansa na to, by stworzyć nową konstytucję, zastępując tę z 1997 roku. Stworzyć ją wspólnie. Ludzie z młodszego pokolenia z ludźmi starszego pokolenia. Ci, którzy mają to doświadczenie przemian ustrojowych z ludźmi młodymi, którzy często utożsamiają Polskę z członkostwem w Unii Europejskiej, w NATO – wskazywał Duda.
Zaznaczał też, że „obecna konstytucja nie jest w pełni doskonała”. – Myślę tutaj przede wszystkim o suwerenności. Jestem przekonany, że polska suwerenność powinna być w konstytucji mocniej akcentowana, mocniej gwarantowana i silniej zabezpieczona – mówił.
– Dzisiaj, kiedy czas się zmienia, kiedy przez te 18 lat tyle na świecie się zdarzyło i tyle dzieje się wokół, wydaje się, że jest konieczność wzmocnienia podstawowych gwarancji o profilu państwowym i to także powinien być jeden z elementów konstytucji, a także wzmocnienia elementów demokratycznych, jak choćby wzmocnienie procesu wyborczego, tak żeby była ta pewność wśród obywateli, ze wybory są uczciwie przeprowadzane – podkreślał.
Andrzej Duda dodawał, że „powinna być realizowana zapisana w konstytucji zasada, że to naród jest suwerenem i to naród wykonuje w państwie władzę albo poprzez swoich przedstawicieli albo bezpośrednio”. – Ten zapis w konstytucji jest, ale popatrzmy, czy w rzeczywistości może być realizowany, jeśli mamy zapis, że referendum ogólnokrajowe zarządzić może Sejm albo Senat na wniosek prezydenta – powiedział.
Zaproponował w związku z tym, „aby w nowej konstytucji znalazły się jasny i czytelny zapis, że jeżeli obywatele zbiorą milion podpisów pod obywatelskim wnioskiem o referendum, to musi się ono odbyć i wtedy nie ma żadnego znaczenia, co o tym sądzi większość sejmowa czy lider partii”. – Istotny jest tutaj głos obywateli i ich wola przeprowadzenia referendum, a władze muszą się ich głosowi podporządkować – zaznaczał.