5 szokujących przykładów na możliwość fałszowania wyborów. Co na to PKW?

  

Ruch Kontroli Wyborów żąda wprowadzenia natychmiastowych zmian w wytycznych PKW dotyczących przeprowadzenia głosowania w wyborach prezydenckich. Według RKW pozostawienie zapisów w obecnym kształcie umożliwi „fałszerstwa wyborcze na masową skalę”.

Z informacji, do której dotarł portal niezalezna.pl wynika, że w jutro o 8.00 w siedzibie PKW ma się odbyć konferencja prasowa z udziałem zaproszonych kandydatów na prezydenta na Prezydenta RP oraz ich Komitetów Wyborczych, dotycząca tekstu wytycznych PKW. Według Ruchu Kontroli wyborów wytyczne te przygotowane zostały w sposób „skandaliczny” i „umożliwiają fałszowanie wyborów na masową skalę”.

W specjalnym apelu Ruch Kontroli Wyborów na podstawie informacji od koordynatorów RKW z całej Polski wskazuje główne zagrożenia i zwraca uwagę na nowe pola dla możliwych przestępczych działań w zakresie fałszowania wyborów. Poniżej publikujemy fragment apelu, w którym RKW wskazuje 5 szokujących przykładów na możliwość fałszowania wyborów:

1. Głosowanie korespondencyjne jako metoda masowego fałszowania wyborów.
Według par. 2 i par. 5 rozporządzenia ministra administracji i cyfryzacji w sprawie odbioru pakietów wypełnione pakiety głosowania korespondencyjnego będą mogły pozostawać u urzędników poza wszelką kontrolą obwodowych komisji wyborczych przez minimum 7 dni przed wyborami. Członkowie obwodowych komisji wyborczych nie będą mogli porównać podpisu wyborcy na kopercie, gdyż nie będą mieli jego dowodu osobistego. Oznacza to przejęcie części zadań członków komisji przez urzędników.

2. Zalecenia PKW by ostateczną wersją protokołu wyborczego NIE był protokół ręczny, wytworzony i podpisany przez wszystkich członków OKW, lecz by był to wydruk z komputera i drukarki podłączonej do systemu komputerowego PKW wytworzony poza lokalem wyborczym i przy udziale niektórych członków komisji. Przewodniczący OKW pod groźba sankcji KARNEJ ma natychmiast zniszczyć login, hasło i certyfikat, na podstawie którego wpisał dane, a więc jedyny dowód jakie dane w rzeczywistości zostały przez niego wprowadzone.

3. Zniesienie obowiązującego kiedyś wymogu sprawdzenia przez OKW czy osoba posługująca się zaświadczeniem o głosowania w innym miejscu, została rzeczywiście u siebie skreślona z listy wyborców i czy wydano jej w/w zaświadczenie.

4.  Figurowanie w spisach wyborców ludzi zmarłych i niezamieszkałych w danej gminie z powodu błędnych rejestrów wyborców tworzonych na styku urzędów gminnych i centralnej bazy danych tzw. ŹRÓDŁA.

5. Głosowanie za pomocą nowych dowodów osobistych, które nie zawierają danych adresowych i wzoru podpisu. Jakie są gwarancje, że ta sama osoba nie zostanie wprowadzona przez centralny system komputerowy do rejestru spisu wyborców wielu obwodowych komisji wyborczych jednocześnie.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,stowarzyszenierkw.org


Wczytuję komentarze...

Jedna wypowiedz Kidawy-Błońskiej wystarczyła, by podpaść kilku klubom w Sejmie... jednocześnie!

Małgorzata Kidawa-Błońska / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Ogromne emocje wywołała wypowiedź Małgorzaty Kidawy na temat projektu PiS ws. zniesienia 30-krotności składek na ZUS i ewentualnego poparcia dla tego pomysłu po stronie posłów Lewicy. „Wypowiedź wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na temat głosowania posłów Lewicy ws. 30-krotności składek na ZUS była niepotrzebna i nie powinna paść” - ucina stanowczo rzecznik klubu KP PSL-Kukiz'15 Miłosz Motyka

Kidawa-Błońska zapytana w czwartek w TVN24, czy jej zdaniem Lewica może poprzeć projekt PiS ws. zniesienia 30-krotności składek na ZUS, jeśli nie poprze go Porozumienie Jarosława Gowina, odpowiedziała:

Mam nadzieję, że nawet na Lewicy ekonomia ma znaczenie i przyszłość systemu emerytalnego (...). Jeśli zagłosują to znaczy, że są nic nie warci.
- oznajmiła.

Tymczasem rzecznik klubu PSL-Kukiz'15 Miłosz Motyka nie ma najmniejszych wątpliwości, że wypowiedź Kidawy-Błońskiej była niepotrzebna i nie powinna paść.

Jeśli ten Sejm ma być właśnie w atmosferze prowadzenia obrad koncyliacyjny, spokojny, prowadzony ponad podziałami to słowa wykluczające kogokolwiek są niepotrzebne. Zresztą do tej pory one były zarezerwowane raczej dla strony rządzącej, więc niech tak pozostanie. Każdy poseł jest bardzo ważny i niezwykle istotny w tej izbie uzyskując wysokie poparcie społeczeństwa. Tym bardziej Lewica, na którą zagłosowało przecież blisko dwa miliony wyborców.
- zwrócił uwagę rzecznik klubu parlamentarnego PSL-Kukiz'15.

W środę posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt ustawy likwidujący od 2020 r. górny limit przychodu, do którego płaci się składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe - który wynosi 30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Według autorów projektu ma to przynieść wzrost wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oszacowany na 7,1 mld zł. Przeciwne takiemu rozwiązaniu jest Porozumienie - koalicjant PiS w Zjednoczonej Prawicy.

W czwartek wicepremier Gowin oświadczył, że jeżeli chodzi o Porozumienie, to sprawa projektu PiS zniesienia 30-krotności składki na ZUS jest przesądzona.

Jest formalna uchwała zarządu partii zakazująca posłom głosowania za likwidacją 30-krotności ZUS. W tej sprawie nie może być żadnej wątpliwości, jak zagłosujemy.
- powiedział wicepremier.

Odnosząc się do wypowiedzi Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, Miłosz Motyka zwracał uwagę, że ujrzeliśmy inną twarz polityk Koalicji Obywatelskiej.

To nie jest koncyliacyjna postawa, z którą z reguły była kojarzona pani Małgorzata Kidawa-Błońska, ale bardziej bym to nazywał wypowiedzią niefortunną, niż mającą na celu kogokolwiek obrazić.
- dodał.

Projekt nowelizacji m.in. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych zakłada, że począwszy od 2020 r. składka na ubezpieczenia emerytalne i rentowe będzie odprowadzana od całości przychodu. Zniesienie 30-krotności ma - jak napisano w uzasadnieniu projektu - przynieść wzrost wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oszacowany na 7,1 mld zł. W uzasadnieniu oszacowano też, że zarobki wyższe niż 30-krotność przeciętnego wynagrodzenia osiąga ok. 370 tys. osób.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl